To już nie jest przypadek, a norma, że polscy sędziowie żużlowi na siłę szukają winnych w pierwszym wirażu, nie reagując na ostre wejścia w innych częściach toru, po których poszkodowany jakoś się wyratuje i jedzie dalej, choć traci szansę na punkty. Wysyłają zawodnikom jasny przekaz: upadaj przy byle kontakcie, a jest duża szansa, że to właśnie twój rywal zostanie wykluczony.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W gorzowskim półfinałowym rewanżu nie było wielkich emocji, bo losy tej rywalizacji praktycznie rozstrzygnęły się już w Częstochowie, gdzie zespół Włókniarza przegrał 41:49 i do tego stracił Mateja Zagara. Na stadionie im. Edwarda Jancarza Stal wygrała 51:39.

Dwie sytuacje podniosły nam ciśnienie i znów dochodzimy do wniosku, że wokół rozgrywek ligowych w Polsce kręci się coraz więcej osób, które nigdy nie siedziały na motocyklu, a sama idea ścigania się na żużlu zaciera się w grubej książce z przepisami, interpretacjami i decyzjami.

Wyścig ósmy. Na trzecim okrążeniu junior Stali Rafał Karczmarz pięknie mija Tobiasza Musielaka krawężnikiem, a ten w kolejnym łuku jedzie z nim szeroko, aby w końcu zajechać mu drogę. Gorzowianin ledwo ratuje się przed upadkiem i ląduje na końcu stawki. Musielak już w pierwszym meczu w Częstochowie nagle na prostej przejechał od krawężnika do bandy. Tam nie doszło do karambolu dzięki udanej akcji ratunkowej Krzysztofa Kasprzaka.

Karczmarz za metą słusznie był mocno wzburzony: – Po moim ataku Tobiaszowi zostawiłem dużo miejsca, mógł swobodnie na prostej przejechać przy bandzie, a on w rewanżu tak mnie powiózł, że już tylko modliłem się, czy zostanę na torze, czy na bandzie.

Reakcja? Nie było żadnej, a tylko komentarze, że młody Karczmarz uczy się dorosłego żużla.

Bieg dziewiąty. W pierwszym wirażu stalowcy Szymon Woźniak i Martin Vaculik wyjeżdżają na 5:1. Ten drugi na chwilę nie panuje nad motocyklem, ale szybko wychodzi z kłopotów. Junior Włókniarza Michał Gruchalski, który przegrał start z pierwszego pola, niezbyt płynnie wjechał w łuk, a widząc, co się dzieje z Vaculikiem, położył motocykl. Niepewny swoich umiejętności młodzieżowiec miał pełne prawo do nieco nadgorliwej akcji ratunkowej. Powtórka w czterech? Gdzie tam, Vaculik zostaje wykluczony. Decyzję sędziego Remigiusza Substyka popiera szef sędziów Leszek Demski w Magazynie PGE Ekstraligi w nSport+. Mówi wręcz, że powtórka w czterech byłaby błędem. Super, na siłę szukajmy winnych, bo przecież o to chodzi, aby wyścigi w żużlu odbywały się w niepełnym składzie.

Szkoda, że panowie, którzy nie jeździli na żużlu, nie słuchają zawodników, którzy takie sytuacje torowe czują najbardziej. Ile jest takich momentów, gdy tego z przodu podnosi, ponosi na koleinie i ten z tyłu musi uważać, bronić się, aby nie wpaść na kolegę. Takie zdarzenia mieliśmy też w meczu Stal – Włókniarz. To jest przecież jazda na motocyklach.

A co mówią żużlowcy?

Vaculik: – Musiałem zawrócić, trochę mnie pociągnęło, absolutnie nic specjalnego, zawodnik w białym kasku był już parę metrów za mną. Parę ładnych lat jeżdżę na żużlu i podobnych sytuacji torowych przeżyłem wiele, tu powinniśmy pojechać w czterech.

Gruchalski: – Położyłem się, żeby to nie skończyło się dla nas źle. Powtórka w czwórkę byłaby najlepsza.

Artiom Łaguta, Rosjanin z GKM Grudziądz, w studiu nSport+: – Martin Vaculik jechał z przodu, a to, że na chwilę postawiło jego motocykl, to musi pilnować się zawodnik z tyłu. Tam jeszcze było sporo miejsca, gdzie można było zamknąć gaz i żadnej tragedii by nie było.

Na koniec jeszcze komentarz trenera Stali Stanisława Chomskiego: – Było kilka wyścigów ciekawych, w czwartym Rafał Karczmarz kolejny raz pokonał Fredrika Lindgrena. Były też kontrowersje. Musielak docisnął do bandy atakującego Karczmarza, a wykluczenie Martina Vaculika jest dla mnie bardzo problematyczne. Punkciki pouciekały, ale gdy sprawa awansu się rozstrzygnęła, próbowaliśmy różnych testów pod kątem finału.

PGE Ekstraliga na prawie jednakowych torach, bo takie są aktualne nakazy, bez kontaktu w pierwszym wirażu. Polski żużel, przecież męski, twardy sport właśnie tak ma wyglądać?

W tej dyscyplinie kontakt między zawodnikami zawsze będzie, bo tylko takie wyścigi porywają tłumy. Trzeba im jak najczęściej dawać szansę walczyć we czterech, rozstrzygać sprawę zwycięstwa między sobą, a tylko stać na straży jazdy fair, karać tych nadużywających faulowania. Niestety my w ekstraklasie poszliśmy znacznie dalej. Jesteśmy w swoim żywiole, gdy przy drobiazgowych powtórkach możemy znaleźć winnego. A żużel na tym traci.

Życzenie na wielki finał Stal – Unia Leszno? Aby mistrz Polski został wyłoniony w 30 pięknych wyścigach, ze ściganiem na całego i jak najmniejszą ingerencją sędziów. Pierwszy mecz w Gorzowie w najbliższą niedzielę o godz. 19.15. Niech wygra lepszy, ale przede wszystkim niech wygrywa żużel, bo niestety ostatnio emocji, ścigania i mijanek oglądamy coraz mniej.

RANKING STALOWCÓW 2018 PO 16. MECZU:

kolejno: liczba odjechanych wyścigów, liczba aktualnie zdobytych punktów z bonusami, w nawiasie liczba bonusów, aktualna średnia biegowa, aktualna średnia meczowa

  • 1. Bartosz Zmarzlik (średnia 2017 – 2,376) – 83, 214 (5), 2,578, 13,06
  • 2(+1). Krzysztof Kasprzak (1,826) – 83, 184 (10), 2,217, 10,88
  • 3(-1). Martin Vaculik (Słowacja, 2,036) – 44, 96 (6), 2,182, 10,00
  • 4. Szymon Woźniak (1,559) – 70, 119 (13), 1,700, 7,07
  • 5. Rafał Karczmarz (1,518) – 38, 55 (11), 1,447, 3,67
  • 6. Grzegorz Walasek (1,476) – 58, 75 (16), 1,293, 4,21
  • 7. Linus Sundstrom (Szwecja, 1,375) – 40, 48 (11), 1,200, 3,70
  • 8. Alan Szczotka (0,867) – 30, 18 (3), 0,600, 1,36
  • 9. Hubert Czerniawski (0,500) – 29, 15 (1), 0,517, 1,40

TERMINARZ I WYNIKI FAZY PLAY-OFF:

niedziela 16 września – pierwsze mecze o złoto i brąz

godz 19.15 nSport+ Cash Broker Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno

godz. 16.30 nSport+ Betard Sparta Wrocław – ForBet Włókniarz Częstochowa

niedziela 23 września – rewanże o złoto i brąz

godz. 19.15 nSport+ Fogo Unia Leszno – Cash Broker Stal Gorzów

godz. 16 ForBet Włókniarz Częstochowa – Betard Sparta Wrocław

niedziela 2 września – półfinały, pierwsze mecze

ForBet Włókniarz Częstochowa – Cash Broker Stal Gorzów 41:49

Betard Sparta Wrocław – Fogo Unia Leszno 42:48

niedziela 9 września – półfinały, drugie mecze

Cash Broker Stal Gorzów – ForBet Włókniarz Częstochowa 51:39

Fogo Unia Leszno – Betard Sparta Wrocław 48:42

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Mikołaj Chrzan poleca
Więcej