Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Inicjatywa wyszła od władz miasta, które od kilku miesięcy prowadzą akcję „Gorzów #StądJestem”. Sławni, znani i robiący karierę gorzowianie mówią o swojej tożsamości, związkach z miastem i jednocześnie promują Gorzów.

Ta idea przeniosła się na Scenę Letnią i przekonamy się, że „Stąd jestem” mogą powiedzieć o sobie również artyści, którzy niekoniecznie z pozoru „stąd są”.

Na początek spektakl „Hawaje” z udziałem Joanny Gonschorek. – Gwiazda teatru legnickiego, od Jacka Głomba. Postanowiła przenieść się w okolice Gorzowa i będzie pracowała w naszym teatrze. Pokazujemy więc wspaniałą aktorkę, która będzie realizowała się artystycznie u nas na scenie. Mamy okazję poznać się wzajemnie – mówi Jan Tomaszewicz, dyrektor Teatru im. Juliusza Osterwy.

Na Hawaje Joanna Gonschorek zabierze widzów razem z zespołem Podwójne Dno. To zbitka artystów bardzo różnych, różnych charakterów, temperamentów, umiejętności. Przekrój od klasyki rodem z podręczników poprzez szkoły muzyczne po postpunkowe korzenie, piosenkę aktorską.

Następnego dnia natomiast na scenie gorzowianin rodowity, choć obecnie związany z Wrocławiem – Krzysztof Rogacewicz. Przed dwoma laty na Scenie Letniej prezentował „Kontrabasistę”, po czym wyjechał do Nowego Jorku, gdzie za ten spektakl dostał pierwszą nagrodę na festiwalu jednego aktora. Rogacewicz zaprezentuje „W starym kinie, czyli zwierzenia dublera”, muzyczny spektakl z piosenkami i taperem Pawłem Sikorą. Aktor wcieli się w wielkie sławy kina… Marlenę Dietrich, Polę Negri, Marilyn Monroe, Humphreya Bogarta, Charliego Chaplina. Scena Letnia przeistoczy się w stare kino, na pełną dynamiczną godzinę i wypełni się dawnym filmowym duchem. Czekają na nas piosenki w sześciu językach, kabaretowe puszczanie oka, czar niemego kina w żywiołowym spektaklu.

Następny weekend na Scenie Letniej rozpocznie 7 lipca Artur Barciś wraz z przyjaciółmi. Przyjaciele to aktorzy gorzowskiego teatru, a sam Barciś... prawie jak gorzowianin. – Jest jak najbardziej „stąd”, od lat swoje reżyserskie pomysły spełnia właśnie w naszym teatrze. Zaraził nas swoją determinacją i wizjonerstwem artystycznym. A na Scenie Letniej poprowadzi wieczór, w którym wystąpią nasi aktorzy, śpiewając piosenki ze spektakli „Trzy razy Piaf”, „Amoroso” czy „Kochać” – mówi Tomaszewicz.

Na 8 lipca Gorzów zaprosił Radom. Teatr im. Jana Kochanowskiego zaprezentuje sztukę „Jestem”. To poruszająca opowieść o trudnym okresie dojrzewania. Główna bohaterka Joanna to wrażliwa, utalentowana dziewczyna, która wkraczając w dorosłość, niespodziewanie dla samej siebie ląduje na niebezpiecznym wirażu. Jej życiowe wybory podyktowane są notorycznymi nieporozumieniami z nadopiekuńczą matką, uporczywym pragnieniem akceptacji, przyjaźni, miłości. Zagra w spektaklu imienniczka bohaterki Joanna Zagórska. – Urodzona w Gorzowie, skończyła liceum w Gorzowie, studiowała w Łodzi. Kiedy zapytała o angaż, z przykrością nie mogłem jej nic wtedy zaproponować, poszła do Radomia i robi karierę. Ale teraz nadarza się okazja, aby pokazać tę świetną aktorkę młodego pokolenia – wyjaśnia Tomaszewicz.

A 14 lipca na Scenie Letniej pojawi się Hanna Śleszyńska ze swoim recitalem. Ona również „jest stąd”. – Przez dwa sezony była naszą aktorką, grała w spektaklu „Akompaniator”. Hania jest emocjonalnie i rodzinnie związana z Gorzowem, tu na cmentarzu leżą jej dziadkowie, tu chrzczona była w katedrze, tu się wychowywała. Daj Boże, aby wszyscy byli takimi gorzowianami – mówi Tomaszewicz.

Potem, w niedzielę, scena oddana zostanie do dyspozycji kolejnego „ambasadora” Gorzowa: Bogusława Dziekańskiego, który zaprosił na ten wieczór Julię Sawicką, wokalistkę jazzową. Szef „Filarów” poprowadzi koncert „Za sen mój chodzę na czereśnie”, łączący elementy jazzu, folku i muzyki pop na najwyższym poziomie. Do tego teksty wybitnego poety Tadeusza Nowaka. Będzie to pierwszy koncert promujący nową płytę wokalistki. To warto wspomnieć, że Dziekański będzie jeszcze raz gospodarzem sceny, na zakończenie lipcowych spotkań, 29 lipca. W dramatyczno-muzycznym przedstawieniu „Sufit i podłoga” spotkają się trzej artyści: aktor Igor Obłoza, wokalista Marcin Jajkiewicz oraz Krzysztof Ścierański. Nastawmy się na muzykę z pogranicza jazzu łączoną z poezją i prozą Tadeusza Różewicza i Cypriana Kamila Norwida.

To jednak na koniec. Natomiast kolejny weekend bardzo muzyczny: 21 lipca, w sobotę, z Francji przyjedzie Michał Kwiatkowski z programem „Amour etc”, a w niedzielny wieczór, 22 lipca, Kari Sal z zespołem, czyli Karina Bałdych.

W sobotę, 28 lipca, kolejny wieczór z poezję i muzyką w wykonaniu Małgorzaty Kocik i Przemysława Raminiaka. Trzeba wspomnieć, że to właśnie od Małgorzaty Kocik i jej filmiku na YouTubie zaczęła się cała idea akcji „Gorzów #StądJestem”. Aktorka stawiała pierwsze kroki w gorzowskim teatrze w „Romeo i Julii”, potem skończyła łódzką uczelnię i związała się z Teatrem Polonia Krystyny Jandy. Ten wieczór będzie się składał z „dwóch dań”, bo potem czeka nas jeszcze „Projekt Cohen”, czyli spotkanie z twórczością Leonarda Cohena w wykonaniu Cezarego Żołyńskiego, Sylwii Beech, a także Mariusza Smolińskiego (fortepian), Mariusza Ambrożuka (akordeon) i Marka Popisa (gitara).

Na zakończenie wspomniany już spektakl „Sufit i podłoga”.

Tradycyjnie już „dorosłe” wydarzenia w soboty i niedziele poprzedzać będą piątkowe spektakle dla dzieci o godz. 12.

Scena Letnia 2018 – Teatr im. Osterwy w Gorzowie, 29 czerwca – 29 lipca, spektakle dla dzieci w piątki o godz. 12, w soboty i w niedziele o godz. 20.30. Na wszystkie wydarzenia wstęp wolny.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.