Z Niemiec 22-latek ze Stali Gorzów miał bardzo dobre wspomnienia. - To jest jednak żużel, czasami naprawdę trudno tu coś zrozumieć - powiedział Bartosz Zmarzlik po swoim fatalnym występie w kolejnej rundzie Grand Prix. W tym sezonie pozostaje mu już jedynie walka o utrzymanie w czołowej ósemce. W nudnym turnieju w Teterowie najlepszy Słoweniec Matej Zagar, drugi Słowak ze Stali Martin Vaculik, a trzeci pewnie zmierzający po złoto Australijczyk Jason Doyle.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ciężki tor po długotrwałych opadach deszczu i wybitnie niesprawiedliwe pola startowe znów dziś zniechęciły parę osób do oglądania żużla. O wszystkim decydowało prawie wyłącznie jak najszybsze wyjechanie spod taśmy, choć tutaj znacznie bardziej uprzywilejowani byli zawodnicy w czerwonych i niebieskich kaskach. Dalej oglądaliśmy walkę o utrzymanie się na motocyklu, a nie mijanki. Takie nudy w wyścigu o mistrza świata? To się nie powinno wydarzyć, a jednak jest inaczej, i to za często. Przypomnijmy sobie sierpniowe Grand Prix w Gorzowie. Tam tor postanowili zalać wodą organizatorzy cyklu i w ten sposób uczynili go niebezpiecznym.

Powinniśmy się jeszcze trochę poznęcać nad debiutantem za pulpitem sędziowskim, Aleksandrem Latosińskim z Ukrainy. Jego pracę skwitujmy jednak słowami: przerosło go to i tyle. Dopuścił do tego, że kazał zawodnikom startować, gdy na torze był jeszcze operator telewizyjny. Zamiast porządnego żużla podrzędny kabaret.

Zmarzlika nie poznawaliśmy. – Fatalnie czułem się dziś na motocyklu, zmiany robiliśmy dokładnie na odwrót. To nie jest jednak tłumaczenie. Pojechałem jak d...a, trzeba wyciągnąć wnioski. Jutro też jest dzień, niedługo kolejne Grand Prix. Teraz muszę mieć w głowie tylko niedzielę i żeby jak najlepiej pojechać dla Stali, bo w Gorzowie mamy bardzo ważną robotę do wykonania – powiedział żużlowiec Stali przed kamerami Canal+. Widzimy się zatem w niedzielę na „Jancarzu”, a Teterow wyrzucamy z głowy. Archiwizujemy go razem z tymi turniejami, po których nie ma co wspominać.

WYNIKI TURNIEJU GRAND PRIX W TETEROWIE:

1. Matej Zagar (Słowenia) – 1. miejsce w finale, 15 (1,2,3,1,2,3,3), 2. Martin Vaculik (Słowacja) – 2. miejsce w finale, 14 (0,2,1,3,3,3,2), 3. Jason Doyle (Australia) – 3. miejsce w finale, 17 (3,3,2,3,3,2,1), 4. Chris Holder (Australia) – 4. miejsce w finale, 14 (3,3,3,2,1,2,0), 5. Emil Sajfutdinow (Rosja) 11 (0,1,3,3,3,1), 6. Patryk Dudek (Polska) 11 (3,3,2,0,2,1), 7. Fredrik Lindgren (Szwecja) 11 (3,2,2,2,2,w), 8. Peter Kildemand (Dania) 10 (2,2,1,3,2,0), 9. Martin Smolinski (Niemcy) 8 (2,0,3,2,1), 10. Maciej Janowski (Polska) 7 (1,3,w,0,3), 11. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 5 (2,1,1,1,0), 12. Antonio Lindback (Szwecja) 4 (1,0,2,1,0), 13. Piotr Pawlicki (Polska) 4 (1,1,0,2,0),  14. Kai Huckenbeck (Niemcy) 4 (2,1,0,0,1), 15. Bartosz Zmarzlik (Polska) 2 (0,w,0,1,1), 16. Max Fricke (Australia) 1 (d,d,1,0,0), 17. Tobias Kroner (Niemcy) 0 (0).

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA GP 2017: 1. Doyle – 114 pkt, 2. Dudek – 104, 3. Janowski – 101, 4. Lindgren – 98, 5. Woffinden – 94, 6. Sajfutdinow – 90, 7. Zmarzlik – 82, 8. Vaculik – 80, 9. Zagar – 73, 10. Holder – 66, 11. Lindback – 64, 12. Pawlicki – 63, 13. Hancock – 45, 14. Iversen – 44, 15. Kildemand – 36.

GRAND PRIX 2017:

  • 23 września – GP Szwecji, Sztokholm
  • 7 października – GP Polski, Toruń
  • 28 października – GP Australii, Melbourne
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej