Kierowcy jadący drogą S3 mogą już omijać Lubin. Ale na najbardziej opóźnionym odcinku Lubin - Polkowice roboty wciąż trwają. W tym roku ten fragment nie zostanie oddany do użytku.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Droga S3 ma mieć 510 kilometrów i prowadzić kierowców znad morza do Czech. GDDKiA oddała ostatnio do użytku 10-kilometrowy fragment od węzła Lubin Północ do węzła Lubin Południe. Ten fragment pozwala ominąć miasto Lubin. Tymczasem prace na najbardziej opóźnionym odcinku Lubin – Polkowice wciąż trwają.

– Wykonawca prowadzi intensywne prace budowlane, aby trasa jak najszybciej została udostępniona kierowcom – zapewnia Magdalena Szumiata z GDDKiA we wrocławskiej „Gazecie Wyborczej”. Nie jest w stanie na razie podać, kiedy kierowcy pojadą tym fragmentem. – Jak tylko będą znane dokładne terminy przekazywania trasy do ruchu, będziemy o nich niezwłocznie informować – mówi.

Wiceminister infrastruktury i budownictwa Marek Chodkiewicz poinformował w styczniu br., odpowiadając na interpelację dolnośląskich posłów PiS, że „Data zakończenia robót z uwzględnieniem opóźnień jest określana na 30 marca 2019 r.".

Droga S3, biegnąca na zachodzie Polski, będzie miała długość blisko 510 km, poprowadzi od zespołu portów morskich Szczecin – Świnoujście na północy, wzdłuż zachodniej granicy kraju, poprzez okolice Gorzowa Wielkopolskiego, Zielonej Góry, Nowej Soli, Lubina, Legnicy, Bolkowa oraz Kamiennej Góry do południowej granicy Polski. Trasa jest częścią korytarza paneuropejskiego łączącego Szwecję z Grecją. O jej kontynuacji za naszą południową granicą w ramach trasy D11 mówi także podpisane memorandum między stronami rządów Rzeczpospolitej Polski i Republiki Czeskiej.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej