Miasto chce ograniczyć ruch na starym moście na Odrze w Cigacicach. Powód? Bo się sypie. Od 1 stycznia nie mogłyby na niego wjechać pojazdy cięższe niż 3,5 tony.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zielona Góra przejęła stuletni most na Odrze w Cigacicach od starostwa ziemskiego w styczniu 2015 r. Miasto w ten sposób kupiło przychylność starosty i radnych powiatu, przy wsparciu połączenia miasta z gminą wiejską. W schedzie dostało także drogę powiatową od rogatek do końca mostu. Prezydent Janusz Kubicki zgodził się wziąć most, choć już wtedy mówiło się o pilnym remoncie. Koszt wyceniano na ponad 10 mln zł. Dziś już wiadomo, że potrzeba co najmniej dwa razy tyle. Nawet gdyby miasto znalazło taką kasę w budżecie, ta nie rozwiąże problemu natychmiast. Ogłoszenie przetargu, wyłonienie wykonawcy oznaczają kolejne dwa lata oczekiwania.

Remontować czy zamknąć?

– Most jest w złym stanie. Ciężkie pojazdy nie powinny w ogóle po nim jeździć. Płyty pomostowe mogą się złożyć jak karty do gry – mówi „Wyborczej” jeden z zielonogórskich drogowców. – Wszyscy się dziwimy, że Kubicki przejadł bonus połączeniowy, a na most nic nie zostawił. A miał przecież kasę, 100 mln – dodaje.

Miasto ratowało się drobnymi naprawami, a właściwie pomysłowymi chwytami. M.in. odciążyło konstrukcję mostu, zdejmując część metalowych barier.

Teraz prezydent chce ograniczyć ruch na moście. Nie mogłyby wjechać na niego pojazdy powyżej 3,5 tony. Pisma, w których miasto informuje o ograniczeniach, dostały sąsiednie gminy, zielonogórski PKS czy firma Rockwool, która ma fabrykę po drugiej strony Odry i korzysta z mostu.

Rolnik uwięziony

Na ograniczeniu ucierpią przewoźnicy. Do tej pory ich autobusy, te mniejsze, mieściły się w 10 tonach (taki był zakaz, nie zawsze respektowany). Trzykrotnie mniejszy tonaż pozwala im wypuścić jedynie małe busiki, które mogą pomieścić osiem-dziewięć osób. Czy wtedy kursy okażą się rentowne? Nie wiadomo.

Ograniczenie oznacza gigantyczny kłopot dla rolników. Przez rzekę nie przejadą traktory z naczepami. I nie pojadą alternatywną drogą S3, ruch maszyn rolniczych na ekspresówce jest zakazany. Rolnicy nie mogą też liczyć na prom w Pomorsku. Most ma pojawić się tam za pięć lat.

Problem może mieć także Rockwool. Firma autobusami dowozi pracowników. – Firma szuka rozwiązania – przyznaje jeden z pracowników.

Chwilowym ma być przesunięcie zakazu o trzy miesiące. Wnioskują o to burmistrz Sulechowa i starosta zielonogórski. Ale na to musiałoby przystać miasto.

– Tylko kto weźmie za taką decyzję odpowiedzialność? Kto pójdzie do kryminału, jak most się złoży? – mówi drogowiec.

Radny dopytuje o remont

O remont mostu dopytuje od dwóch lat radny Andrzej Brachmański.

– Nic się nie dzieje w tej sprawie, więc zadaję je po raz kolejny, być może jako wyraz bezsilności, i oczekuję od prezydenta Kaliszuka, który za te rzeczy odpowiada, odpowiedzi, co my z tym fantem zamierzamy zrobić, zanim ten most się zawali? – pytał w lutym br. Brachmański.

Urzędnicy tłumaczyli, że mają związane ręce, bo nie wiedzą, w jak dużym stopniu będą musieli remontować most. Czekają na wytyczne Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Ówczesny wiceminister Jerzy Materna nalegał na przywróceniu na Odrze transportu rzecznego, nadanie rzece IV klasy żeglowności. W praktyce oznaczałoby to podniesienie mostu o kilka metrów, by prześwit wynosił siedem metrów (wytyczne dla statków przewożących kontenery w trzech warstwach). Wówczas za remont mostu zapłaciłoby państwo, a nie samorząd. Tyle że w połowie roku wiadomo było już, że ministerstwo wycofało się z planów. Miasto jednak nie ruszyło z procedurą remontu mostu.

Pytania o losy mostu wysłaliśmy do prezydenta Janusza Kubickiego, ale nie otrzymaliśmy na nie jeszcze odpowiedzi.

Historia mostu

Most na Odrze w Cigacicach wyprodukowała fabryka Beuchelta (dziś Zastal). Otwarto go w kwietniu 1925 r. Dostał nazwę Monbart. Blisko 20 lat później wysadzili go częściowo niemieccy saperzy uciekający przed armią radziecką. Most początkowo dobudowano drewniany (po zachodniej stronie), ale w latach 70. wymieniono ubytki na stalową konstrukcję. Most po tym czasie przechodził jedynie drobne remonty.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej