Oto, co odpowiadają Państwo Beata i Rafał Rosolscy. Najgorętsza i najmłodsza "dwójka" polskiego kajakarstwa - tak swoich rozmówców przedstawia dwukrotna medalistka igrzysk olimpijskich, gorzowianka Beata Sokołowska-Kulesza.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ich ślub to ciągle gorący temat i duże wydarzenie również dla nas, bo przecież Rafał Rosolski swoją karierę rozpoczynał w Admirze Gorzów, w naszym mieście się urodził, a Beata Mikołajczyk z Bydgoszczy po największe sukcesy pływała także z naszymi – Anetą Konieczną czy Karoliną Nają (aktualnie ma przerwę w startach, wkrótce zostanie mamą).

W trakcie tych bardzo ważnych dla nich godzin w życiu, zdążyli odpowiedzieć na kilka pytań Beaty Sokołowskiej-Kuleszy. Gorzowianka od dłuższego czasu współpracuje z Polskim Związkiem Kajakowym i na oficjalnej stronie w ciekawy sposób próbuje przybliżyć kibicom tajniki dyscypliny, w której sama była mistrzynią.

– Jak się poznaliśmy? To banalne! W chwili, gdy oboje jesteśmy kajakarzami to nic trudnego. Poznaliśmy się w Wałczu na obozie. Jak to Rafał mówi, on znał mnie wcześniej, ja go nie – opowiadała Beata Mikołajczyk, teraz już Rosolska. – Tak naprawdę zaczęłam inaczej na niego patrzeć podczas podróży z lotniska w Warszawie, gdy odwoził mnie do domu. Wtedy mnie trafiło. Na weselu również padły takie pytania w jednej z zabaw i w sumie Karolina Naja walcząc z Bartkiem Stabno (nasi „partnerzy” z osad) częściowo miała rację z „tą Warszawą”.

Okazuje się, że oświadczyny nie były zaplanowane. – Po prostu jednego dnia stwierdziłem, że jestem pewien i że chcę to zrobić – przyznał Rafał Rosolski. – Z realizacją było już gorzej. Z nikim nie rozmawiałem na ten temat, ani nikomu nie pochwaliłem się, że kupiłem pierścionek. On był ciągle blisko mnie przez jakieś dwa tygodnie, ale czekałem na odpowiedni moment. Oświadczyłem się w listopadzie ubiegłego roku, a temat ślubu przyszedł samoistnie do nas. Zaczęliśmy mówić więc o tym we dwoje i od stycznia zaczęliśmy przygotowania.

Co dalej? – Plany na przyszłość się nie zmieniły. Oboje mamy takie same plany i marzenia. Marzymy i myślimy o powiększeniu rodziny, ale także o Tokio 2020. W jakiej kolejności, to się okaże – stwierdziła Beata Mikołajczyk.

Całą rozmowę Beaty Sokołowskiej-Kuleszy z kajakową, młodą parą możecie przeczytać pod tym linkiem, na oficjalnej stronie Polskiego Związku Kajakowego. Tam również więcej zdjęć.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej