Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Niespełna 26-letni Piorun w marcu tego roku pięknie wywiązał się z roli faworyta i wygrał mistrzostwa Polski seniorów. Jest także podporą Klubu Szachowego Stilon Gorzów, który za dwa tygodnie będzie walczył o kolejny, ligowy medal (ostatni zjazd odbędzie się w Katowicach). Przed trzema finałowymi rundami nasz zespół jest na trzeciej pozycji, z dużymi szansami na srebro.

Piorun właśnie walczył w biało-czerwonych barwach w drużynowych mistrzostwach Europy. Nasze panie w Grecji zajęły czwartą pozycję, a w kategorii open polska ekipa została sklasyfikowana na dziesiątej pozycji. Szachista Stilonu na trzeciej szachownicy znalazł się znacznie wyżej. Lepsze wyniki od niego osiągnęli tylko Rosjanin Nikita Witiugow oraz Gabriel Sargissian z Armenii.

– Zaczynałem w wieku sześciu lat. Babcia nauczyła mnie grać. Za mną już dwadzieścia lat grania i jak na razie się nie nudzę – mówił Piorun w wywiadzie dla Warszawa.wyborcza.pl. – Bywa, że ćwiczę pół godziny, godzinę, a bywa, że nad szachami spędzam siedem, osiem godzin. Szachy wymagają dużego poświęcenia. Dzięki szachom mam możliwość zwiedzenia świata, poznania nowych miejsc, nawiązania świetnych kontaktów. To zostaje do końca życia. Podobnych możliwości życzę wielu młodym szachistom. A gdybym miał im coś poradzić: grajcie z zawodnikami silniejszymi od siebie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.