Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Grupę A wygrała już Nielba Wągrowiec, a zespół Stali po dzisiejszym zwycięstwie, które kończy nasze występy w tym sezonie, zajmuje drugą pozycję. Grozi nam jeszcze nawet spadek na czwarte miejsce, ale Sokół Kościerzyna i Warmia Olsztyn w dwóch ostatnich swoich grach nie mogą się pomylić. Ostatecznie olsztynianie nie dostali walkowera za mecz w Sierpcu, który nie odbył się w pierwotnym terminie z powodu awarii prądu w hali. Pojedynek zostanie powtórzony w środę 30 maja.

Gdy po dzisiejszym meczu oglądaliśmy radość stalowców ze zwycięstwa, zastanawialiśmy się, jak wygrywa się takie mecze. Kontuzjowanych nie ma co kolejny raz wymieniać, braki są naprawdę wielkie, a jednak dajemy radę. Wytrenowanie, talent i przede wszystkim pasja, nie tylko smutny obowiązek. Dzięki temu jedzie się na wyjazd w gorący, majowy dzień, w który bardziej myśli się już o wakacjach ruszających za kilka godzin i mimo wszystko jest twardy opór, brak jakiegokolwiek lęku przed liczniejszym przeciwnikiem. Duży potencjał ma nasza Stal, a gdy latem uzupełni braki kadrowe, drżyjcie pierwszoligowi rywale. Byle tylko celem gorzowian było coś więcej niż ledwie utrzymanie, a z trzyletniego planu na Superligę coś w końcu zaczęło ubywać...

Gospodarze zdobyli pierwszego gola, ale dalej to my wygrywaliśmy 12:6, a w drugiej połowie nawet 18:12. – Bardzo jestem zadowolony, bo mimo to, że dalej zaczęło nam brakować sił, a wynik powoli uciekał, to jednak widzieliśmy, ile przez ten rok zyskali ci chłopacy, którzy w końcówce sezonu, przy tak wielkich kłopotach kadrowych, wzięli na siebie odpowiedzialność za wynik – mówił uśmiechnięty trener Stali Dariusz Molski.

Błyszczeli rozgrywający Adrian Turkowski i jego imiennik Chełmiński, znakomite zawody w bramce rozegrał Krzysztof Nowicki. Na pochwały zasłużyli jednak wszyscy. Nawet tańczący z kolegami na koniec na jednej nodze Aleksander Kryszeń, który nie pograł za wiele, bo w kontrze rzucił bramkę na 4:3 dla Stali i niestety pośliznął się na mokrej plamie na boisku. Jest nadzieja, że uraz kolana na szczęście nie będzie poważny. W 54. min Grunwald wyszedł na prowadzenie 24:23, ale szybkie zmiany w obronie, indywidualne krycie Krzysztofa Martyńskiego zdezorganizowały atak poznaniaków, a my dzięki jakimś ukrytym pokładom energii zdołaliśmy jeszcze odbić ten mecz! Po prostu niesamowita sprawa.

Stalowcy przedstawili już też pierwszego nowego zawodnika. Jest nim 21-letni Paweł Pedryc. Mierzący 205 cm lewy rozgrywający, wypożyczony z Lubina, ostatnio gracz ekstraklasowej Spójni Gdynia. – Młody chłopak z imponującymi warunkami, a więc myślę, że wpisuje się w naszą koncepcję budowania składu via Superliga – powiedział trener Molski. – Nie ma zbyt dużo doświadczenia, ale je zdobędzie u nas i mam nadzieję, że będzie bardzo przydatnym zawodnikiem dla Stali. Liczę, że w kolejnych rozgrywkach nasza obsada na rozegraniu stanie się liczniejsza i dzięki temu znacznie mocniejsza.

GRUNWALD POZNAŃ – STAL GORZÓW 26:28 (10:15)

STAL: Nowicki – Turkowski 9, Chełmiński 8, Mariusz Smolarek 5, Serpina 4, Kryszeń 1, Marcin Smolarek 1, Kłak, Śramkiewicz, Gałat.

OSTATNIE MECZE LIGOWE W TYM SEZONIE:

środa 23 maja: SMS ZPRP Gdańsk – Nielba Wągrowiec 26:31;

piątek 25 maja: Grunwald Poznań – STAL GORZÓW 26:28;

sobota 26 maja: Mazur Sierpc – AZS UW Warszawa, Warmia Olsztyn – MKS Grudziądz, Pomezania Malbork – Sokół Kościerzyna, GKS Żukowo – SMS ZPRP Gdańsk, Real Astromal Leszno – Wisła II Płock, AZS UZ Zielona Góra – Gwardia Koszalin;

środa 30 maja: Gwardia Koszalin – Real Astromal Leszno, Sokół Kościerzyna – Grunwald Poznań, Mazur Sierpc – Warmia Olsztyn;

piątek 1 czerwca: GKS Żukowo – Wisła II Płock;

sobota 2 czerwca: MKS Grudziądz – Mazur Sierpc.

  • 1. Nielba Wągrowiec 28 61 823:704
  • 2. STAL GORZÓW 28 57 779:700
  • 3. Sokół Kościerzyna 26 52 677:636
  • 4. AZS UW Warszawa 27 52 753:714
  • 5. Warmia Olsztyn 26 52 700:601
  • 6. Grunwald Poznań 27 49 732:690
  • 7. Real Astromal Leszno 26 46 674:653
  • 8. Pomezania Malbork 27 39 760:744
  • 9. AZS UZ Zielona Góra 27 36 723:738
  • 10. SMS ZPRP Gdańsk 27 33 718:733
  • 11. Mazur Sierpc 25 30 564:628
  • 12. GKS Żukowo 26 26 685:741
  • 13. Wisła II Płock 26 26 733:773
  • 14. Gwardia Koszalin 26 23 623:752
  • 15. MKS Grudziądz 26 15 690:827

Pierwsza drużyna awansuje do PGNiG Superligi, o ile spełni wymagania licencyjne. Dwa ostatnie zespoły spadną do drugiej ligi. SMS ZPRP Gdańsk nie ma prawa awansu i nie spada.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.