Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jak wielu z nas czerpie radość ze świadomości, że inni mają gorzej od nas. Byli Żydzi, byli uchodźcy, były kobiety w niechcianej ciąży, teraz są rodzice niepełnosprawnych. Wielu z tych, którzy biorą 500 plus w gotówce, uważa, że inni powinni dostawać w pieluchomajtkach.

Wielu z tych, którzy pochylają się nad uszkodzonymi zarodkami i płodami z wadami letalnymi, po zmuszeniu matki do porodu i opowiadaniu, jakimi to są bohaterkami, bo rodzą, w matkach, które wychowują niepełnosprawne dzieci, widzą chciwe babska, które zamiast upominać się o cokolwiek, powinny w ciszy i z pokorą nieść swój krzyż.

Wielu z tych, którzy uznali, że 4 tys. nagrody na urodzenie dziecka skazanego na śmierć wystarczy na chrzest i trumienkę, żałuje tym ludziom pieniędzy na podtrzymywanie życia, walki o zdrowie i lepsze warunki bytowania. I wielu z nas, zbyt wielu, szuka najmniejszego pretekstu, żeby nie okazać współczucia, solidarności i serca tym ludziom.

Z radością przyjmujemy szczujnię, fake newsy, hakownię, bo one dają nam poczucie, że możemy uzasadnić nasze nicnierobienie rzekomymi błędami przedstawicieli tej grupy protestujących. Aha, umarł chłopiec, któremu nie daliśmy my, jako państwo, szansy na życie, bo lek był zbyt drogi. Codziennie umierają chore dzieci, bo terapia jest zbyt droga.

Codziennie walczą o każdą złotówkę rodzice dzieci wymagających ciągłej rehabilitacji. Codziennie rośnie grono dzieci nieszczepionych, bo nie mamy żadnych procedur i ścieżek leczenia w przypadku powikłań poszczepiennych, a zostawieni samym sobie ludzie nie budzą zaufania do służby zdrowia i państwa u pozostałych. A wszyscy nawzajem mamy siebie dosyć. Dobrze że jest Facebook i fora gazetowe, możemy to sobie bezkarnie okazywać. I niestraszne nam RODO.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.