Beniaminek jest już po obozie i pierwszych sparingach. Ćwiczy m.in. na porządnie odświeżonym boisku w Wawrowie. Tu jednak dali znać o sobie złodzieje. Nie ma czym pielęgnować trawy, bo skradziono nową kosiarkę wartą 10 tys. zł. Klub apeluje o finansowe wsparcie, aby jak najszybciej kupić nowe urządzenie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Dzięki ciężkiej pracy ludzi z UKS Wawrów, Warty Gorzów oraz Gminy Santok wyremontowaliśmy obiekt sportowy w Wawrowie, wykonane zostały prace za około 100 tys. zł. Zostały zmodernizowane szatnie, boisko trawiaste ma nowoczesny system nawadniania. Niestety życie przynosi różne scenariusze, skradziono nam nową kosiarkę. Mimo zgłoszenia sprawy na policję do dzisiaj nie ustalono żadnych konkretów, w związku z czym jesteśmy zmuszeni do działania tak, aby roczna praca mająca na celu doprowadzenie murawy boiska do stanu jak obecnie nie poszła na marne” – napisali warciarze.

Pierwsze efekty akcji już są, w początkowych dniach udało się zebrać niespełna tysiąc złotych.

W Wawrowie trenuje też pierwszy zespół Warty, który przygotowuje się do inauguracji trzeciej ligi. 4 sierpnia ma w 1. kolejce zagrać ze Stilonem Gorzów, jeśli oczywiście niebiesko-biali przystąpią do rozgrywek.

Warciarze mają za sobą zgrupowanie w Zbąszyniu i niezbyt udane sparingi. Z pierwszoligową Wartą Poznań przegrali 1:7, a z innym beniaminkiem trzeciej ligi Mieszkiem Gniezno 0:3. W sobotę zagrają z aktualnie czwartoligowym Falubazem Zielona Góra, który chce jednak szybko wrócić na wyższy poziom.

Gorzowskiego trzecioligowca, którego prowadzi Mateusz Konefał, wzmocnili m.in. byli stilonowcy – Paweł Posmyk i Filip Wiśniewski. Wciąż trwają rozmowy z kolejnymi, nowymi zawodnikami.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej