Sami narobiliśmy sobie problemów, ale ostatecznie utrzymaliśmy zwycięstwo w najmniejszych, możliwych rozmiarach 29:28. I teraz powinniśmy wykrzyczeć: mamy lidera! Nie zrobimy tego, bo niestety tak naprawdę nie ma się z czego cieszyć. Szkoda, że potencjał tej Stali nie zostanie do końca wykorzystany, nie będzie nam dane w pełnym składzie powalczyć o zwycięstwo w lidze.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czas tego zdarzenia sędziowie opisali w protokole na 59. minutę i 59, sekundę. Na środku boiska, w ostatniej akcji meczu, najskuteczniejszy zawodnik po stronie Stali Aleksander Kryszeń próbował podać piłkę i w tym momencie został ostro zaatakowany przez Macieja Orlińskiego. Gorzowianin twierdzi, że został uderzony łokciem, sam za to wyprowadził lewego sierpowego. Na spokojnie obejrzeliśmy sobie tę akcję na zapisie wideo i szczęście, że rywala nie trafił centralnie w głowę, bo zawiasy dla Kryszenia mogłyby być naprawdę długie. Stalowiec obejrzał najpierw czerwoną, a potem tą najgorszą, niebieską kartkę, która oznacza zawieszenie. Do końca sezonu pozostały nam cztery mecze. Ile z nich opuści nasz prawoskrzydłowy?

– Mam nadzieję, że to nie jest dla niego koniec rozgrywek, zachował się jednak fatalnie – powiedział trener Stali Dariusz Molski. – Prowokacje? Nie wolno na nie reagować, trzeba odpowiadać następnymi, dobrymi akcjami, golami. Tak pokazywać swoją wyższość nad rywalami.

Stal ma lidera, szansę, aby zarządców klubu drugi rok z rzędu przyprawić o ból głowy, gdy znów będą musieli odmówić PGNiG Superlidze, ale jeszcze przed sobą trudne i ważne wyjazdy do Leszna, Wągrowca oraz Poznania, a także mecz w domu z Pomezanią Malbork. Rywale z czołówki prezentują wakacyjną formę, rozdają punkty na lewo i prawo nawet najsłabszym w lidze, można ich zdystansować. Tyle tylko, że finiszować możemy zdziesiątkowani. Kryszeń pewnie zawieszony, Miłosz Bekisz (od nowego sezonu zawodnik ekstraklasowego Chrobrego Głogów) poważnie skręcił kostkę, wciąż leczy się Mateusz Stupiński, a do tego nikt głośno nie mówił, że dzisiejszy mecz był ostatnim w Gorzowie w barwach Stali Bartosza Starzyńskiego. Nasz rozgrywający, dziś po stronie żółto-niebieskich najlepszy gracz, pomoże jeszcze nam za tydzień w Lesznie i koniec. W końcu plan na sezon, czyli utrzymanie już dawno wykonany, a więc można godzić się na takie ruchy prawda? Od pewnego czasu wiedzieliśmy, że fajna przygoda Bartosza z Gorzowem się kończy, żałujemy, że przedwcześnie.

To czołowe miejsce w lidze to niestety jedynie ładny obrazek. Tak czy siak, dalej będziemy trzymać kciuki, aby nawet ci, którzy zostaną w tej drużynie na boisku, do końca maja wojowali ze wszystkich sił o same zwycięstwa.

Sportowo stalowcy nie byli dziś w rewelacyjnej dyspozycji, po bardzo dobrym początku, dalej spuścili z tonu, a psujący prawie wszystko w rundzie rewanżowej zielonogórzanie, w derbach starali pokazać się z jak najlepszej strony i to im się udało. Po przerwie mecz zrobił się wyrównany, a końcówka dramatyczna. Skończyło się jednym dla gospodarzy, mimo wszystko zasłużenie.

W sobotę 28 kwietnia gramy z Realem w Lesznie.

STAL GORZÓW – AZS UZ ZIELONA GÓRA 29:28 (14:10)

STAL: Marciniak, Nowicki – Kryszeń 7, Starzyński 6, Chełmiński 4, Marcin Smolarek 3, Mariusz Smolarek 2, Turkowski 2, Serpina 2, Bronowski 2, Droździk 1, Kłak, Bekisz.

AZS UZ: Kwiatkowski, Wieczorek – Zieniewicz 10, Jaśkowski 5, Kuliński 4, Szarłowicz 2, Jasiński 2, Kociszewski 1, Gadaj 1, Orliński 1, Nowicki 1, Mieszkian 1, Polito.

WYNIKI Z 24. KOLEJKI:

STAL GORZÓW – AZS UZ Zielona Góra 29:28, AZS UW Warszawa – SMS ZPRP Gdańsk 33:28, Sokół Kościerzyna – Gwardia Koszalin 22:24, MKS Grudziądz – Real Astromal Leszno 36:32, Mazur Sierpc – GKS Żukowo 21:28, Grunwald Poznań – Pomezania Malbork 28:27.

  • 1. STAL GORZÓW 24 52 669:584
  • 2. Nielba Wągrowiec 22 49 646:553
  • 3. AZS UW Warszawa 24 49 685:636
  • 4. Sokół Kościerzyna 22 46 576:537
  • 5. Warmia Olsztyn 23 46 624:533
  • 6. Grunwald Poznań 22 43 606:566
  • 7. Real Astromal Leszno 23 40 597:579
  • 8. Pomezania Malbork 24 36 683:662
  • 9. AZS UZ Zielona Góra 25 32 660:679
  • 10. Mazur Sierpc 22 26 499:557
  • 11. SMS ZPRP Gdańsk 23 25 613:633
  • 12. GKS Żukowo 24 23 632:683
  • 13. Wisła II Płock 23 23 647:685
  • 14. Gwardia Koszalin 23 17 546:671
  • 15. MKS Grudziądz 22 12 579:704

Pierwsza drużyna awansuje do PGNiG Superligi, o ile spełni wymagania licencyjne. Dwa ostatnie zespoły spadną do drugiej ligi. SMS ZPRP Gdańsk nie ma prawa awansu i nie spada.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej