W okolicach Gubina policja odnalazła zwłoki poszukiwanego 30-latka. Mężczyzna został prawdopodobnie zamordowany na zlecenie. Mordercę i zleceniodawcę zabójstwa aresztowano.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Poszukiwania 30-letniego mieszkańca Gubina rozpoczęły się we wtorek 30 stycznia. Wieczorem na policję w Gubinie zadzwonił mężczyzna, który poinformował funkcjonariuszy, że został ugodzony nożem. Połączenie szybko zostało przerwane, ale policjanci potraktowali zgłoszenie bardzo poważnie.

– Policjanci nie wiedzieli, gdzie szukać pokrzywdzonego, a także jaki jest jego stan. Do poszukiwań zaangażowano funkcjonariuszy z Gubina, Krosna Odrzańskiego i Lubska – mówi asp. szt. Justyna Kulka z policji w Krośnie Odrzańskim. – Przeszukiwano lasy i wszelkie napotkane pustostany. Nie dawało to jednak rezultatów. Jednocześnie policjanci z referatu kryminalnego starali się wytypować osoby, które mogły mieć jakikolwiek związek z zaginionym. Wytypowano i zatrzymano dwie osoby. Typowanie sprawców okazało się trafione. Obaj zatrzymani mężczyźni już podczas wstępnych czynności procesowych ujawnili, że zgłaszający zdarzenie mężczyzna prawdopodobnie nie żyje – dodaje Kulka.

Mężczyźni przyznali się do zabójstwa 30-latka. Policja w lesie pod Gubinem odnalazła też zakopane zwłoki poszukiwanego mężczyzny. Miejsce zakopania ciała wskazał jeden z podejrzanych podczas wizji lokalnej.

W sobotę 25-latek usłyszał zarzut zamordowania mężczyzny nożem, a 29-latek zlecenia zabójstwa. Obu grozi dożywocie. Najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej