W sali konferencyjnej gorzowskiego szpitala odbyło się dziś II Spotkanie Wcześniaków. Z zaproszenia pracowników Oddziału Noworodkowego z Pododdziałem Intensywnej Opieki nad Noworodkiem skorzystało kilkadziesiąt osób, wśród nich urodzony w 25. tygodniu ciąży Krzysztof Ciuksza - lekkoatleta, mistrz świata w biegu na 200 m i zdobywca 4. miejsca na Igrzyskach Paraolimpijskich w Londynie, również wcześniak.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dla dzieci był tort, słodki poczęstunek, malowanie buziek i wata cukrowa. Dla rodziców możliwość konsultacji ze specjalistami: neurologopedą, psychologiem i fizjoterapeutą.

– Wcześniak to dziecko urodzone między 22. a 37. tygodniem ciąży. O wszystkie mocno walczymy. Większość z nich rozwija się w swoim tempie, zwykle nieco wolniej od swoich rówieśników urodzonych o czasie, ale jak pokazuje przykład Krzysztofa, który przy urodzeniu ważył zaledwie 850 gramów, nawet będąc tak małym dzieckiem można realizować swoje marzenia – mówiła Marzena Gendera-Dudziak, kierownik oddziału noworodkowego.

II Gorzowskie Spotkanie Wcześniaków w gorzowskim szpitalu
II Gorzowskie Spotkanie Wcześniaków w gorzowskim szpitalu  Fot. Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie

Krzysztof Ciuksza jest dziś posiadaczem 24 medali zawodów rangi mistrzowskiej. Najcenniejszy to ten złoty na 200 m z Mistrzostw Świata Juniorów w czeskiej Pradze. Na Mistrzostwach Świata Seniorów w Londynie dwukrotnie stawał na podium, zdobywając srebro na dystansie 200 i 400 metrów. Na spotkanie z wcześniakami przyszedł w stroju sportowym i z medalami. Pracownikom oddziału zostawił na pamiątkę tablicę ze swoimi zdjęciami i napisem „Dziękuję za to, że jestem”. Jego trener Zbigniew Lewkowicz przekazał szpitalowi swój medal z Igrzysk Paraolimpijskich w Londynie.

Pracownicy Oddziału Noworodkowego z Pododdziałem Intensywnej Opieki nad Noworodkiem doskonale znają historię „swoich” dzieci. Ich rodzice nie dają o sobie zapomnieć. Korytarz prowadzący do sal z najmniejszymi noworodkami udekorowany jest zdjęciami dzieci, które swoje pierwsze chwile życia spędziły w inkubatorach, a dziś realizujących swoje pasje w tańcu, śpiewie, grze na instrumentach czy po prostu stawiających pierwsze kroki.

Z parą wcześniaków – Idą i Arielem – do szpitala przyszła pani Edyta. Ida dała pokaz swoich umiejętności i pięknie – bez żadnej tremy – zatańczyła.

– Rodzice „naszych” dzieci mówią o nas ciocie. Pewnie coś w tym jest. Już zawsze będziemy pewną częścią ich życia. Zwykle ich postępy obserwujemy na zdjęciach, dziś możemy je zobaczyć na własne oczy. To dla nas bardzo wzruszające chwile – mówiła Mariola Piasecka – pielęgniarka oddziałowa gorzowskich noworodków.

Spotkanie wcześniaków w gorzowskim szpitalu odbyło się po raz drugi i – jak zapowiedział Robert Surowiec, wiceprezes szpitala – z pewnością nie ostatni i na stałe będzie wpisane w kalendarz szpitalnych spotkań.

Najmniejszy uratowany wcześniak, który przyszedł na świat w gorzowskim szpitalu, miał 450 gramów. W czerwcu tego roku skończył trzy lata.

Światowy Dzień Wcześniaka jest obchodzony od 2012 roku z inicjatywy Europejskiej Fundacji na rzecz Opieki nad Noworodkami. W ramach święta na całym świecie podświetla się najważniejsze budynki w kolorze fioletowym, czyli kolorze wcześniaków. Dlaczego fiolet jest kolorem wcześniaków? Bo działa uspokajająco i ma terapeutyczne działanie. To symbol szczególnie wrażliwych osób. A takie są właśnie wcześniaki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej