To są mistrzostwa świata i jeśli trener Adam Nawałka uzna, że jestem tej drużynie potrzebny nawet na minutę, to spróbuję ją jak najlepiej wykorzystać - mówił 21-latek urodzony w Gorzowie. We wtorek z Senegalem ratował z kolegami wynik od 73. minuty. Z 0:2 z Kownackim na boisku zdołaliśmy zmniejszyć straty do jednego gola. W niedzielę gramy na mundialu w Rosji o wszystko.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zagranie w reprezentacji Polski na najważniejszej imprezie sportowej świata to z pewnością marzenie każdego młodego chłopaka, który gra w piłkę nożną. Dawid Kownacki to marzenie spełnił już w wieku 21 lat – wszedł na boisko w drugiej połowie od razu w pierwszym meczu Biało-Czerwonych na mundialu w Rosji. Polacy przegrywali już wtedy 0:2.

To nie było wielkie spotkanie. Więcej, niektórzy ostro już komentują, że oglądaliśmy na razie najgorszy mecz na tych mistrzostwach świata. Senegal zagrał uważnie i konsekwentnie w obronie, skutecznie potrafił odebrać nam właściwie wszystkie atuty w ataku. Ewidentnie oczekiwania nas onieśmieliły, a fizyka rywali, szczelnie zaryglowany środek boiska oraz podcięte skrzydła spowodowały, że ofensywne ustawienie Polaków zostało wyłącznie na papierze. Groźnych akcji jak na lekarstwo, zero celnych strzałów i do tego dwa koszmarne błędy, po których dajemy prezenty Senegalczykom, też niezagrażającym nam w żaden inny sposób. My nie błyszczeliśmy, nie błyszczeli rywale, a niestety gol Grzegorza Krychowiaka był tylko tym honorowym. Oby nie jak spotkanie 28 czerwca z Japonią. Wciąż jeszcze wszystko mamy w naszych rękach.

Przed kamerami telewizyjnymi trener Adam Nawałka przyznał, że z czwórką obrońców w pierwszej części graliśmy dużo gorzej niż z trójką zaraz po przerwie. Życie mu wcześniej podpowiadało, że przy kontuzji Kamila Glika w defensywie warto postawić na 22-latka Jana Bednarka, którego budował w ostatnich sparingach. Nie zaryzykował.

– Musimy się uderzyć w piersi, bo po naszej stronie właściwie nie ma nikogo po tym meczu do wyróżnienia – przyznał przed kamerami TVP Arkadiusz Milik. – Zabrakło nam jakości, ale nie ma co już płakać nad rozlanym mlekiem, bo wkrótce jest kolejne spotkanie. Mamy wystarczająco dużo sił i potencjału, by przystąpić do niedzielnego meczu z Kolumbią z odpowiednim nastawieniem i walczyć o zwycięstwo – dodał trener Nawałka.

Kownacki, występujący na mundialu z numerem 23, z pewnością nie zawiódł. Wniósł trochę młodzieńczej fantazji. Cały czas bezkompromisowo parł do przodu, bardzo się starał. Na pewno jego wejście było pozytywnym impulsem. W 79. minucie z lewej strony zaatakował Maciej Rybus, udanie dośrodkował piłkę w pole karne Senegalu, a tam Dawid wygrał walkę o główkę z dwoma obrońcami. Uderzył, ale strzał był zbyt lekki, aby zaskoczyć bramkarza rywali.

– To siedzi w głowie, niby debiut na mundialu, ale nie tak to miało być. Teraz trudno będzie zasnąć – powiedział Kownacki w TVP. – Nie poddamy się, wszystko przecież dalej zależy od nas. Nic jeszcze nie straciliśmy, choć porażka z pewnością boli. Trzeba się zregenerować i wrócić silniejszym. W niedzielę czeka nas wojna.

Duże nadzieje i dziś miliony zawiedzionych Polaków, bo na otwarcie turnieju, fazy grupowej, remis to jest to minimum, które należy osiągnąć, aby z optymizmem patrzeć w przyszłość. Pocieszenie? W pierwszej kolejce przegrali też obrońcy złota Niemcy. Wiemy też, że nasi piłkarze potrafią grać znacznie lepiej. Liczymy, że już dalej sami sobie nie będą strzelać goli. Jest jeszcze czas, abyśmy zdążyli w Rosji pokazać swoją prawdziwą jakość.

POLSKA – SENEGAL 1:2 (0:1)

BRAMKI: Krychowiak (86.) – Cionek (37., samobójcza), Niang (60.).

POLSKA: Szczęsny – Piszczek (83. Bereszyński), Pazdan, Cionek, Rybus – Błaszczykowski (46. Bednarek), Krychowiak, Zieliński, Grosicki – Milik (73. Kownacki), Lewandowski.

MECZE W GRUPIE H:

Japonia – Kolumbia 2:1 (1:1)

Polska – Senegal 1:2 (0:1)

niedziela 24 czerwca, godz. 17 – Japonia – Senegal

niedziela 24 czerwca, godz. 20 – Polska – Kolumbia

czwartek 28 czerwca, godz. 16 – Polska – Japonia

czwartek 28 czerwca, godz. 16 – Senegal – Kolumbia

  • 1.-2. Senegal 1 3 2:1
  • 1.-2. Japonia 1 3 2:1
  • 3.-4. POLSKA 1 0 1:2
  • 3.-4. Kolumbia 1 0 1:2
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej