Na dwa lata i 10 miesięcy więzienia skazał sąd 32-letniego Łukasza K., który w maju w Kostrzynie nad Odrą po pijanemu spowodował wypadek, w którym zginął jego 47-letni wujek.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do tragedii doszło we wtorek 30 maja ok. godz. 17 na ulicy Północnej w Kostrzynie nad Odrą.

Biegli nie mieli wątpliwości: kierujący samochodem osobowym marki opel astra jechał w tym miejscu zdecydowanie za szybko. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, prawą stroną uderzył w krawężnik, wpadł w poślizg... Auto uderzyło w ostatnie drzewo przy tej drodze, po tej stronie...

47-letni pasażer nie miał szans na przeżycie. Kierowca, 32-letni Łukasz K., w ciężkim stanie trafił do szpitala w Gorzowie.

K. nie powinien w ogóle wsiadać za kierownicę opla. Badanie krwi wykazało 1,4 promila alkoholu w organizmie.

Śmiertelny wypadek w Kostrzynie nad Odrą
Śmiertelny wypadek w Kostrzynie nad Odrą  FOT. MAREK WARAKSA

Słubicka prokuratura przedstawiła mu dwa zarzuty – kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie (w tym stanie) wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Groziło mu do 12 lat więzienia.

K. od początku przyznawał się do winy i chciał skorzystać z możliwości dobrowolnego poddania się karze. Prokurator się zgodził. Wniosek trafił do Sądu Rejonowego w Słubicach. We wrześniu zapadł wyrok w tej sprawie.

– Łukasz K. został skazany na dwa lata i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Orzeczono również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna musi też wpłacić 5 tys. zł nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – informuje sędzia Sebastian Popiołek, prezes słubickiego sądu.

Siałkowski pisze z sądu - zobacz moją stronę na Facebooku

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem