Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W środę pierwszy zespół zagra towarzysko z drugoligowymi Błękitnymi Stargard. Trener Stilonu Kamil Michniewicz jest spokojny o skład i formę drużyny, byle tylko udało się dopełnić wszelkich formalności licencyjnych. – Czekamy aż zielone światło całkiem rozbłyśnie, my cały czas pracujemy tak, jakby trzecia liga miała za chwilę ruszyć – powiedział.

O kompletowaniu składu poinformował też dziś mocno wspierający Stilon mecenas Jerzy Synowiec: – Jestem właśnie razem z filarem obrony Krzysztofem Kaczmarczykiem, co oznacza, że prezes Piotr Biłko rozpoczął kompletowanie składu i pomimo ogromnych kłopotów rozpoczęły się przygotowania do nowego sezonu, nadal w trzeciej lidze.

Kurz nad rewolucją w klubie powoli opada, ale z problemów Stilon jeszcze nie wyjdzie długo, tak wielkie są długi i karygodny, liczony w miesiące, a może i w lata, poziom zaniedbań organizacyjnych.

Ostatni raz obejrzymy się za siebie, przedstawiając słowa rodziców zawodników z grup młodzieżowych, którzy na własnej skórze odczuwają efekt stilonowskich rządów.

„Do lipca 2017 roku współpraca z klubem przebiegała poprawnie, nie zauważyliśmy większych problemów w funkcjonowaniu Akademii Stilon Gorzów. W naszej ocenie rozwój akademii szedł w dobrym kierunku. Wielkim sukcesem miasta i klubu okazało się utworzenie klas sportowych o profilu piłkarskim w Szkole Podstawowej nr 6 oraz Akademii im. Jakuba z Paradyża. To głównie dzięki tym klasom sportowym udało się wywalczyć awans do Centralnej Ligi Juniorów, w której z powodzeniem rywalizowaliśmy z takimi zespołami jak Górnik Zabrze, Ruch Chorzów, Zagłębie Lubin czy Śląsk Wrocław. W ostatnim roku działalności klubu dochodziło do licznych nieporozumień na linii rodzice – osoby zarządzające klubem i akademią. Mimo wpłacenia w całości przez rodziców kwot (w roku 2017) na stroje meczowe i treningowe w niektórych przypadkach klub do tej pory nie wywiązał się ze swoich zobowiązań.

Dowiedzieliśmy się z mediów o sprzeniewierzeniu środków, które w 100 procentach opłaciliśmy na obozy »Lato 2017« oraz »Zima 2018«. Wpłaconych zaliczek na obozy »Lato 2018« również już nie ma.

Po ostatnich wydarzeniach i ujawnionych nieprawidłowościach w funkcjonowaniu klubu obawiamy się, że młodzi, utalentowani zawodnicy będą zmuszeni do opuszczenia miasta celem dalszej edukacji i realizacji swoich marzeń. Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której nasze dzieci reprezentują inne kluby niż ich uwielbiany Stilon Gorzów. Chcielibyśmy, aby nasze dzieci w przyszłości chwaliły się, mówiąc za Dawidem Kownackim - Gorzów, stąd jestem! A nie Gorzów, stąd uciekłem”.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.