Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rok temu pisaliśmy o motylach dziennych, które stanowią zaledwie kilka procent z ponad 3150 gatunków motyli stwierdzonych w naszym kraju. Pozostałe, czyli skromne ponad 3000 gatunków, to motyle nocne, powszechnie zwane ćmami, które w powszechnym mniemaniu są ciemne, bure i ogólnie nieciekawe. Nic bardziej błędnego – motyle nocne, pomimo że przeważnie latają w mroku, cechują się niezwykłym bogactwem kolorów i kształtów, o wiele bardziej przewyższającym motyle dzienne. A nawet te, które faktycznie takimi są, posiadają niezwykle ciekawe wzory i desenie maskujące.

Ponad tysiąc lubuskich motyli

Z ziemi lubuskiej podawanych jest ok. 1250 gatunków motyli nocnych – są to jednak dane sprzed kilku lat, więc liczba ta na pewno jest większa.

Ćmy są grupą bezkręgowców o olbrzymim zróżnicowaniu. Najmniejsze mają zaledwie kilka milimetrów, natomiast rozpiętość skrzydeł największych – wstęgówek lub niektórych zawisaków sięga 10 cm. Pierwsze motyle pojawiają się już w lutym, ostatnie – piędziki przedzimki można spotkać jeszcze w listopadzie. Właśnie jesienią, gdy kończy się pora występowania owadów, latają niezwykle ciekawe ćmy – wstęgówki oraz miernikowce o barwie i kształcie opadłych liści.

Czym się różni nocny motyl od dziennego

Sam podział na motyle nocne i dzienne został dokonany na podstawie budowy czułków, które u motyli dziennych mają kształt buławkowaty. Jest to w pewnym sensie podział umowny. Wśród tak wyodrębnionych motyli nocnych są gatunki jak np. krasopani poziomkówka lub lotnica zyska, które latają także w ciągu dnia.

Niektóre z gatunków aktywnych w ciągu dnia mają kontrastowe ubarwienie, pełniące funkcję odstraszającą. Jaskrawe barwy nie zawsze są czczym straszeniem. Niedźwiedziówka kaja na przedpleczu posiada gruczoły produkujące toksyny u drażniącej, doskonale wyczuwalnej także przez człowieka woni. U większości gatunków ubarwienie skrzydeł zazwyczaj spełnia rolę maskującą, pozwalającą na bezpieczne przeczekanie dnia. Często posiada deseń i barwę upodobniającą do kory, gałązek lub liści, a kolor skrzydeł motyli latających jesienią zbliżony jest do dominującej wtedy barwy żółtych liści. Często jednak druga para skrzydeł, skrywająca się pod szarymi skrzydłami wierzchnimi, jest jaskrawa i kolorowa. Trudno jednak w logiczny sposób wytłumaczyć jaskrawe barwy niektórych zawisaków lub innych gatunków. Skrzydła pokryte są delikatnymi łuskowatymi włoskami. Ich barwa wynika przeważnie z obecności barwników, chociaż metaliczne barwy niektórych motyli powstają na skutek rozproszenia się światła wewnątrz struktur w przezroczystych łuskach, podobnie jak w przypadku piór ptaków.

Motyl z „Milczenia owiec”

Samo skrzydło motyla jest zaawansowanym wytworem inżynierii przyrody. Delikatna błona rozpięta na rurkowatych żyłkach wytrzymuje bardzo duże obciążenia i naprężenia mechaniczne.

W przypadku smukłych miernikowców do latania wystarczą delikatne ruchy, ale np. zawisaki o grubych i pękatych tułowiach oraz małych skrzydłach dla utrzymania się w powietrzu muszą wykonywać kilkaset uderzeń w ciągu minuty. Wirujące skrzydełka wyglądają wtedy niczym mgła. Zawisaki w ogóle są motylą arystokracją – wielkie, o nieproporcjonalnie dużych tułowiach. Niektóre latają w dzień, jak widywany w ogródkach fruczak, gdy spija nektar z kwiatów. Zawisakiem jest też zmierzchnica trupia główka o charakterystycznym rysunku trupiej czaszki, znana np. z filmu „Milczenie owiec”. Ten największy krajowy motyl, o rozpiętości skrzydeł do 13,5 cm, został stwierdzony także na ziemi lubuskiej. Inny okazały motyl o rozpiętości skrzydeł również przekraczającej 10 cm – wstęgówka jesionka – należy z kolei do rodziny sówkowatych, motyli raczej niewielkich rozmiarów.

Po co ćma krąży wokół świecy

Piękną ozdobą wielu motyli nocnych są czułki – bardzo ważne narządy zmysłów. Na całej długości pokryte są receptorami zapachu, a przy ich nasadzie znajduje się narząd Johnsona, dzięki któremu motyl kontroluje położenie swojego działa. Długość czułków jest bardzo zmienna, u krótkowąsów są zaledwie długości głowy, natomiast u wąsatek kilkakrotnie przekraczają długość ciała. Pomijając trudność latania z takimi ozdobami, trudno powiedzieć, czy rzeczywiście wpływają na lepszy zmysł powonienia. Samce motyli z rodziny brudnic lub prządek posiadają szczególnie efektowne, pierzaste czułki. Samice mają czułki nitkowate i przeważnie są od samców większe. U niektórych motyli samice posiadają bardzo zredukowane skrzydła i w ogóle nie latają, tylko chodzą. Szereg gatunków posiada na ciele długie i gęste włoski, przez co sprawiają wrażenie większych i grubszych niż w rzeczywistości.

Wszystkim znane jest zjawisko przylatywania motyli nocnych do źródeł światła. Nawet mówi się, że ktoś krąży jak ćma wokół świecy. Uważa się, że motyle te używają światła księżyca do nawigacji i dzięki niemu utrzymują stały kąt lotu. Podobnie próbują robić w przypadku światła sztucznego – żarówki lub lampy. Jednak w bezpośredniej bliskości światła zachowują się bardzo różnie – jedne spokojnie siedzą, inne krążą lub jakby oślepione światłem wykonują nieskoordynowane ruchy. Jak będziemy mieli okazję, to przypatrzmy się siedzącym przy lampie ćmom, a naszym oczom ukaże się niezwykle barwny i ciekawy świat.

Autorzy

*Magda Mądrawska-Okołów – przyrodnik, etnolog, podróżnik. Pracuje w Parku Narodowym „Ujście Warty". Facebook.com/Lesny.Zakatek.Ownice

*Grzegorz Okołów – leśnik, podróżnik i fotograf, facebook.com/okolowfoto

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.