Nie ma już kart wstępu dla dziennikarzy na sprawę Jerzego O. - usłyszeliśmy w poniedziałek rano w słubickim sądzie. Rozeszły się w kilka godzin. Wnioski można było składać od dziś. Za tydzień szef fundacji WOŚP będzie miał w Słubicach sprawę o wykroczenie - przeklinanie ze sceny podczas zakończenia festiwalu Przystanek Woodstock w Kostrzynie nad Odrą.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Policja obwiniła Owsiaka o wykroczenie z artykułu 141 kodeksu wykroczeń. W trakcie publicznego przemówienia wielokrotnie używał słów nieprzyzwoitych – czytamy w uzasadnieniu wniosku o ukaranie. Dokument osobiście podpisał szef gorzowskiej policji Stanisław Panek. Więcej o sprawie piszemy tutaj.

Chodzi o to, co Jurek Owsiak powiedział ze sceny na zakończenie tegorocznego Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad Odrą:

'Polska jest moim krajem i dam się za nią pociąć. Polska to jest właśnie takie miejsce jak tutaj. Rok temu żegnaliśmy się i myślałem, że coś się przez ten czas zmieni. Niestety, nic się nie zmieniło. Pier... polityków – fałszywy kraj, fałszywa rzeczywistość. Rzeczywistość, która jest oderwana od nas, od naszego bytu. Chcę zapytać ich o jedno, czy macie, k..., serce do ludzi?! Nie mów, k..., że jest tu podwyższone ryzyko, tu, w tym miejscu. Kłamiesz, kłamiesz, kłamiesz! Nie mów, k..., że jestem gorszego sortu!'

Owsiak nie przyznaje się do winy, ale zapowiedział, że stawi się w sądzie, by złożyć wyjaśnienia. Początek rozprawy 23 października o godz. 10.

Sprawa Jerzego Owsiaka cieszy się olbrzymim zainteresowaniem. Z całego kraju płyną słowa otuchy dla „dyrygenta” Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jego sympatycy zapowiadają pikietę przed słubickim sądem. W spotkaniu ma uczestniczyć ponad sto osób.

Prezes sądu sędzia Sebastian Popiołek, widząc zainteresowanie i wiedząc o ograniczeniach miejsca w sali rozpraw, wprowadził karty wstępu.

Kart dla przedstawicieli mediów było zaledwie 10 i rozeszły się jak świeże bułeczki. Gdy o godz. 10 dodzwoniliśmy się do sekretariatu Sądu Rejonowego w Słubicach, usłyszeliśmy, że kart dziennikarskich już nie ma. Od północy do sądu trafiają wnioski od dziennikarzy, głównie z mediów ogólnopolskich. Jest ich już kilkadziesiąt.

– Prezes sądu informuje, że są dostępne jeszcze karty wstępu dla publiczności, ale trzeba je odebrać osobiście w siedzibie sądu. Można to robić dziś od rana. Takich kart przygotowano 15 – powiedziała nam Andżelika Krajewska, kierownik Oddziału Administracyjnego Sądu Rejonowego w Słubicach.

Relacji z procesu Owsiaka szukajcie w "Gazecie Wyborczej" i na profilu "Siałkowski pisze z sądu" na Facebooku. Sąd przyznał nam kartę wstępu na rozprawę.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Dlaczego "GW" wykropkowuje te wyrazy?
    Stanisław Remuszko
    remuszko@gmail.com, 504-830-131
    @wyatearp
    W cytacie nie dali cudzysłowu, tylko apokryfy, byłby drugi sąd, tym razem nad "Wyborczą".:- ))
    już oceniałe(a)ś
    0
    0