Doskonały mecz żużlowców Stali Gorzów w półfinale play-off! Wygrywamy na wyjeździe z Włókniarzem aż 49:41. To jeszcze nie koniec, ale nasz zespół ma świetną zaliczkę przed rewanżem za tydzień w domu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Stalowcy awans do dodatkowych spotkań o medale w PGE Ekstralidze zapewnili sobie wcześniej, częstochowianie dopiero w miniony piątek, a właściwie na ostatniej prostej 15. wyścigu, gdzie Leon Madsen minął Antonio Lindbacka. Dzięki temu Włókniarz zremisował z GKM Grudziądz 45:45 i rzutem na taśmę wyrzucił z play-off Get Well Toruń.

– Ciśnienie było olbrzymie, w nocy trudno było zasnąć, ale to już za nami – mówił bohater ostatniej akcji. – Gorzów chcielibyśmy pokonać sześcioma, może ośmioma punktami. Myślę, że taka zaliczka pozwoli nam wjechać do finału.

Ekipa Włókniarza ma prawo mieć swoje marzenia, ale gorzowianie też przyjechali z jasnym planem skrzętnego gromadzenia punktów w każdym biegu. Ostatni mecz fazy zasadniczej i wysoka porażka w Toruniu? To już było, oddaliśmy mecz bez stawki. O wszystko zaczynaliśmy się ścigać dopiero od dziś.

W ostatniej chwili zapowiadanego Linusa Sundstroma (poobijał się w sobotę na turnieju w Danii) zastąpił Grzegorz Walasek i akurat on zaczął pierwszy półfinał od dwóch startów bez punktów. Jego koledzy byli jednak dysponowani o niebo lepiej. Dwie pewne trójki na otwarcie Słowaka Martina Vaculika, także dwa zwycięstwa Krzysztofa Kasprzaka.

W 6. wyścigu Kasprzak bardzo dobrze wyjechał ze startu razem z drugim stalowcem Szymonem Woźniakiem. Obaj świetnie jechali parą, zażarcie atakujący Matej Zagar był bezsilny. Na początku czwartego okrążenia Słoweniec zahaczył o tylne koło motocykla Woźniaka i groźnie upadł. Sędzia go wykluczył i przyznał 5:1 gościom. Gorszą informacją dla naszego rywala była niedyspozycja Zagara, który niestety odczuł mocne uderzenie w bandę i wycofał się z dalszej rywalizacji.

– Co się wydarzyło, zobaczyłem dopiero na powtórkach – opowiadał Woźniak. – Byliśmy z Krzyśkiem z przodu, ale Matej naciskał. Na ostatnie okrążenie postanowiłem nieco przegrupować naszą parę i zjechałem do krawężnika. Rywal chyba wjechał na tę szybką ścieżkę przyczepniejszą na starcie, dostał nagłego przyspieszenia i uderzył we mnie. Poczułem to, ale nawet nie przypuszczałem, że coś się stało.

Pisaliśmy o trójkach, wpadły też naszym dwa nieoczekiwane zera. Na końcu przyjechał nawet Bartosz Zmarzlik, ale na tę wpadkę zareagował dalszą świetną jazdą, samymi zwycięstwami, podpartymi najlepszymi czasami dnia (jako jedyny zszedł poniżej 66 sekund). Przyjazd na końcu Krzysztofa Kasprzaka to efekt chamskiego ataku w 9. wyścigu Tobiasza Musielaka, który na prostej nagle przejechał od krawężnika do bandy, gdzie rozpędzał się gorzowianin. Tylko przytomność Kasprzaka uchroniła zawodników od strasznego karambolu.

Pewnie brakowało przeciwnikom Zagara, choć udanie zastąpił go junior Michał Gruchalski, wciąż lewą ręką wita się Szwed z Włókniarza Fredrik Lindgren, który koszmarnie upadł jakiś czas temu w Tarnowie. Tym będą zapewne tłumaczyć się gospodarze dzisiejszego spotkania.

Nie wolno im jednak odbierać nic z klasy Stali. Rewelacyjny, niełapalny był Vaculik, tuż za nim Zmarzlik, Kasprzak, ważne punkty od Woźniaka i juniora Rafała Karczmarza, nawet „oczko” od Alana Szczotki. To nasi byli skupieni na starcie, szybsi, waleczniejsi, niesamowicie zdeterminowani. Kilka razy wyrywaliśmy punkty gospodarzom tuż przed metą.

Cały czas wynik kręcił się w okolicach remisu, a decydujące ciosy żółto-niebiescy wyprowadzili w trzech z czterech ostatnich biegów. Ostatni start to był popis Vaculika i Kasprzaka. Przywieźć na częstochowskim torze 5:1 Madsena i Lindgrena to jest naprawdę duże wydarzenie. Za chwilę cała nasza drużyna cieszyła się na torze, stalowcy fruwali do góry na ramionach kolegów. Świetnie rozpoczętą, półfinałową robotę trzeba pięknie dokończyć za tydzień na „Jancarzu”...

CZĘSTOCHOWA – GORZÓW:

1. wyścig – 3:3 – Vaculik, Madsen, Musielak, Walasek

2. wyścig – 3:3 (6:6) – Gruchalski, Karczmarz, Szczotka, Świącik

3. wyścig – 2:4 (8:10) – Kasprzak, Lindgren, Woźniak, Miedziński

4. wyścig – 4:2 (12:12) – Zagar, Zmarzlik, Gruchalski, Szczotka

5. wyścig – 3:3 (15:15) – Vaculik, Miedziński, Lindgren, Walasek

6. wyścig – 1:5 (16:20) – Kasprzak, Woźniak, Świącik, Zagar (u/w)

7. wyścig – 5:1 (21:21) – Madsen, Musielak, Karczmarz, Zmarzlik

8. wyścig – 2:4 (23:25) – Vaculik, Gruchalski, Walasek, Lyager

9. wyścig – 4:2 (27:27) – Madsen, Woźniak, Musielak, Kasprzak

10. wyścig – 3:3 (30:30) – Zmarzlik, Lindgren, Miedziński, Szczotka

11. wyścig – 3:3 (33:33) – Gruchalski, Kasprzak, Karczmarz, Musielak

12. wyścig – 2:4 (35:37) – Vaculik, Miedziński, Karczmarz, Świącik (t)

13. wyścig – 3:3 (38:40) – Zmarzlik, Madsen, Lindgren, Woźniak

14. wyścig – 2:4 (40:44) – Zmarzlik, Gruchalski, Woźniak, Miedziński

15. wyścig – 1:5 (41:49) – Vaculik, Kasprzak, Madsen, Lindgren

FORBET WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA – CASH BROKER STAL GORZÓW 41:49

WŁÓKNIARZ: Leon Madsen 11 (2,3,3,2,1), Tobiasz Musielak 4+1 bonus (1,2,1,0,-), Adrian Miedziński 5+1 (0,2,1,2,0), Fredrik Lindgren 6+2 (2,1,2,1,0), Matej Zagar 3 (3,w,-,-), Bartosz Świącik 1 (0,1,t), Michał Gruchalski 11 (3,1,2,3,2), Andreas Lyager 0 (0).

STAL: Martin Vaculik 15 (3,3,3,3,3), Grzegorz Walasek 1 (w,0,1,-), Krzysztof Kasprzak 10+1 bonus (3,3,0,2,2), Szymon Woźniak 6+1 (1,2,2,0,1), Bartosz Zmarzlik 11 (2,0,3,3,3), Rafał Karczmarz 5+1 (2,1,1,1), Alan Szczotka 1+1 (1,0,0), Hubert Czerniawski – nie startował.

BETARD SPARTA WROCŁAW – FOGO UNIA LESZNO 42:48

SPARTA: Tai Woffinden 9+1 bonus (1,w,3,3,0,2), Max Fricke 9 (2,1,1,3,2), Maciej Janowski 9+3 (3,1,2,2,1), Damian Dróżdż 2 (0,2,-,-), Vaclav Milik 3 (2,1,0,-,0), Przemysław Liszka 0 (0,0,-), Maksym Drabik 10+1 (3,1,3,1,2), Patryk Wojdyło 0 (0).

UNIA L.: Emil Sajfutdinow 11+1 bonus (3,3,1,1,3), Jarosław Hampel 4 (0,0,2,2), Brady Kurtz 3+2 (1,2,0,u,-), Janusz Kołodziej 13 (2,3,2,3,3), Piotr Pawlicki 8 (3,3,1,1,0), Bartosz Smektała 8+1 (2,2,3,1), Dominik Kubera 1+1 (1,0,0), Jaimon Lidsey - nie startował.

TERMINARZ FAZY PLAY-OFF:

niedziela 2 września – półfinały, pierwsze mecze

ForBet Włókniarz Częstochowa – Cash Broker Stal Gorzów 41:49

Betard Sparta Wrocław – Fogo Unia Leszno 42:48

niedziela 9 września – półfinały, drugie mecze

Cash Broker Stal Gorzów – ForBet Włókniarz Częstochowa

Fogo Unia Leszno – Betard Sparta Wrocław

16 i 23 września – mecze o złoto i brąz

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej