Uczestnicy pierwszej tego typu imprezy w naszym mieście mieli do pokonania 38 km rowerem oraz 8 km biegiem. Część startujących zmagała się z pełnym dystansem w duetach, ale również wielu śmiałków zmierzyło się z całym dystansem samotnie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Najlepszy w kategorii indywidualnej mężczyzn Michał Kosior (nr 42, Team Baryła Gorzów/CelIronMan) swoje kilometry na rowerze i biegiem, na trasie usytuowanej w okolicach gorzowskiej Słowianki, pokonał w godzinę 33 minuty i 17 sekund. Ci z końca listy wynikowej mieścili się w trzech godzinach. Czy jednak w czasie tak wymagającej rywalizacji nie liczy się pokonanie samego siebie i przede wszystkim ukończenie dystansu? Widzieliśmy, że wielu startujących ruszało na trasę właśnie z takim zamiarem i wielkie gratulacje za upór i wytrwałość.

Drugi wśród mężczyzn był Rafał Misjan – 1:38.15, a trzeci Kamil „Młody” Kisły – 1:39.03. Indywidualną rywalizację pań wygrała Marta Balcerzak (nr 5, Mistrzowskie Rowery Lech Piasecki) – 1:45.14, przed Kariną Woźniak – 1:51.49 i Anną Szymczak – 2:08.27.

W rywalizacjach sztafet najlepsi byli: w kobiecej Edyta Stanasiuk i Ewelina Kowalik, w męskiej Aleksander Wostal i Arkadiusz Pawłowski, w mieszanej Malwina Dymek i Kacper Wójciak, a w rodzinnej Justyna i Jarosław Korzeniewscy.

„Zablokowali pół miasta, żeby mogli sobie na rowerkach pojeździć” – takie głosy też usłyszeliśmy. Najgorzej to jednak nic nie robić...

Pełne wyniki I Gorzowskiego Duathlonu 2017 znajdziecie pod tym linkiem.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej