Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Szef gorzowskich antyterrorystów był bardzo doświadczonym policjantem z ponad 22-letnim stażem pracy. Został odznaczony srebrnym medalem za długoletnią służbę, przyznanym przez Prezydenta RP. Zatrzymywał najgroźniejszych przestępców. Przez większość swojej służby był związany z pododdziałem antyterrorystycznym. Od kilku miesięcy był jego szefem. Policjanci przyznają, że stracili doskonałego fachowca.

Ceremonia pogrzebowa asp. szt. Adama Pawlaka, szefa antyterrorystówCeremonia pogrzebowa asp. szt. Adama Pawlaka, szefa antyterrorystów DARIUSZ BARAŃSKI

Aspirant sztabowy Adam Pawlak pełnił obowiązki dowódcy w Samodzielnym Pododdziale Antyterrorystycznym Policji w Gorzowie. W policji służył od dwóch dekad. Zostawił żonę, osierocił czwórkę dzieci.

– Adam zawsze był w porządku. Zaczynał od najniższego szczebla i powoli się piął w policyjnej hierarchii. To był dobry glina. Wielka strata – mówi jeden z jego rówieśników z policji w Gorzowie.

Adam Pawlak, oprócz pracy w policji, miał też drugą pasję – piłkę nożną. Był trenerem Akademii Piłkarskiej Warta Gorzów, mocno angażował się w działalność Uczniowskiego Klubu Sportowego z podgorzowskiego Wawrowa.

Pogrzeb Adama Pawlaka odbył się w środę, 27 czerwca. Po mszy św. w kościele pw. Chrystusa Króla przy ul. Woskowej rodzina, koledzy policjanci, przyjaciele i młodzi wychowankowie z klubów sportowych odprowadzili w środę w ostatnią drogę na cmentarzu komunalnym przy ul. Żwirowej.

Ceremonia odbyła się z udziałem umundurowanych funkcjonariuszy różnych formacji policyjnych, w tym kolegów z pododdziału. Zwyczajem antyterorystów jest, że funkcjonariusze kładą na trumnie zmarłego policjanta plakietki poszczególnych formacji policyjnych oraz oddają honory. Pełniący obowiązki komendanta wojewódzkiego lubuskiej policji insp. Krzysztof Sidorowicz i jego zastępca insp. Jerzy Głąbowski wręczyli najbliższym zmarłego srebrny medal za długoletnią służbę, beret służbowy z godłem Rzeczpospolitej Polskiej, fotografię oraz symbol Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Gorzowie.

47-letni policjant zginął w Świnoujściu w ośrodku szkoleniowym, gdzie odbywała się odprawa kadr lubuskiej policji. Po odprawie, w czasie wolnym policjanci bawili się na imprezie. Ok. godz. 2 w nocy ciało policjanta leżące na chodniku zobaczyli jego koledzy. Policjant już niestety nie żył. Wypadł lub został wypchnięty przez okno sali znajdujące się na pierwszym piętrze. Śledztwo w sprawie śmierci policjanta prowadzi Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Śledczy czekają na wyniki badań toksykologicznych.

Po tym tragicznym wypadku stanowiska natychmiast stracili komendant wojewódzki Jarosław Janiak i jego zastępca Piotr Fabijański, a także 11 innych wysokich rangą oficerów.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.