Po dziesiątej porażce w sezonie, piątej do zera, sulęcinianie spadli na przedostatnie miejsce w tabeli i mają tylko punkt przewagi nad ostatnim AZS Częstochowa. Tym razem polegliśmy na wyjeździe z BBTS Bielsko-Biała.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wiemy nie od dziś, że historia lubi się powtarzać, także w sporcie. Rok temu beniaminek pierwszej ligi w fazie zasadniczej był zdecydowanie najsłabszym zespołem, bardzo dobrze skończył, bo utrzymał się dzięki wygranej serii play-out.

Wiedzieliśmy, że w obecnym sezonie całe zaplecie PlusLigi zyskało na jakości i atrakcyjności, ale i nasza Olimpia Sulęcin sięgnęła po posiłki. Niestety na razie niewiele z tego wynika. Z zaledwie dwoma zwycięstwami na koncie znaleźliśmy się na przedostatnim miejscu w tabeli.

Też na początku grudnia ubiegłego roku, na koniec rundy podejmowaliśmy AZS Częstochowa. Przegraliśmy 0:3, ale wtedy rywale byli najlepszą drużyną ligi, a potem zwycięzcą całych rozgrywek po fazie play-off. Teraz czekamy na częstochowian w Sulęcinie w najbliższą środę, w ostatniej kolejce pierwszej rundy sezony 2018/19. AZS to aktualnie jest ostatni zespół, który jeszcze wyprzedzamy. Rywal zmienił trenera, nowa miotła to Piotr Łuka, a w składzie legenda lubuskiej siatkówki, już 41-letni Dawid Murek. Zagramy o to, aby rewanżów nie zaczynać z samego dnia tabeli pierwszej ligi.

– Mieliśmy przynajmniej dwie szanse, aby wygrać sety i zupełnie inaczej otworzyć ten mecz – mówił trener Olimpii Łukasz Chajec po wyjeździe do Bielska-Białej. Wrażenia zamiast punktów w połowie fazy zasadniczej to już jednak za mało.

W pierwszej partii przegrywaliśmy 6:11 i 14:19, a jednak odbiliśmy się, niestety przegraliśmy na przewagi. W końcówce oddaliśmy też drugiego seta, a po trzecim nagle okazało się, że walczyliśmy na drugim końcu Polski tylko nieco ponad godzinę. Szybko na boisku pojawił się rekonwalescent Maciej Kordysz i znów pokazał, ile znaczy dla sulęcinian. Wrócił także do zdrowia środkowy Jakub Lewandowski. Teraz nie liczy się już nic, tylko zwycięstwo w środę...

BBTS BIELSKO-BIAŁA – OLIMPIA SULĘCIN 3:0

SETY: 26:24, 25:23, 25:21.

OLIMPIA: Woroniecki, Klęk, Hunek, Turek, Zarębski, Lewandowski, Dzierżyński (libero) oraz Sas (libero), Kordysz, Bereza, Linda.

WYNIKI Z 12. KOLEJKI:

BBTS Bielsko-Biała – OLIMPIA SULĘCIN 3:0, Gwardia Wrocław – MCKiS Jaworzno 1:3, Buskowianka Kielce – UKS Mickiewicz Kluczbork 1:3, KPS Siedlce – AZS Częstochowa 3:0, Lechia Tomaszów Maz – Norwid Częstochowa 3:0, Krispol Września – Ślepsk Suwałki 0:3, AZS AGH Kraków – Stal Nysa 1:3.

  • 1. Stal Nysa 12 28 33:14
  • 2. Lechia Tomaszów Maz 12 26 28:15
  • 3. Krispol Września 12 26 29:18
  • 4. Ślepsk Suwałki 12 25 29:15
  • 5. Norwid Częstochowa 12 24 29:20
  • 6. BBTS Bielsko-Biała 12 22 27:21
  • 7. Gwardia Wrocław 12 21 27:20
  • 8. MCKiS Jaworzno 12 17 23:23
  • 9. KPS Siedlce 12 15 19:25
  • 10. Buskowianka Kielce 12 12 20:30
  • 11. AZS AGH Kraków 12 12 16:28
  • 12. UKS Mickiewicz Kluczbork 12 9 15:32
  • 13. OLIMPIA SULĘCIN 12 8 14:30
  • 14. AZS Częstochowa 12 7 14:32

Osiem czołowych ekip awansuje do fazy play-off. Drużyny z miejsc 11-14 zagrają o utrzymanie w pierwszej lidze.

MECZE OLIMPII SULĘCIN DO KOŃCA ROKU:

środa 5 grudnia, godz. 18: w domu z AZS Częstochowa;

wtorek 11 grudnia, godz. 18: w domu z Lechią Tomaszów Maz (mecz telewizyjny);

sobota 15 grudnia: wyjazd do Krispolu Września;

sobota 22 grudnia: w domu z AZS AGH Kraków.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej