Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kazimierczak ma 42 lata, jest inżynierem informatykiem.

Za sobą ma epizody na stanowiskach kierowniczych w gorzowskim urzędzie miasta – od maja 2015 r. do sierpnia 2016 r. najpierw był dyrektorem wydziału administracyjnego, a później szefem biura zarządzania systemami informatycznymi. Obecnie jest inspektorem w wydziale geodezji i katastru (funkcji nie można łączyć – wybiera się na urlop bezpłatny).

W wolnych chwilach nowy radny prowadzi firmę doradczą zajmującą się m.in. kwestiami zarządzania informacją w przedsiębiorstwach. Propaguje koncepcję Smart City - Inteligentnego Miasta, w tym zaangażowania technologii i danych w poprawianie życia mieszkańców.

W wyborach do rady miasta Kazimierczak startował z listy Ludzi dla Miasta, z okręgu nr 4. Zdobył 114 głosów. Zastąpi Michała Szmytkowskiego, który z mandatu zrezygnował z przyczyn osobistych kilka tygodni temu.

– Dwa lata temu przychodząc do samorządu nie wiedziałem o nim wiele, wiedziałem dużo o informatyce. Starałem się swoją wiedzę wykorzystać i unowocześniać urząd. Na ile mogłem zainicjowałem zmiany, które przyniosą w dłuższym okresie pozytywne wyniki. Jeśli zostaną zrealizowane... – pisze gorzko na Facebooku Marcin Kazimierczak.

Teraz stanie trochę po drugiej stronie barykady. – Czuję dumę, że mogę reprezentować mieszkańców działając jako jeden z Ludzi Dla Miasta. Z pewnością znajomość samorządu „od podszewki”, zasad jego funkcjonowania i ograniczeń pozwoli mi dobrze wypełniać nową funkcję – zaznacza z nadzieją Kazimierczak.

Ślubowanie złoży podczas najbliższej sesji.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.