Na skwerze przy ulicy Piłsudskiego przybyło 36 dębów, 18 klonów i 16 jarzębin. Sadzili je byli i obecni zawodnicy z różnych sekcji, trenerzy, działacze, kibice. Stal Gorzów zorganizowała akcję sadzenia drzew we współpracy z Urzędem Miasta i Nadleśnictwem Bogdaniec.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Każdy, kto sadził jedno z drzew, mógł też nadać mu imię. To jedna z form, naprawdę ciekawa, obchodów 70-lecia gorzowskiego klubu, w którym dziś wiodące są sekcja żużlowa i piłki ręcznej.

Swoje drzewa posadzili też prezesi Stali – Ireneusz Maciej Zmora, Władysław Komarnicki, Les Gondor oraz Jerzy Synowiec. – Cieszę się, że tyle osób związanych ze Stalą odpowiedziało na naszą inicjatywę – mówił Zmora. – Dzięki temu ten jubileusz zostanie zapamiętany na wiele lat, bo będzie miał naprawdę mocne korzenie.

Żużlowe ostatki mieliśmy na stadionie im. Edwarda Jancarza, gdzie odbył się ostatni trening, w którym mieli okazję wziąć udział najmłodsi, szkolący się w GUKS Speedway Wawrów, a także nasi weterani, m.in. trener juniorów Piotr Paluch.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej