W ligowym żużlu nie znamy jeszcze zwycięzców dwumeczów barażowych i przede wszystkim mistrza Polski. Kto zabierze złoto PGE Ekstraligi w 2018 roku? Patrząc na prognozy pogody, tego zapewne dowiemy się wieczorem w sobotę 29 września.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rewanżowy pojedynek o żużlowego mistrza Polski, między Stalą Gorzów a Unią w Lesznie, został przełożony już w minioną sobotę i słusznie, bo w niedzielę na stadionie im. Alfreda Smoczyka na pewno – przez wielogodzinne opady deszczu – nie byłoby ścigania.

GRZEGORZ MISIAK

Bez przeszkód pojechał drugi mecz o brązowy medal. Włókniarz Częstochowa pokonał 49:41 Spartę Wrocław, ale nie odrobił wszystkich strat z pierwszego spotkania (39:51). Goście na podium weszli z wielką podobizną Tomasza Jędrzejaka, w ten sposób oddali hołd tragicznie zmarłemu koledze. Jędrzejak ostatni raz był żużlowcem Sparty w latach 2011-17.

Przed pojedynkiem częstochowscy działacze ogłosili, że dogadali się z Duńczykiem Leonem Madsenem, Słoweńcem Matejem Zagarem i Szwedem Fredrikiem Lindgrenem.

Za to trener Marek Cieślak wygadał się, że jego relacje z władzami klubu nie wyglądają najlepiej. Mówi się, że za chwilę Cieślak wyląduje we Wrocławiu, gdzie ma mieć drużynę na mistrza (w niedzielę pozostanie w zespole potwierdził junior Maksym Drabik). 68-letni szkoleniowiec ewidentnie swoje w żużlu już przeżył, woli zarządzać zespołem, niż coś w pocie czoła budować. Stąd kilka miesięcy temu nieoczekiwana i kontrowersyjna zamiana osłabionego Falubazu Zielona Góra na Włókniarz, gdzie udało się awansować do fazy play-off, ale medalu nie ma. Nawet ostatnie spotkanie pokazuje, że magia trenera już nie ta, skoro bardzo dobrze dysponowany junior Michał Gruchalski pojechał tylko trzy razy, choć zdołał pokonać m.in. Taia Woffindena.

Lublin. Speed Car Motor Lublin awansował do żużlowej Ekstraligi. W niedzielnym meczu pokonał ROW Rybnik
Lublin. Speed Car Motor Lublin awansował do żużlowej Ekstraligi. W niedzielnym meczu pokonał ROW Rybnik   KRZYSZTOF MAZUR

Witamy w PGE Ekstralidze Motor Lublin, który ostatni raz ścigał się na polskich, żużlowych salonach w 1995 roku. Wtedy wygrywaliśmy z tym zespołem w Gorzowie 66:24. Wtedy po stronie goście byli m.in. Marek Kępa, Tomasz Piszcz i nieżyjący Robert Dados. Dla Stali 13+2 pkt zdobył Marek Hućko, Piotr Paluch 12+3, Piotr Świst 13+1, a Ryszard Franczyszyn 13.

Teraz lublinianie wracali do elity jak szaleni. Przecież rok temu wygrali drugą ligę, a teraz pierwszą. Po finałowym pojedynku w Rybniku byli w opałach, bo przegrali z ROW 38:52. Niezwykle pewny siebie prezes Krzysztof Mrozek zapowiadał zwycięstwo również w Lublinie, przeklinając przed kamerami Eleven Sports. I jak tu potem wytłumaczyć młodym, że używanie takich słów jest prymitywne i obciachowe?

Motor zwyciężył 53:37, po 12 pkt zdobyli Szwed Andreas Jonsson i Brytyjczyk Robert Lambert. Ich pewnie za kilka miesięcy zobaczymy również w składzie beniaminka już na torach ekstraklasowych. Tak samo jak walecznych Polaków – Dawida Lamparta i Pawła Miesiąca. Od dziś pewnie już zacznie padać pytanie: kto wzmocni Lublin? Nowa armata lub najlepiej armaty muszą być, aby nowy zespół miał szansę powalczyć o utrzymanie. Lubelski żużel, gdzie trenerem jest Dariusz Śledź, z pewnością aktualnie zaraża dobrym klimatem i być może za chwilę przyciągnie jakieś głośne nazwiska.

Mecz finałowy 2. Ligi Żużlowej Stal Rzeszów - TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski
Mecz finałowy 2. Ligi Żużlowej Stal Rzeszów - TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski   GRZEGORZ BUKAŁA

Od kiedy Ireneusz Nawrocki zaczął kierować żużlem w Rzeszowie, cały czas o nim głośno. Ściągnął Amerykanina Grega Hancocka do drugiej ligi i właśnie wszedł z nim o szczebel wyżej. Choć Ostrów bardzo się stawiał. U siebie Ostrovia przegrała 44:46, aby w rewanżu na rzeszowskim torze zremisować 45:45. W ekipie gości, prowadzonej przez Mariusza Staszewskiego, życiowy mecz pojechał wychowanek Stali Gorzów Kamil Nowacki – 9+2 pkt. Marcel Studziński zdobył 2 pkt. Stal Rzeszów będzie atakować dalej? Jeśli prezes Nawrocki ma pochowanych po sejfach więcej diamentów, to kto wie.

Do rozegrania pozostały jeszcze mecze barażowe. O ekstraklasę będą walczyć Falubaz Zielona Góra i ROW Rybnik, a o pierwszą ligę Polonia Piła i Ostrovia Ostrów Wlkp.

Cały żużlowy Gorzów czeka zaś na sobotę 29 września, na godz. 19.15. Czy Stal obroni w Lesznie dwupunktową zaliczkę z pierwszego finału u siebie?

TERMINARZ FAZY PLAY-OFF:

sobota 29 września – rewanż o złoto

godz. 19.15 nSport+ Fogo Unia Leszno – Cash Broker Stal Gorzów

niedziela 23 września – rewanż o brąz

ForBet Włókniarz Częstochowa – Betard Sparta Wrocław 49:41

niedziela 16 września – pierwsze mecze o złoto i brąz

Cash Broker Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno 46:44

Betard Sparta Wrocław – ForBet Włókniarz Częstochowa 51:39

niedziela 2 września – półfinały, pierwsze mecze

ForBet Włókniarz Częstochowa – Cash Broker Stal Gorzów 41:49

Betard Sparta Wrocław – Fogo Unia Leszno 42:48

niedziela 9 września – półfinały, drugie mecze

Cash Broker Stal Gorzów – ForBet Włókniarz Częstochowa 51:39

Fogo Unia Leszno – Betard Sparta Wrocław 48:42

KOŃCOWA KOLEJNOŚĆ PGE EKSTRALIGI 2018:

  • 1-2. Cash Broker Stal Gorzów lub Fogo Unia Leszno
  • 3. Betard Sparta Wrocław
  • 4. ForBet Włókniarz Częstochowa
  • 5. Get Well Toruń
  • 6. MrGarden GKM Grudziądz
  • 7. Falubaz Zielona Góra (baraże)
  • 8. Grupa Azoty Unia Tarnów (spadek)
icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej