W czwartek na konferencji prasowej nowy prezes Stilonu Piotr Biłko i przewodniczący komisji rewizyjnej Jerzy Synowiec podzielili się swoimi wątpliwościami co do stanu klubowej kasy i niezrozumiałymi wypłatami z bankomatu. Chcą, aby tą sprawą zajęła się prokuratura. Co na to ci, którzy jeszcze parę dni temu odpowiadali za gorzowski klub? Trener Adam Gołubowski i dyrektor Jacek Ziemecki nie mają sobie nic do zarzucenia.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Obaj panowie przedstawili swoje stanowisko w Radiu Gorzów, trener Gołubowski wyjaśniał też kwestie związane z jego żoną Magdaleną.

Poniżej fragmenty ich wypowiedzi.

Adam Gołubowski:

Trzy osoby miały dostęp do konta i karty bankomatowej, wiceprezes Robert Stanisławski i Jacek Ziemecki. Także moja żona od chyba marca, gdy zaczęła pomagać i pracować w biurze. Pieniądze wybrane przez nią z bankomatu na kwotę 11 tysięcy 600 złotych, to zostało zrobione na polecenie prezesa klubu Norberta Sawickiego. To stało się w tym ostatnim, burzliwym tygodniu naszego pobytu w Stilonie, przed meczem charytatywnym, organizowanym wspólnie z fundacją Cancer Fighters. Każda złotówka została rozliczona, jest na to potwierdzenie, które zostawiliśmy w biurze klubu. Również mamy zdjęcia tych wszystkich dokumentów. Te pieniądze załatwiła od sponsora właśnie moja żona, bo ostatnio było już wiele robione, abyśmy nie mieli dostępu do żadnych środków, umowy sponsorskie były blokowane. Nie chcieliśmy, aby doszło do kompromitacji i odwołania meczu charytatywnego, dlatego takie nasze działania.

Luty, marzec, kwiecień, maj wystawiam faktury, zgodnie z kontraktem, które podpisałem ze starym zarządem, dochodzą też koszty dojazdu plus moja pożyczka na opłatę leasingową na busy, na co mam potwierdzenie przelewu. Razem wychodzi prawie 50 tys. zł. Tyle Stilon mi na dziś zalega.

To jest fakt, że pobieraliśmy od rodziców 100 procent, a obozy są niepopłacone, chodzi jeszcze o dwa hotele, z którymi nie rozliczyliśmy się. Te pieniądze zostały też przeznaczone na inne zaległości. Tu trzeba cały czas pamiętać o momencie, gdzie w ubiegłym roku Stilon przejmowaliśmy, a dług był 650 tysięcy. Tu potrzeba jeszcze co najmniej półtora roku uczciwej pracy, aby z tym wszystkim wyjść na zero. Dług z poprzednich lat klub męczy i pewnie jeszcze trochę pomęczy.

Słyszę o audycie, prokuraturze. Bardzo fajnie, mam nadzieję, że to wszystko sięgnie również poprzednich lat, przynajmniej tego sezonu poprzedniego i rozliczeni będą wszyscy.

Jacek Ziemecki:

To jest polowanie na czarownice. Nie uwzględniono w tych wyliczeniach list płac zawodników i trenerów, a to jest 50 tysięcy miesięcznie od lipca, co sobie łatwo policzyć. Wszystkie wypłaty z bankomatu mają pokrycie w kasie, są podpisane przez różne osoby. Żadna złotówka nie zginęła. Jest segregator, który nie został ujęty w przedstawionym przez nowego prezesa bilansie. Nie mam najmniejszego problemu, aby poddać się weryfikacji prokuratury. Przez rok większość komisji rewizyjnej, która jest teraz w klubie, sprawdzała nas raz na miesiąc i nie miała zastrzeżeń, a odpowiada bardziej jak zarząd, bo ma funkcję kontrolną.

Życzę nowemu zarządowi powodzenia, bo przez ten tydzień pokazał duży nieprofesjonalizm. Obawiam się, że zanim tym zajmie się prokuratura, to tego klubu już nie będzie. Pozdrawiam prezesa Piotra Biłko i jego mocodawców, bo wiadomo, że w Stilonie jest tylko słupem. Trzeba znać realia funkcjonowania klubów na poziomie trzeciej, drugiej czy pierwszej ligi. Niestety ludzie, którzy teraz rządzą klubem, włącznie z panem Piotrem, który kopnął parę razy piłkę na poziomie okręgówki, nie mają o tym pojęcia.

Całą konferencję Stilonu oraz obszerne wypowiedzi byłego trenera Adama Gołubowskiego i byłego dyrektora Jacka Ziemeckiego można odsłuchać pod tym linkiem, na stronie Radia Gorzów.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej