Będzie pięcioro kandydatów na prezydenta Gorzowa. Tym piątym jest Ryszard Kneć, którego zgłosił komitet Fani Gorzowa.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W ostatniej chwili KWW Fani Gorzowa zgłosił kandydaturę Ryszarda Knecia, swojego pełnomocnika wyborczego na prezydenta miasta. Oficjalnie przedstawiono go jako kandydata  podczas konwencji, która odbyła się w środowy wieczór w Bibliotece Herberta.

Fani Gorzowa wzięli sobie za szyld... tablicę rejestracyjną, z charakterystycznym właśnie dla Gorzowa skrótem FG. Pod takim właśnie znakiem Ryszard Kneć przedstawiał podczas konwencji kandydatów do rady miasta. Komitet wystawia kandydatów we wszystkich pięciu okręgach. – Mimo tego, że niektórzy mówią, że jesteśmy może niepoważni, że nam się nie uda. Ot, udało nam się. Zaczyna nam się coraz bardziej udawać. I to budzi niepokój – zagrzewał do walki lider komitetu.

A na listach liderami są oprócz samego Knecia również Stefan Sejwa, Maria Draguła, Łukasz Kawczyński i Dawid Wachowiak. Wśród kilkudziesięciu kandydatów nietrudno dostrzec znajome nazwiska z poprzednich kadencji, kiedy miastem rządził Tadeusz Jędrzejczak. Sam Kneć, dziś pracownik magistratu w Świnoujściu, był długie lata sekretarzem miasta w Gorzowie. Na listach są także m.in. Stefan Sejwa, były wiceprezydent, Urszula Stolarska, również wiceprezydent w ekipie Jędrzejczaka, podobnie jak Dorota Modrzejewska-Karwowska, była wiceprezydent ds. społecznych, a potem dyrektor wydziału spraw społecznych.

Trzeba jednak przyznać, że Ryszardowi Kneciowi udało się też zgromadzić na listach nowe twarze, bo sporo jest też kandydatów z pokolenia aktywnych zawodowo 30-40-latków, a niektórzy z nich są również na pierwszych miejscach.

Ryszard Kneć przedstawił program KWW Fani Gorzowa dla miasta. Składa się z celów strategicznych – do czego dążą, i operacyjnych, czyli jak chcą tego dokonać.

– Wybraliśmy sobie 10 celów strategicznych, taki swoisty dekalog miasta Gorzowa, swoiste 10 przykazań na dobre uczciwe rzetelne, rozwijające się miasto – mówił Kneć.

Mowa w tym „dekalogu” o mieście tolerancyjnym, mieście dla wszystkich, sprawnie realizującym inwestycje, otwartym na kulturę i sport, wspierającym przedsiębiorców, inwestującym w obiekty czasu wolnego, komunikacyjnie przyjaznym dla kierowców, pieszych i rowerzystów itp.

Cele operacyjne to już konkretne obietnice, np. wprowadzenie systemu ubezpieczeń dla przedsiębiorców, którzy ponoszą straty wskutek miejskich inwestycji, budowa mieszkań czynszowych na wynajem, wprowadzenie „bonu seniora” na opłacenie świadczeń medycznych, rehabilitacyjnych, kulturalnych, bezpłatnej komunikacji dla wszystkich mieszkańców, budowę toru wioślarskiego na Kanale Ulgi, stworzenie biura bezpłatnych porad prawnych. Fani Gorzowa chcą utworzyć centrum doradcze dla małych przedsiębiorstw, spółkę miejską, która będzie prowadzić komunalne inwestycje, ale też instytucję wspierającą młodych artystów. Ma powstać na obrzeżach miasta tor do uprawiania sportów motorowych razem z lotniczym pasem startowym, a w mieście multimedialne muzeum speedwaya z figurami woskowymi znanych żużlowców. Fani Gorzowa planują też stworzenie promenady nadwarciańskiej, spacerowej pętli między mostem Lubuskim i mostem kolejowym, na którym powstanie kładka pieszo-rowerowa.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem