Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Poprzedni sezon, w roli beniaminka, skończyliśmy punkt za Spójnią Gdynia, dziś występującą w PGNiG Superlidze. Teraz znów jesteśmy wysoko. Nielba Wągrowiec wyprzedziła nas o 4 pkt, w ostatniej chwili minęli nas również olsztynianie.

– Uważam, że tym razem byliśmy słabsi, dlatego miejsce na pudle dla tych młodych chłopaków to powód do radości – podsumował trener Stali Dariusz Molski. – Wiktor Bronowski niedługo skończy 22 lata, przychodził do nas jako czołowy strzelec ligi, ale brał na siebie znacznie trudniejszą rolę, bo tym razem miał obok siebie lepszych zawodników, celujących w miejsce w czołówce. I początki „Traktora” nie były proste, słusznie zakładałem, że potrzebuje czasu. Podobnie rozwijał się Adrian Chełmiński, który ma dopiero 20 lat. 21-latek Adrian Turkowski jest z nami drugi sezon, ale ostatnie miesiące były jakby zupełnie nowe, bo dochodził do siebie po kontuzji. Złapałem się na tym, że od tak młodego chłopaka oczekuję więcej, traktuję go już jak rutyniarza. Całe rozgrywki, a końcówka sezonu szczególnie, gdy przetrzebiły nas kontuzje, ile są warci, pokazali bracia Smolarkowie, 21-latkowie. Naprawdę miło było patrzeć, jak ci wszyscy młodzi ludzie rośli w siłę. Liczę na nich, widzę w projekcie „Gorzów w Superlidze”, bo mam nadzieję, że prędzej czy później tam się znajdziemy.

W nowym sezonie nie zobaczymy w Stali Miłosza Bekisza, Bartosza Starzyńskiego i Dominika Droździka. – Mój plan to pozyskanie czterech nowych graczy – opowiadał Dariusz Molski. – Paweł Pedryc jest już z nami, jego warunki fizyczne wpisują się w plan na dłużej, na walkę w kolejnych latach o coś więcej. Odmładzamy się, ale to nie znaczy, że będziemy słabsi.

Kluczowe słowo dla Molskiego to postęp. – Również profesjonalne podejście do tego, co robimy – wyjaśnił gorzowski szkoleniowiec. – Piłkarze ręczni na dorobku, mający ambicję osiągnąć jak najwięcej, np. nie mogą omijać siłowni, a właściwie powinni spać z żelastwem. Tym naszych młodych chłopaków zaraził opuszczający nas Miłosz Bekisz, wskazał drogę do rozwoju. W tym wieku każdy dzień jest ważny. Akurat teraz mamy luźniejszy miesiąc, ale nie wyobrażam sobie, że zamieni się on w akcję plaża. Odpoczywamy aktywnie, trzymamy, a nawet poprawiamy swoją wagę, a przy lipcowych pomiarach bijemy wszelkie rekordy. Tak to powinno być. Tą ambitną grupę ludzi, jaka spotkała się w Stali Gorzów, na to stać.

Paweł Pedryc wzmocni drugą linię, tam również prawdopodobnie dojdą środkowy rozgrywający oraz lewa ręka na prawą stronę. Był także już w Gorzowie młody kandydat na nowego obrotowego, który do tej pory występował w drugiej lidze. W jego przypadku najpierw muszą być rozwiane wszelkie wątpliwości zdrowotne. Zakładamy jednak, że od połowy lipca zacznie przygotowania ze Stalą. W grę wchodzi także pozyskanie nowego skrzydłowego. Marzeniem jest porządna konkurencja na każdej pozycji, dzięki której ta ekipa znów pójdzie do przodu.

Złościliśmy się w ostatnich miesiącach, gdy stalowcy cały czas bili się o pierwsze miejsce, że plan trzyletni na Superligę w Gorzowie od dwóch lat nie zmniejszył się ani o jeden dzień. To jest chyba największy problem żółto-niebieskich. Dajesz z siebie wiele, robisz postępy, gdy grasz o coś naprawdę ambitnego.

– Gra bez poważnego celu dla mnie też nie ma sensu. Możecie być pewni, że taki cel dla ludzi ze Stali już mam w głowie i będzie on bardzo ambitny. Liczę, że swoją grą i wynikami znów porwiemy wielu kibiców i zasłużymy sobie na ich porządne, liczne wsparcie – zakończył trener Molski.

OSTATNIE MECZE LIGOWE W TYM SEZONIE:

środa 30 maja: Gwardia Koszalin – Real Astromal Leszno 26:30, Sokół Kościerzyna – Grunwald Poznań 34:25, Mazur Sierpc – Warmia Olsztyn 22:29;

piątek 1 czerwca: GKS Żukowo – Wisła II Płock;

sobota 2 czerwca: MKS Grudziądz – Mazur Sierpc.

  • 1. Nielba Wągrowiec 28 61 823:704
  • 2. Warmia Olsztyn 28 58 761:647
  • 3. STAL GORZÓW 28 57 779:700
  • 4. Sokół Kościerzyna 28 55 731:682
  • 5. AZS UW Warszawa 28 52 779:743
  • 6. Real Astromal Leszno 28 52 731:705
  • 7. Grunwald Poznań 28 49 757:724
  • 8. Pomezania Malbork 28 42 781:764
  • 9. AZS UZ Zielona Góra 28 38 748:763
  • 10. SMS ZPRP Gdańsk 28 36 754:763
  • 11. Mazur Sierpc 27 33 615:683
  • 12. GKS Żukowo 27 26 715:777
  • 13. Wisła II Płock 27 26 759:800
  • 14. Gwardia Koszalin 28 24 674:807
  • 15. MKS Grudziądz 27 15 714:859

Pierwsza drużyna awansuje do PGNiG Superligi, o ile spełni wymagania licencyjne. Dwa ostatnie zespoły spadną do drugiej ligi. SMS ZPRP Gdańsk nie ma prawa awansu i nie spada.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.