Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dotychczasowych siedem gorzowskich turniejów GP (pierwszy odbył się w 2011 r.) miało innego zwycięzcę. Z Polaków tej sztuki dokonali w 2013 r. Jarosław Hampel i sezon później Bartosz Zmarzlik. Liczymy, że Biało-Czerwoni żużlowcy wrócą do wygrywania na stadionie im. Edwarda Jancarza.

Sobotnią imprezą miasto Gorzów kończy realizację umowy z firmą BSI na organizację zmagań o mistrza świata. W ostatnich miesiącach negocjowaliśmy nowy kontrakt, chcieliśmy, aby cykl Grand Prix pozostał u nas. – Złożyliśmy ofertę i cały czas nie wiemy, czy akurat ona zostanie przyjęta – powiedział prezes Stali Ireneusz Maciej Zmora.

Nieoficjalnie mówi się, że tym razem Gorzów został przebity przez wrocławian, którzy znaleźli możnego sponsora. Komplet publiczności co roku na „Jancarzu” – to nie ma większego znaczenia. Firma BSI liczy przede wszystkim pieniądze, a na Polakach zarabia zdecydowanie najlepiej, bo w naszym kraju chętnych do organizacji turniejów GP jest zawsze więcej niż imprez.

Prawdopodobnie o wyborze Wrocławia dowiemy się w najbliższych dniach. Żużlowy Gorzów w 2019 r. nie pozostanie jednak bez światowej imprezy, bo mamy umowę z BSI... No właśnie, na co?

Umawialiśmy się na Drużynowy Puchar Świata, a żużlowe władze zawiesiły te zmagania i postawiły na rywalizację par w Speedway of Nations. Pierwsza edycja w obecnym sezonie na wrocławskim torze wypaliła tak sobie. Dlatego gorzowianie upierają się, aby wypełnić umowę, czyli pojechać DPŚ. Ciekawe, jak ten temat się rozwinie. Pewne jest, że w przypadku niepowodzenia nie odpuścimy też turniejów o indywidualnego mistrza świata. W 2019 r. kończy się umowa Torunia, którą na pewno będziemy próbowali przejąć.

Po sześciu turniejach GP 2018 liderem jest Brytyjczyk Tai Woffinden, który ma na koncie 91 pkt. To właśnie on triumfował przed rokiem w Gorzowie. Drugi Szwed Fredrik Lindgren ma 74 pkt, trzeci Maciej Janowski – 70, czwarty Bartosz Zmarzlik ze Stali Gorzów – 69, piąty Rosjanin Emil Sajfutdinow – 62, a szósty Patryk Dudek z Falubazu Zielona Góra – 56.

Kto wygra w sobotę na „Jancarzu”?

Gospodarze jak zwykle wierzą w zwycięstwo Zmarzlika, któremu duże punkty zdobyte na domowym torze bardzo przydadzą się w rywalizacji o jeden z medali.

Na starcie zobaczymy jeszcze dwóch innych zawodników Stali Gorzów – Słowaka Martina Vaculika oraz Szymona Woźniaka. Ten drugi otrzymał tzw. dziką kartę.

– Do tej pory w Grand Prix pełniłem jedynie rolę rezerwowego, to jeszcze za bydgoskich czasów, skąd, jak dobrze wiecie, pochodzę – opowiadał Woźniak. – Jak pewnie każdy żużlowiec z ambicjami marzę, aby wśród walczących o mistrza świata znaleźć się na stałe. To jest mój cel na przyszłość. Nie piszę na sobotę jakichś wielkich planów, chciałbym po zawodach spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie, że dałem z siebie, ile potrafię. Na gorzowskim torze wygrywałem w mistrzostwach Polski seniorów i juniorów, to czemu teraz nie miałbym namieszać w jeszcze poważniejszych zawodach.

Pola startowe na zmagania w Gorzowie zostaną rozlosowane w piątek o godz. 16 w parkingu, a godzinę później rozpocznie się oficjalny trening, który również mogą obserwować kibice. Start do pierwszego wyścigu na „Jancarzu” w sobotę o godz. 19. Czekamy na niezapomniane emocje i wielkie ściganie.

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA GP 2018: 1. Woffinden – 91 pkt, 2. Lindgren – 74, 3. Janowski – 70, 4. Zmarzlik – 69, 5. Sajfutdinow – 62, 6. Dudek – 56, 7. Hancock – 56, 8. A. Łaguta – 53, 9. Zagar – 50, 10. Pedersen – 46, 11. Doyle – 44, 12. Holder – 43, 13. Prz. Pawlicki – 27, 14. Cook – 21, 15. Vaculik – 17.

GRAND PRIX 2018:

  • 25 sierpnia – GP Polski, Gorzów
  • 8 września – GP Słowenii, Krsko
  • 22 września – GP Niemiec, Teterow
  • 6 października – GP Polski, Toruń
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.