Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Chcąc odrobić 8-punktową stratę z pierwszego meczu (w Gorzowie AZS AJP wygrał 80:72), musimy zdobywać tzw. łatwe punkty. Drużyna z Gorzowa gra z pełnym zaangażowaniem przez 40 minut, więc aby myśleć o zwycięstwie, musimy zagrać agresywnie po obu stronach parkietu oraz wykorzystać większą możliwość rotacji w naszym zespole. Jedna z najlepszych podkoszowych EBLK Carolyn Swords notuje w tym sezonie imponujące statystyki i jest liderką gorzowskiego zespołu. Koniecznie trzeba ją zatrzymać.” Gospodynie wypisywały sobie klucze do wygranej, ale pierwsza połowa w ich wykonaniu, a szczególnie druga kwarta, wyglądała tak jak jedna z akcji. Daleko od kosza, nieatakowana Alysha Clark, próbując podać piłkę do wcale nie stojącej daleko Artemis Spanou, wyrzuciła ją w aut... Ekipa CCC ma jakieś tam problemy zdrowotne, ale ekipie z takim potencjałem po prostu nie wypada się za nie chować. Przed polkowiczankami, które ostatnio w Energa Basket Lidze Kobiet wygrały osiem razy z rzędu, Gorzów miał się położyć? Zespół AZS AJP z czołową siódemką ligi do tej pory miał bilans 1-6, ale przecież właśnie z CCC wygrał.

Do dłuższej przerwy akademiczki rzuciły dziś rywalkom aż 52 pkt, a przyznajemy się bez bicia, że nie zakładaliśmy w tym spotkaniu żadnego prowadzenia gości. Nasza ofensywa, przy słabo stawiających opór przeciwniczkach, była momentami kosmiczna. Najprostsze metody, tak jak tego wymaga współczesna, najskuteczniejsza koszykówka, nawet punkty po akcjach – używając terminologii amerykańskiej – coast to coast, czyli od kosza do kosza, błyskawiczne dogrania na połowę CCC, nawet czasami za cenę straty piłki. Mądre wybory rozgrywającej Miah Spencer (18 pkt, 11 asyst, 0 strat!, 7/10 z gry), która tym razem pokazywała, że na poziom EBLK pasuje, rewelacyjna połowa - 14 pkt - Słowenki Annymarii Prezelj, w Polkowicach nie grającej na kredyt, jakby przyjechała do Polski po naukę i zajmowała miejsce naszym wychowankom. Nasza przewaga sięgnęła już 19 punktów! W ostatniej akcji drugiej kwarty gospodynie zmniejszyły ją o trzy.

10. minut później drużyna CCC doprowadziła do remisu, ale dalej nic nie wróciło do zakładanej normy. Nasze koszykarki jeszcze raz się zebrały, do cały czas ofiarnej defensywy, ponownie dołożyły atak. Na przegranie tego meczu nie pozwoliła gorzowska kapitan Paulina Misiek. Tu musimy użyć wielkich lider: była zwyczajnie FENOMENALNA! Choć oddychała rękawami, zdążyła dwoma trójkami zgasić nadzieję Polkowic i ostatecznie uciszyła halę.

Układając już teraz tabelę tak jak to zostanie zrobione na koniec fazy zasadniczej, czyli z uwzględnieniem bezpośrednich spotkań, w przypadku takiej samej liczby punktów, AZS AJP zostaje na ósmym miejscu, ale za chwilę może znów zacząć piąć się w górę. Po polkowickim szoku w głowie jest jedno pytanie: czy tak możemy grać częściej, na ile pozwoliły nam rywalki z CCC? Nasz zespół w obecnym składzie przecież wcześniej nie rozpieszczał wynikami i powoli ten sezon spisywaliśmy na straty. Na szczęście nie będziemy musieli bardzo długo czekać na odpowiedź. Za dwa tygodnie - w sobotę 27 stycznia - mecz w naszej hali z wymagającą Gdynią. W najbliższy weekend liga nie gra, bo poznamy zwyciężczynie Pucharu Polski. AZS AJP nie znalazł się w Final Six.

CCC POLKOWICE – INVESTINTHEWEST AZS AJP GORZÓW 83:91

KWARTY: 25:25, 11:27, 31:17, 16:22.

CCC: Fagbenle 14, Gajda 14, Clark 13 (1x3), Spanou 9 (1), Sandrić 8 (1) oraz Dikeoulakou 19 (4), Leciejewska 5, Stankiewicz 1.

AZS AJP: Misiek 28 (4x3), Spencer 18, Prezelj 14, Swords 9, Pawlak 7 (1) oraz Rytsikawa 7, Szajtauer 5, Stelmach 3 (1).

WYNIKI Z 15. KOLEJKI:

CCC Polkowice – AZS AJP GORZÓW 83:91, Basket 90 Gdynia – Pszczółka AZS UMCS Lublin 74:64, Ostrovia Ostrów Wlkp. – JAS FBG Zagłębie Sosnowiec 72:69, Energa Toruń – Artego Bydgoszcz po dogrywce 76:85, Widzew Łódź – Wisła Can Pack Kraków 61:85, PGE MKK Siedlce – Ślęza Wrocław 60:91. Pauzowała Enea AZS Poznań.

  • 1. Wisła Can Pack Kraków 14 27 1057:815
  • 2. Artego Bydgoszcz 14 26 1128:916
  • 3. CCC Polkowice 14 23 1128:972
  • 4. Ślęza Wrocław 13 23 945:835
  • 5. Basket 90 Gdynia 14 22 1069:979
  • 6. Pszczółka AZS UMCS Lublin 14 22 962:943
  • 7. Energa Toruń 14 22 1006:988
  • 8. AZS AJP GORZÓW 14 22 1056:984
  • 9. Ostrovia Ostrów Wlkp. 14 18 946:1061
  • 10. JAS FBG Zagłębie Sosnowiec 14 17 964:1059
  • 11. Enea AZS Poznań 13 17 822:1047
  • 12. PGE MKK Siedlce 14 16 922:1108
  • 13. Widzew Łódź 14 15 834:1132

Czołowa ósemka po fazie zasadniczej zagra w play-off o mistrzostwo Polski, drużyny z miejsc 9-13 zakończą sezon.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.