W całej Polsce trwa protest pracowników cywilnych prokuratur i sądów. Do akcji przyłączyli się też gorzowianie. Chcą podwyżek płac.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Większość pracowników cywilnych gorzowskich prokuratur (okręgowej i rejonowej) nie pojawiło się dziś w pracy. Niektórzy wzięli urlopy na żądanie. Korytarze świecą pustkami. Pracownicy, którzy zdecydowali się przyjść, w samo południe mają wstać od biurek.

To forma protestu, który w całej Polsce zorganizował Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP. Delegacja z Gorzowa pojechała też na protest w Warszawie.

Pracownicy cywilni okleili budynek prokuratury przy ul. Moniuszki plakatami z hasłem „Jesteśmy wkurzeni”.

Protest pracowników prokuratury w Gorzowie. Na drzwiach wejściowych do budynku zawisł plakat z hasłem 'Jesteśmy wkurzeni'
Protest pracowników prokuratury w Gorzowie. Na drzwiach wejściowych do budynku zawisł plakat z hasłem 'Jesteśmy wkurzeni'  FOT. KAMIL SIAŁKOWSKI

Domagają się podwyżek płac. Średnio zarabiają niecałe 2 tys. zł brutto w prokuraturach rejonowych i 2,5 tys. zł brutto w prokuraturach okręgowych. Pensje nie zmieniły się od ośmiu lat.

Prokuratorzy solidaryzują się z protestem. Większość z nich przyszła do pracy w czarnych bądź ciemnych ubraniach.

W całej Polsce protestują także pracownicy cywilni sądów. W gorzowskich sądach – decyzją prezesów – pracownicy mają dziś wolne za 11 listopada.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem