Ten artyku czytasz w ramach bezp豉tnego limitu

Wracaliśmy do meczu z zabrzanami m.in. dzięki kolejnej, rewelacyjnej bramce z rzutu wolnego Rafała Świtaja. – Nie ma co ukrywać, początek meczu był naprawdę słaby – opowiadał nasz pomocnik, który zaczynał ten sezon na ławce rezerwowych, a teraz jest jednym z podstawowych graczy. – Szczęście, że z każdą minutą coraz lepiej to wyglądało, a w drugiej połowie złapaliśmy już taki luz, którego dawno nie mieliśmy. Wszyscy wiedzieli jak chłopakom z Zabrza latały głowy. Liczę, że tak to będzie dalej wyglądać, a wtedy zwycięstwa będą nam przychodzić jeszcze łatwiej.

Jaką moc ma kolejny rywal Stilonu? – Zespół z Pawłowic Śląskich od ładnych kilku sezonów gra na poziomie trzeciej ligi. Nie przeżywa huśtawki nastrojów, bo nie bije się o awans, ale i nie martwi się utrzymaniem – wyliczał Adam Gołubowski, trener gorzowian. - Spotkamy drużynę jeszcze bardziej walczącą od pięciu poprzednich. Piłkarzy, którzy w żadnej sytuacji nie odstawią nogi. Przeciwko takim rywalom trudno stwarza się okazje bramkowe, rzadko przegrywają, zgromadzili do tej pory osiem punktów. Ważna i fajna informacja, że na wyjazd 500 kilometrów jedziemy z noclegiem. Podchodzimy profesjonalne, będzie czas odpocząć po podróży i byle nas ten profesjonalizm nie przerósł.

W pięciu meczach stilonowcy zdobyli 12 bramek, ale również tyle samo stracili. Czy zakładają w kolejnych występach poprawę w defensywie? – Nie mam takiej mentalności i myślę, że nigdy nie będę miał, aby patrzeć na żelazną defensywę, na zero z tyłu i ograniczać ryzyko do minimum. Wolę jak gramy piłką, stwarzamy okazje i po fajnym meczu, w ostatecznym rozrachunku strzelamy o jednego gola więcej od rywali. Musimy też pamiętać, że jeszcze ani jednego pojedynku nasza obrona nie zagrała w składzie, w jakim szykowaliśmy się na ligę. Wszystko przez urazy. Mimo to wygraliśmy już trzy razy, mamy dziewięć punktów, a czas cały czas pracuje dla nas, bo kolejni zawodnicy, po uporaniu się z problemami zdrowotnymi, do nas dochodzą – zakończył szkoleniowiec Stilonu.

W lubuskiej czwartej lidze w sobotę o godz. 17 na stadionie przy ul. Krasińskiego w Gorzowie dojdzie do meczu „na szczycie”. Druga w tabeli Warta (10 pkt w czterech spotkaniach) podejmie lidera Tęczę Krosno Odrzańskie (komplet 12 pkt).

PROGRAM 6. KOLEJKI:

czwartek 31 sierpnia: Skra Częstochowa – Górnik II Zabrze 5:1;

sobota 2 września: Pniówek Pawłowice Śląskie – Stilon Gorzów (godz. 16), Ruch Zdzieszowice – Rekord Bielsko-Biała, KS Polkowice – Miedź II Legnica, Stal Brzeg – Stal Bielsko-Biała, Lechia Dzierżoniów – Polonia Głubczyce, Falubaz Zielona Góra – Unia Turza Śląska, Gwarek Tarnowskie Góry – Ślęza Wrocław;

środa 13 września: Piast Żmigród – Zagłębie II Lubin.

  • 1. Skra Częstochowa 6 13 15:5
  • 2. Stal Brzeg 5 12 15:5
  • 3. KS Polkowice 5 12 13:7
  • 4. Rekord Bielsko-Biała 5 10 7:4
  • 5. Stal Bielsko-Biała 5 9 5:3
  • 6. STILON GORZÓW 5 9 12:12
  • 7. Górnik II Zabrze 6 9 12:13
  • 8. Zagłębie II Lubin 5 9 7:7
  • 9. Pniówek Pawłowice Śląskie 5 8 7:7
  • 10. Gwarek Tarnowskie Góry 5 8 6:5
  • 11. Ślęza Wrocław 5 7 11:12
  • 12. Piast Żmigród 5 6 5:6
  • 13. Ruch Zdzieszowice 5 6 4:4
  • 14. Lechia Dzierżoniów 5 6 6:8
  • 15. Miedź II Legnica 5 6 5:9
  • 16. Falubaz Zielona Góra 5 4 4:11
  • 17. Polonia Głubczyce 5 0 5:13
  • 18. Unia Turza Śląska 5 0 3:11

Zwycięzca rozgrywek awansuje do drugiej ligi. Trzy ostatnie drużyny spadną do czwartej ligi.

LIGOWI STRZELCY ZE STILONU W SEZONIE 2017/18: Rafał Świtaj – 4 bramki, Jędrzej Drame – 2, Łukasz Maliszewski – 2, Łukasz Zakrzewski – 2, Bartosz Flis – 1. Gole samobójcze – 1.

Czytaj ten tekst i setki innych dzi瘯i prenumeracie

Wybierz prenumerat, by czyta to, co Ci ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakuj帷e reporta瞠 i porady ekspert闚 w sprawach, kt鏎ymi 篡jemy na co dzie. Do tego magazyny o ksi捫kach, historii i teksty z medi闚 europejskich. Zrezygnowa mo瞠sz w ka盥ej chwili.