Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jeśli w połowie rundy jesteś prawie na końcu stawki, to każdy mecz jest dla ciebie ważny, ale te z sąsiadami w tabeli liczą się podwójnie. Ruch Radzionków już raz w tym sezonie był w Gorzowie. W 4. kolejce przegrał ze Stilonem 1:2 i od tego czasu nie powiększył swojego dorobku. – Pamiętamy trzy pierwsze spotkania sezonu, w których zdobyliśmy 7 pkt, wracamy na pojedynek z drugą gorzowską drużyną, aby zakończyć wszystko co złe – zapowiadali goście.

Warciarze w nowej, ligowej rzeczywistości dotychczas nie zostali przez nikogo stłamszeni, ale też na koncie mieli niewiele punktów, ledwie pięć. To m.in. przez aż trzy jednobramkowe porażki. Ruch od pierwszej sekundy zaatakował z dużym animuszem, najpierw groźni byli jednak rywale. W 12. min wyratował nas wracający do bramki Witalij Czyżykow, a w 15. min mieliśmy wyłącznie szczęście, że Tomasz Harmata lepiej nie pocelował przy strzale głową.

Gorzowianie pierwsi się przełamią! Tak pomyśleliśmy, gdy w 23. min Paweł Posmyk ustawiał sobie piłkę, aby wykonać rzut karny. Jedenastkę dostaliśmy za ewidentny faul Konrada Bąka na Filipie Wiśniewskim. Niestety napastnik Warty uderzył obok prawego słupka... Parę minut wcześniej Posmyk pierwszy dopadł do wrzutki w pole karne przeciwników, ale jego strzał głową nie był tak groźny, pewnie wybił go bramkarz Radzionkowa.

Właśnie bramkarze obu zespołów zdecydowanie byli bohaterami swoich drużyn po przerwie. Stąd na koniec remis 0:0. Czyżykow rewelacyjnie wybronił dwa uderzenia Roberta Wojsyka (jedno z bliska), a Dawid Stambuła świetnie zachował się przy pięknych strzałach zza pola karnego Mariusza Kaczmarczyka i Posmyka. Ten drugi może być dziś naprawdę zły, bo z kilku okazji, nawet nie licząc tego niefortunnego karnego, choć jedną trzeba było wykorzystać.

– Paradoksalnie zrobiliśmy więcej błędów w defensywie niż w poprzednich meczach, a tym razem mamy pierwsze w trzeciej lidze zero z tyłu. W ofensywie jesteśmy „posmykozależni”. Dziś akurat Pawłowi spotkanie się nie ułożyło, inni muszą mu bardziej pomagać, brać też na siebie odpowiedzialność za strzelanie goli – podsumował wydarzenia na boisku trener Warty Mateusz Konefał.

WARTA GORZÓW – RUCH RADZIONKÓW 0:0

WARTA: Czyżykow – Gołdyn, Sadowski, Żeliszewski, Kaczmarczyk – Szałas, Wiśniewski, Duchowski (78. min Kopeć), Siwiński, Posmyk – Zakrzewski (67. min Nowak).

PROGRAM I WYNIKI 8. KOLEJKI:

piątek 14 września: MKS Kluczbork – Stal Brzeg 1:0;

sobota 15 września: WARTA GORZÓW – Ruch Radzionków 0:0, STILON GORZÓW – Ślęza Wrocław, Gwarek Tarnowskie Góry – Zagłębie II Lubin, Pniówek Pawłowice Śląskie – Ruch Zdzieszowice, Foto Higiena Gać – Górnik Polkowice, Piast Żmigród – Agroplon Głuszyna;

niedziela 16 września: Rekord Bielsko-Biała – Lechia Dzierżoniów, Górnik II Zabrze – Miedź II Legnica.

  • 1. Górnik Polkowice 7 18 19:7
  • 2. Pniówek Pawłowice Śląskie 7 16 18:5
  • 3. Zagłębie II Lubin 7 14 16:11
  • 4. Gwarek Tarnowskie Góry 7 14 12:9
  • 5. Ślęza Wrocław 7 11 14:9
  • 6. Ruch Zdzieszowice 7 11 11:11
  • 7. Miedź II Legnica 7 11 18:14
  • 8. Górnik II Zabrze 7 10 14:16
  • 9. Piast Żmigród 7 10 9:10
  • 10. Rekord Bielsko-Biała 7 9 12:10
  • 11. Agroplon Głuszyna 7 9 8:11
  • 12. MKS Kluczbork 8 9 6:7
  • 13. Foto Higiena Gać 7 8 12:15
  • 14. Ruch Radzionków 8 8 11:17
  • 15. WARTA GORZÓW 8 6 8:12
  • 16. Stal Brzeg 8 6 12:20
  • 17. Lechia Dzierżoniów 7 4 10:15
  • 18. STILON GORZÓW 7 4 8:19

Zwycięzca awansuje do drugiej ligi, co najmniej trzy ostatnie zespoły spadną do czwartej ligi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.