Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O tym, że pogoda bywa bezlitosna, przekonaliśmy się niejednokrotnie podczas burz, nawałnic, susz czy powodzi. Nie mamy wpływu na warunki pogodowe, ale wcześniejsze ostrzeżenie może zminimalizować potencjalne szkody. Jak komunikuje Ministerstwo Cyfryzacji, od grudnia tego roku zacznie działać powszechny system wczesnego ostrzegania przed gwałtownymi zjawiskami i zmianami pogodowymi. Umożliwia to nowelizacja m.in. prawa telekomunikacyjnego.

Dzięki podpisanemu pod koniec czerwca porozumieniu pomiędzy Ministerstwem Cyfryzacji, Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Rządowym Centrum Bezpieczeństwa oraz operatorami telekomunikacyjnymi każdy będzie mógł otrzymywać SMS-y alarmowe o niebezpiecznych zjawiskach pogodowych, np. o gwałtownych burzach czy nawałnicach oraz o sytuacjach kryzysowych na obszarze danego województwa.

– Obserwowane zmiany klimatu w Polsce jeszcze nie oddziałują w sposób zagrażający gospodarce, jednak wraz z dalszym postępowaniem ocieplenia należy się liczyć ze wzrostem skali szkód spowodowanych występowaniem zjawisk ekstremalnych, takich jak nagłe, silne ulewy, powodzie, susze czy huraganowe wiatry. Dlatego tak ważne dla naszego bezpieczeństwa są działania adaptacyjne w zakresie wzmocnienia systemów ostrzegania – podkreśla prof. Maciej Sadowski z Instytutu Ochrony Środowiska-Państwowego Instytutu Badawczego.

W przypadku sytuacji kryzysowej zagrażającej życiu lub zdrowiu operatorzy komunikacyjni będą mieli obowiązek – na żądanie dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa – wysłania natychmiastowego, bezpłatnego komunikatu przygotowanego przez RCB do wszystkich użytkowników znajdujących się na zagrożonym obszarze. Operatorzy już uruchamiają pilotaż. Okres wakacyjny jest na to dobrym momentem – wypoczywający będą mogli otrzymać ostrzeżenie przed burzami, nawałnicami czy silnymi wiatrami. Docelowo komunikaty mają być wysyłane na obszarach mniejszych niż województwo.

Ministerstwo Środowiska opracowuje plan adaptacji 44 największych polskich miast (powyżej 100 tys. mieszkańców) do zmian klimatycznych. Wśród nich możemy wymienić m.in. wysokie temperatury czy nawalne deszcze. Ministerstwo podaje, że Polska jest bardzo zróżnicowana pod tym względem i każde miasto mierzy się z innymi, specyficznymi zagrożeniami klimatu. Skuteczna adaptacja ma przede wszystkim zapewnić mieszkańcom ochronę zdrowia, poprawę jakości życia i bezpieczeństwo.

– Plany adaptacji tworzone są dla poprawy bezpieczeństwa mieszkańców dużych miast, ale ostrzeżenia o zbliżających się zagrożeniach pogodowych muszą być dostępne dla wszystkich mieszkańców Polski. System powszechnego ostrzegania będzie uzupełnieniem m.in. Regionalnego Systemu Ostrzegania – mówi Katarzyna Kobiela z firmy Arcadis sp. z o.o.

Po wystartowaniu pilotażu uwagi odnośnie systemu będzie można zgłaszać na adres mailowy ministerstwa.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.