Tym razem szansy na wzniesienie głównego trofeum od dawna nie mają już piłkarze Stilonu. Za to w finale lubuskiego Pucharu Polski jest Warta Gorzów. Mecz o wszystko 23 czerwca w Babimoście.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przez poprzednie trzy lata, dotąd nieznaną historię piłkarskiego Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim, napisali właśnie stilonowcy. W 2015 r. w finale w Słońsku pokonali Mieszko Konotop 5:0, rok później wygrali w Świebodzinie z Falubazem Zielona Góra 3:1 i w poprzednim sezonie ograli TS Przylep w Kostrzynie 2:1. – I chcemy wygrywać dalej – odgrażał się wtedy trener niebiesko-białych Adam Gołubowski.

Rzeczywistość mocno rozminęła się jednak z zapowiedziami. Tym razem Stilon odpadł bardzo szybko, we wczesnej, pucharowej fazie skompromitował się z juniorami Warty Gorzów (występowali jako drugi zespół tego klubu). Przegrał aż 1:5. Porażka wywołała ogromną burzę w internecie. Trudno się dziwić. Taki blamaż trzecioligowca trudno było spokojnie przyjąć i nie ma szans, aby się jakoś logicznie z niej wytłumaczyć.

Szybko minęły czasy, gdy Warta była tylko bardzo ubogim sąsiadem stilonowców. Seniorski zespół właśnie łatwo wygrał lubuską czwartą ligę i od sierpnia również zagra na trzecioligowym poziomie. Teraz jest też w finale wojewódzkiego Pucharu Polski, czy tu ekipa trenera Mateusza Konefała „zluzuje” niebiesko-białych i podniesie główne trofeum?

Warciarze w ćwierćfinale i półfinale zafundowali swoim kibicom nerwy w maksymalnych rozmiarach, bo awans brali dopiero w rzutach karnych. Najpierw tak pokonali Ilankę w Rzepinie, a wczoraj zwyciężyli w Szprotawie. Nie mieli łatwo, bo przez roboty na drogach i korki spóźnili się na ten mecz, później jako pierwsi stracili gola.

– Najważniejsze jest jednak, jak się kończy, a my znów pokazaliśmy, że potrafimy wyjść z trudnej sytuacji i przy karnych nogi nam drżą mniej od przeciwników – powiedział szczęśliwy trener Konefał. – Chcemy, żeby lubuski Puchar Polski został w Gorzowie. Powalczymy tam z trzecioligowym Falubazem Zielona Góra [zespół ma już nikłe szanse, aby utrzymać się na tym poziomie – przyp. red.] i liczę, że stworzymy fajne widowisko. A jak doszliśmy tak daleko, to postaramy się o jeszcze jedno zwycięstwo, nawet ponownie w rzutach karnych.

Finałowy mecz odbędzie się w sobotę, 23 czerwca o godz. 17 w Babimoście.

WYNIKI PÓŁFINAŁÓW LUBUSKIEGO PUCHARU POLSKI 2017/18:

TS Przylep – Falubaz Zielona Góra 0:2 (0:1)

Bramki: Okińczyc (13.), Izdebski (90.)

Sprotavia Szprotawa – Warta Gorzów po rzutach karnych 2:3 (1:1, 1:1)

Bramki: Ekiert (23.) – Siwiński (45.)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat