Na Allegro Charytatywni trwa wielka aukcja przedmiotów, które gwiazdy sportu przekazały na pomoc dla Tomasza Golloba. W niedzielę sportowcy zagrają dla niego w Bydgoszczy w piłkę nożną. Wystąpi tam także drużyna Stali Gorzów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mistrzowi żużla, który po ciężkim wypadku próbuje dojść do sprawności, pomagają nie tylko koledzy z toru, ale także piłkarze, szczypiorniści, skoczkowie, lekkoatleci. Jest też rakieta od Agnieszki Radwańskiej.

Przedmioty można licytować pod tym linkiem.

Znajdziecie tam również kevlar, którego Bartosz Zmarzlik używał podczas zawodów o mistrzostwo świata, czy pamiątkowe, historyczne złote „siedzenie” Krzysztofa Kasprzaka, na którego motocyklu w 2009 r., podczas Drużynowego Pucharu Świata, Tomek Gollob wygrał w decydującym biegu złoto dla Polski.

Niedzielny piłkarski turniej w hali Łuczniczka w Bydgoszczy wymyślili i zorganizowali trzej byli mechanicy Golloba: Rafał Lewicki, Janusz Borzeszkowski i Wojciech Malak. – Weszliśmy do tego świata dzięki niemu. Tomek zawsze mówił, że głównym motorem w jego karierze byli kibice. Zawsze im dziękował. Ten turniej jest dla niego i dla jego kibiców. Pieniędzy, które razem zbierzemy na rehabilitację, nigdy nie będzie za dużo. Wyślemy razem sygnał pozytywnej energii – tłumaczył Lewicki.

– Chcemy wszyscy wspierać Tomka. W niedzielnym turnieju nie chodzi przecież o piłkę, ale o znacznie ważniejszą sprawę – powiedział wicemistrz świata Bartosz Zmarzlik. Żużlowca z Gorzowa Gollob namaścił na swego następcę, gdy sam kończył reprezentacyjną karierę.

W październiku na stadionie Polonii Tomasz Gollob, podczas turnieju żużlowego zorganizowanego dla niego, po raz ostatni pojawił się publicznie. Od tego czasu pogorszył się jego stan zdrowia. Miał dwie dodatkowe operacje, ale dręczy go niemal nieustannie potworny ból. Usunięto mu woreczek żółciowy. Neurochirurg ze szpitala wojskowego w Bydgoszczy, prof. Marek Harat, wszczepił w okolice kręgosłupa stymulator mający wspomóc w walce z bólem. To bowiem ciągle największa przeszkoda w rehabilitacji Golloba. Bóle neuropatyczne, pojawiające się m.in. po urazie rdzenia kręgowego, dręczą zawodnika od niemal dwóch lat i niestety nie zmniejszają swego natężenia. Pojawiają się nawet pod wpływem kontaktu skóry z ubraniem czy najdrobniejszego wstrząsu podczas jazdy wózkiem.

W niedzielę ma się jednak pojawić w Łuczniczce i spotkać z kibicami. – Taka jest wola Tomka – mówił Lewicki.

W bydgoskiej hali zagrają zespoły złożone z zawodników klubów żużlowej PGE Ekstraligi, sportowcy różnych dyscyplin. Sławomir Szmal przyjeżdża ze swymi kolegami z reprezentacji piłkarzy ręcznych. W jego zespole Handball Legends zagrają m.in. Artur Siódmiak, Grzegorz Tkaczyk, Damian Wleklak. – Kiedy dzwoniłem do Sławka Szmala z pytaniem, czy może przyjechać, od razu odpowiedział: nie tylko przyjadę, zagramy dla Tomka – mówił Lewicki.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej