Dla każdego fana siatkówki sześciokrotny mistrz Polski AZS Częstochowa to firma i ogromne tradycje. Historia jednak nie gra, a wicemistrz pierwszej ligi z poprzedniego sezonu aktualnie przeżywa ogromne kłopoty. Dziś nie zepchnął sulęcinian na koniec tabeli. Nasz zespół pewnie wygrywa w trzech setach i łapie kontakt punktowy z tymi, którzy wyprzedzają Olimpię.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kibice gości żyli nadzieją, że jak nie w Sulęcinie, to gdzie się odbić od dna na koniec zupełnie nieudanej dla AZS pierwszej części fazy zasadniczej. – To jest mecz nie o sześć, a dziewięć punktów – zapowiadali.

Zawodnicy z Sulęcina też nas dotychczas nie rozpieszczali. – Mam nadzieję, że nasi fani widzą, jaka jest nasza gra – mówił Maciej Kordysz, jeden z najbardziej doświadczonych graczy Olimpii, który wzmocnił nas latem. – Wygląda to lepiej niż nasze miejsce w tabeli, na które zdecydowanie nie zasługujemy. Gdzie tkwi problem? Naprawdę czas skończyć z wrażeniami, a zacząć zdobywać punkty, już od bardzo ważnego spotkania z Częstochową, bo to przecież nasi bezpośredni sąsiedzi w tabeli. Tak wyszło, że ostatni rywale, których jeszcze wyprzedzamy.

Nie jeden czy dwa sety, ale cały pojedynek układał się w myśl powiedzenia: ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. W partii otwarcia przegrywaliśmy 5:9, w drugiej 7:10, a w trzeciej 9:12. Z rozruchem za każdym razem mieliśmy kłopoty, ale najważniejsze, że nie wątpiliśmy w powodzenie i odrabialiśmy straty z nawiązką. Tylko raz siatkarze AZS przekroczyli granicę w 20 pkt. W drugim secie sulęcinianie prowadzili już 24:21 i wtedy rywale obronili dwie piłki setowe. Na szczęście gry na przewagi nie było, bo spisał się atakujący Olimpii Grzegorz Turek.

MVP tego arcyważnego spotkania został kapitan naszej drużyny, środkowy Adrian Hunek.

Możemy nieco odetchnąć i w rundę rewanżową wejść z nadzieją na lepsze wyniki. Zaczynamy we wtorek 11 grudnia od meczu telewizyjnego w domu z wiceliderem Lechią Tomaszów Mazowiecki, transmisja w Polsacie Sport Ekstra.

OLIMPIA SULĘCIN – AZS CZĘSTOCHOWA 3:0

SETY: 25:18, 25:23, 25:20.

OLIMPIA: Woroniecki, Kordysz, Hunek, Turek, Zarębski, Lewandowski, Dzierżyński (libero) oraz Linda, Bereza, Konieczny.

WYNIKI Z 13. KOLEJKI:

OLIMPIA SULĘCIN – AZS Częstochowa 3:0, Stal Nysa – Gwardia Wrocław 3:1, Ślepsk Suwałki – AZS AGH Kraków 1:3, Norwid Częstochowa – Krispol Września 3:1, KPS Siedlce – Lechia Tomaszów Maz 1:3, UKS Mickiewicz Kluczbork – BBTS Bielsko-Biała 3:1, MCKiS Jaworzno – Buskowianka Kielce 2:3.

  • 1. Stal Nysa 13 31 36:15
  • 2. Lechia Tomaszów Maz 13 29 31:16
  • 3. Norwid Częstochowa 13 27 32:21
  • 4. Krispol Września 13 26 30:21
  • 5. Ślepsk Suwałki 13 25 30:18
  • 6. BBTS Bielsko-Biała 13 22 28:24
  • 7. Gwardia Wrocław 13 21 28:23
  • 8. MCKiS Jaworzno 13 18 25:26
  • 9. KPS Siedlce 13 15 20:28
  • 10. AZS AGH Kraków 13 15 19:29
  • 11. Buskowianka Kielce 13 14 23:32
  • 12. UKS Mickiewicz Kluczbork 13 12 18:33
  • 13. OLIMPIA SULĘCIN 13 11 17:30
  • 14. AZS Częstochowa 13 7 14:35

Osiem czołowych ekip awansuje do fazy play-off. Drużyny z miejsc 11-14 zagrają o utrzymanie w pierwszej lidze.

MECZE OLIMPII SULĘCIN DO KOŃCA ROKU:

wtorek 11 grudnia, godz. 18: w domu z Lechią Tomaszów Maz (mecz telewizyjny);

sobota 15 grudnia: wyjazd do Krispolu Września;

sobota 22 grudnia: w domu z AZS AGH Kraków.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej