Znany ortopeda Jacek K. brał łapówki za przeprowadzenie zabiegów z pominięciem kolejki. Sąd w Poznaniu skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 150 tys. zł grzywny.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przestępstwa korupcyjne – było ich 29 – dotyczą czasu, gdy Jacek K. kierował Kliniką Ortopedii i Traumatologii w szpitalu ortopedycznym im. Wiktora Degi w Poznaniu – informuje poznańska „Gazeta Wyborcza”.

Wcześniej Jacek K., lekarz i autorytet w dziedzinie ortopedii, przez wiele lat kierował szpitalem LORO w Świebodzinie (dziś działa jako spółka Lubuskie Centrum Ortopedii). Stanowisko stracił w 2012 r. po kontroli urzędu marszałkowskiego. Kontrola wykazała nieprawidłowości przy przyznawaniu nagród finansowych pracownikom ośrodka.

Jacek K. został zatrzymany w czerwcu 2017 w poznańskiej lecznicy przez policjantów z wydziału ds. walki z korupcją. Śledztwo wykazało, że w latach 2016–2017 przyjął od pacjentów korzyści majątkowe w wysokości 87 tys. zł. Najwyższa wręczona łapówka wyniosła 6 tys. zł. Lekarz brał pieniądze od chorych za ominięcie kolejki na zabiegi, m.in. wszczepienia endoprotez kolana.

Lekarzowi za przyjmowanie łapówek groziło nawet 10 lat więzienia. Poznański sąd wydał wyrok bez prowadzenia procesu, bo lekarz przyznał się do winy i ustalił z prokuratorem karę dla siebie. Jacek K. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata, grzywnę w wysokości 150 tys. zł oraz na pięcioletni zakaz zajmowania stanowisk funkcyjnych w publicznych placówkach służby zdrowia, związanych z wydawaniem decyzji administracyjnych i rozporządzaniem publicznymi pieniędzmi.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej