Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czemu coś stilonowcom nie wpadło do przerwy... Oczywiście, potwierdzający dużą wartość goście też w pierwszych 45 minutach mieli swoje okazje, ale przy nich dobrze zachowywał się nasz bramkarz Jacek Skrzyński, albo mieliśmy trochę szczęścia. Niestety dalej to wyglądało trochę tak, jakby sportowy fart to, co dawał nam w obronie, zabierał w ofensywie. Przecież w 21. min Jakub Okuszko musiał wykorzystać świetne podanie Łukasza Maliszewskiego! Z bliska uderzył wprost w bramkarza Piasta.

Gorzowianami wstrząsnęło kilka minut po przerwie. Własne błędy, z tego rzut wolny i rzut karny dla przeciwników, które zamienia na gole rewelacyjny egzekutor 25-latek Mateusz Jaros. Dalej próbowaliśmy jeszcze coś wyszarpać, ale honorowo dla Stilonu trafił jedynie 21-letni Myrosław Taranenko z Ukrainy.

– Wiemy, że to będzie dla nas trudna jesień, każdego dnia walczymy ze straconym wcześniej czasem i dziś mogliśmy wziąć więcej, wykorzystując którąś z okazji do przerwy. Szkoda. Czegoś takiego, co wydarzyło się na początku drugiej połowy musimy się wystrzegać – skomentował nasz trener Kamil Michniewicz.

W sobotę 18 sierpnia Stilon zagra na wyjeździe z Agroplonem Głuszyna na stadionie w Namysłowie.

STILON GORZÓW – PIAST ŻMIGRÓD 1:2 (0:0)

BRAMKI: Taranenko (68.) – Jaros dwie (50., 53. z karnego)

STILON: Skrzyński – Taranenko, Kaczmarczyk, Drame, Łaźniowski – Jarosz (58. min G. Wiśniewski), Bednarski, Świtaj (58. min Chyrek), Maliszewski, Pakuła (83. min Pietrakowski) – Okuszko (68. min Nowak).

Warciarze wyjeżdżali z Pawłowic Śląskich bez punktów, ale jak mówił trener Mateusz Konefał, z podniesionymi głowami. Jedynego gola w tym spotkaniu stracili tuż przed przerwą.

– Próbowaliśmy odpowiedzieć w drugiej połowie, ale nie udało się. Jestem jednak zbudowany postawą zespołu, bo zdominować śląską drużynę to nie jest prosta sprawa. Grając w takim stylu z pewnością w kolejnych meczach będziemy punktować – powiedział szkoleniowiec gorzowskiego beniaminka.

W sobotę 18 sierpnia o godz. 12 na stadionie przy ul. Olimpijskiej Warta podejmie Rekord Bielsko-Biała.

PNIÓWEK PAWŁOWICE ŚLĄSKIE – WARTA GORZÓW 1:0 (1:0)

BRAMKA: Adamek (39.)

WARTA: Czyżykow – Gołdyn (58. min Majerczyk), Siwiński, Żeliszewski, Kaczmarczyk – Kopeć (60. min Ufir), Duchowski (67. min Nowak), Szałas, F. Wiśniewski, Posmyk – Zakrzewski.

WYNIKI Z 2. KOLEJKI:

STILON GORZÓW – Piast Żmigród 1:2, Pniówek Pawłowice Śląskie – WARTA GORZÓW 1:0, Górnik II Zabrze – Ślęza Wrocław 1:4, Stal Brzeg – Ruch Zdzieszowice 1:2, Miedź II Legnica – Górnik Polkowice 1:0, Gwarek Tarnowskie Góry – Ruch Radzionków 1:1, Rekord Bielsko-Biała – Foto Higiena Gać 0:0, MKS Kluczbork – Agroplon Głuszyna 1:1.

  • 1. Pniówek Pawłowice Śląskie 2 6 6:2
  • 2. Ślęza Wrocław 2 4 6:3
  • 3. Rekord Bielsko-Biała 2 4 3:0
  • 4. Ruch Radzionków 2 4 5:4
  • 5. Gwarek Tarnowskie Góry 2 4 3:1
  • 6. Ruch Zdzieszowice 2 4 4:3
  • 7. Piast Żmigród 2 4 3:2
  • 8. Miedź II Legnica 2 3 4:4
  • 9. Stal Brzeg 2 3 3:3
  • 10. Górnik Polkowice 2 3 2:2
  • 11. MKS Kluczbork 2 2 2:2
  • 12. STILON GORZÓW 2 1 2:3
  • 13. WARTA GORZÓW 2 1 1:2
  • 14. Agroplon Głuszyna 2 1 1:3
  • 15. Foto Higiena Gać 2 1 2:5
  • 16. Zagłębie II Lubin 1 0 1:2
  • 17. Lechia Dzierżoniów 1 0 1:2
  • 18. Górnik II Zabrze 2 0 1:7

Zwycięzca awansuje do drugiej ligi, co najmniej trzy ostatnie zespoły spadną do czwartej ligi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.