Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Niespełna 24-letni wychowanek Wisły Płock, przyszedł do Gorzowa po awansie Stali do pierwszej ligi i bardzo szybko udowodnił, że ten ruch świetnie nam się opłacił. Cezary Marciniak w poprzednich rozgrywkach był czołową postacią zespołu żółto-niebieskich. Obecny sezon zaczął jednak pechowo, od kontuzji. Jedynie z ławki rezerwowych oglądał jak stalowcy łatwo wygrywają na inaugurację z Mazurem Sierpc i denerwował się z niespodziewanej wpadki w Grudziądzu.

Marciniak wrócił na boisko w ostatnim, zwycięskim spotkaniu z AZS UW Warszawa i bronił naprawdę świetnie. – To nie był łatwy mecz, w tym roku nawet beniaminkowie w tej lidze nie są przypadkowi – przyznał bramkarz Stali. – Od razu chciałbym podkreślić jak ważną rolę w tym spotkaniu odegrali kibice. Świetnie nas wspierali, tego potrzebujemy.

Zepchnęliśmy z fotelu lidera warszawiaków, wspięli się na pierwsze miejsce piłkarze ręczni Sokoła Kościerzyna. To właśnie z nimi zagramy w najbliższą sobotę znów u siebie, o godz. 18.30. Stal pokonała Mazura 31:18 i przegrała w Grudziądzu 25:28. Sokół uległ w Sierpcu 25:26, w domu rozbił Grudziądz 35:21. I ktoś powie, że ta liga nie jest szalona?

Ponownie więc zagramy z liderem, ale jest duża szansa, że jeśli zwyciężymy, to tym razem my obejmiemy przodownictwo w grupie A.

Jak zwykle liczymy również na naszych bramkarzy – Marciniaka oraz Krzysztofa Nowickiego. Przyzwyczailiśmy się już do bardzo ekspresyjnych, pozytywnych reakcji tego pierwszego po każdej, udanej interwencji.

– Zawsze chcę dać z siebie na boisku jak najwięcej dla drużyny – opowiadał Marciniak. – Wiadomo, że liczy się każda moja interwencja, każda odbita piłka, czy to moja, czy chłopaków w obronie, każda zdobyta bramka. Wtedy człowiek sam siebie nakręca i jak kibice dodatkowo trochę krzykną, poklaszczą, to widać, że to co robię sprawia przyjemność wielu osobom, to tylko jeszcze wzmacnia ten efekt. Jeszcze bardziej wtedy chce się dać z siebie sto procent.

A jaki będzie mecz z Sokołem?

– Przede wszystkim musimy skupić się na sobie. W porównaniu z poprzednim sezonem mamy drużynę o rok starszą, bardziej zgraną. Luki po tych, co odeszli, zostały nieźle wypełnione. Nie wolno myśleć, że coś się samo wygra, bo już raz zostaliśmy za to ukarani. Lepiej nastawiać się, że czeka nas najtrudniejszy przeciwnik z możliwych. No i naszym obowiązkiem jest bronić twierdzy Gorzów. Przez parę lat robili to chłopacy, którzy grali tu przed nami, a teraz to nasza sprawa. Niech ta świetna seria w naszej hali trwa jak najdłużej – zakończył gorzowski bramkarz.

PROGRAM 4. KOLEJKI:

Stal Gorzów – Sokół Kościerzyna (sobota, godz. 18.30, hala przy ul. Szarych Szeregów), AZS UW Warszawa – GKS Żukowo, Nielba Wągrowiec – Real Astromal Leszno, Pomezania Malbork – AZS UZ Zielona Góra, Grunwald Poznań – Gwardia Koszalin, Warmia Olsztyn – Wisła II Płock, Mazur Sierpc – SMS ZPRP Gdańsk. Pauzuje MKS Grudziądz.

  • 1. Sokół Kościerzyna 3 6 82:66
  • 2. STAL GORZÓW 3 6 84:69
  • 3. Grunwald Poznań 2 6 54:42
  • 4. SMS ZPRP Gdańsk 3 6 71:70
  • 5. AZS UW Warszawa 3 6 86:86
  • 6. AZS UZ Zielona Góra 3 5 82:81
  • 7. Nielba Wągrowiec 3 5 89:85
  • 8. Gwardia Koszalin 3 5 78:81
  • 9. Real Astromal Leszno 3 4 83:83
  • 10. Wisła II Płock 3 4 78:85
  • 11. GKS Żukowo 3 3 78:84
  • 12. MKS Grudziądz 3 3 81:93
  • 13. Mazur Sierpc 2 3 44:56
  • 14. Pomezania Malbork 3 1 72:76
  • 15. Warmia Olsztyn 2 0 42:47

Pierwsza drużyna awansuje do PGNiG Superligi o ile spełni wymagania licencyjne. Dwa ostatnie zespoły spadną do drugiej ligi. SMS ZPRP Gdańsk nie ma prawa awansu i nie spada.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.