Po dzisiejszym meczu, otwierającym serię rewanżów sulęcinian w siatkarskiej pierwszej lidze, nasz zespół zostaje na przedostatniej, 13. pozycji. Olimpia przegrywa z Lechią Tomaszów Mazowiecki 1:3.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Jeszcze przed nami cała runda rewanżowa i będziemy w niej walczyć o bezpieczny byt już po fazie zasadniczej, czyli o awans na co najmniej dziesiąte miejsce – mówił trener Olimpii Łukasz Chajec. – Wiem, że to nie jest łatwe zadanie, ale uważam, że stać nas na to. Przed nami więcej spotkań w naszej hali, a strata punktowa wciąż nie jest duża.

W pierwszej partii dzisiejszego meczu, pokazywanego przez Polsat Sport Extra, przy stanie 24:23 dla gospodarzy, 33-letni Maciej Kordysz przy odbiorze posłał piłkę wysoko w powietrze. O trzy lata starszy rozgrywający Konrad Woroniecki jednak do niej nie dobiegł, bo drogę zagrodził mu kolejny 33-latek, kapitan Olimpii Adrian Hunek. Sytuacja wyglądała komicznie, ale wcale nie od tego momentu dla sulęcinian zaczęła się gorsza passa. Szybko się pozbieraliśmy, w grze na przewagi cały czas mieliśmy inicjatywę, aż w końcu przyjmujący gości Paweł Rusin w dłuższej akcji zaatakował w siatkę, choć przeciwnicy mieli pretensje do pani sędziny, że nie zauważyła błędu po stronie naszej drużyny.

Set się skończył wygraną dla Sulęcina 26:24. Trójka najstarszych zawodników, sprowadzonych latem i stanowiących o silne naszego pierwszoligowca, tu była porządnym motorem napędowym. Kordysz w decydujących momentach skończył wszystkie pięć ataków, skuteczny był także środkowy Hunek.

Pozytywy? Zupełnie nie było widać, że gra nowy lider zaplecza PlusLigi z przedostatnią drużyną w tabeli. Wyrównane i pozytywne są całe rozgrywki, dlatego nawet wzmocniona Olimpia na razie nie może sięgnąć aktualnych celów, czyli wspiąć się w okolice dziesiątego miejsca. Czy to jest w ogóle możliwe? Trzeba walczyć w każdym kolejnym spotkaniu, budować coraz większą jakość i w końcu zacząć wygrywać, a potem przede wszystkim utrzymać się. Obojętnie jaką drogą.

Co różniło dziś Lechię od sulęcinian? Regularność w ataku dwóch liderów Wiktora Musiała i Pawła Rusina, a także skuteczność na kontrach. My tych szans nie wykorzystywaliśmy prawie wcale, za to goście, gdy piłka wracała na ich stronę, punktowali regularnie. Stąd w drugim i trzecim secie mieliśmy tylko przyzwoite momenty i serie punktowe przy udanych, mocnych zagrywkach. Ostatecznie rywale wygrywali jednak bez żadnego stresu.

– Wygrany set nie może nas uspokajać, a dawać jeszcze więcej energii, bo teraz taką na pewno dołożą rywale – mówił na jednym z czasów trener Chajec. Trafił w sedno. Lider wszedł na inny poziom, a nam już nawet brakowało do tego, co pokazaliśmy w partii otwarcia.

W ostatnim secie na chwilę odzyskaliśmy nadzieję na choćby jeden meczowy punkt, gdy Hunek znów poszalał w polu serwisowym i doprowadziliśmy do remisu po 21. Niestety zamiast kolejnych punktów w kontrze mieliśmy pomyłki w ataku Kordysza oraz Jakuba Lewandowskiego i zwycięstwo gości z Tomaszowa 25:22, a w całym spotkaniu 3:1.

W sobotę 15 grudnia Olimpia zagra z trzecim w tabeli Krispolem we Wrześni.

OLIMPIA SULĘCIN – LECHIA TOMASZÓW MAZOWIECKI 1:3

SETY: 26:24, 21:25, 20:25, 22:25.

OLIMPIA: Woroniecki, Kordysz, Hunek, Turek, Zarębski, Lewandowski, Dzierżyński (libero) oraz Bereza, Linda, Konieczny, Stolc.

WYNIKI Z 14. KOLEJKI:

OLIMPIA SULĘCIN – Lechia Tomaszów Maz 1:3, Gwardia Wrocław – Buskowianka Kielce 3:0, MCKiS Jaworzno – BBTS Bielsko-Biała 0:3, UKS Mickiewicz Kluczbork – AZS Częstochowa 2:3, KPS Siedlce – Krispol Września 1:3, AZS AGH Kraków – Norwid Częstochowa 3:0, Ślepsk Suwałki – Stal Nysa 3:1.

  • 1. Lechia Tomaszów Maz. 14 32 34:17
  • 2. Stal Nysa 14 31 37:18
  • 3. Krispol Września 14 29 33:22
  • 4. Ślepsk Suwałki 14 28 33:19
  • 5. Norwid Częstochowa 14 27 32:24
  • 6. BBTS Bielsko-Biała 14 25 31:24
  • 7. Gwardia Wrocław 14 24 31:23
  • 8. MCKiS Jaworzno 14 18 25:29
  • 9. AZS AGH Kraków 14 18 22:29
  • 10. KPS Siedlce 14 15 21:31
  • 11. Buskowianka Kielce 14 14 23:35
  • 12. UKS Mickiewicz Kluczbork 14 13 20:36
  • 13. OLIMPIA SULĘCIN 14 11 18:33
  • 14. AZS Częstochowa 14 9 17:37

Osiem czołowych ekip awansuje do fazy play-off. Drużyny z miejsc 11-14 zagrają o utrzymanie w pierwszej lidze.

MECZE OLIMPII SULĘCIN DO KOŃCA ROKU:

sobota 15 grudnia: wyjazd do Krispolu Września;

sobota 22 grudnia: w domu z AZS AGH Kraków.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej