To był naprawdę ładny, otwarty mecz, w którym przy remisie 2:2 piłkarze obu drużyn mogli go rozstrzygnąć na swoją korzyść. Ostatecznie to stilonowcy w samej końcówce zadali dwa decydujące ciosy i po pięciu meczach mają na koncie 9 pkt.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Z meczowej osiemnastki Górnika Zabrze, która w piątek na swoim boisku w ekstraklasie rozbiła Wisłę Płock 4:0, w sobotę w Gorzowie nie pojawił się żaden zawodnik. To nie znaczy jednak, że goście nie przywieźli ciekawych, rozpoznawalnych graczy. W bramce stanął Grzegorz Kasprzik, zobaczyliśmy także doświadczonego 37-latka Mariusza Przybylskiego oraz Czecha Davida Ledeckiego i Słoweńca Sandiego Arcona.

Ten ostatni w 14. minucie wymanewrował naszych obrońców i zdobył pierwszego gola w meczu. Najpierw pojedynek bardziej przypominał ten nasz wcześniejszy w domu z Rekordem Bielsko-Biała (1:3), niż ze Stalą Brzeg (3:2). Może i mieliśmy częściej piłkę, ale goście z Zabrza byli znacznie konkretniejsi. Znów naszą zmorą były straty pod pressingiem. W 21. min na 2:0 podwyższył najlepszy strzelec trzeciej grupy trzeciej ligi, 20-letni Dominik Lasik, który ma już na koncie sześć bramek.

Jeszcze do przerwy stilonowcy zdołali wyrównać. W 28. min, po uderzeniu Bartosza Flisa, piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką bramki Górnika i wyleciała w pole. Najpierw wydawało się, że pierwszy dopadł jej i dobił Łukasz Zakrzewski. Sędziowie zapisali jednak tę bramkę jako samobójczą Bartosza Bartczuka.

Przy czwartym golu w tym pojedynku trzeba się na dłużej zatrzymać. Znów dał o sobie znać kapitan Stilonu Rafał Świtaj. W meczu ze Stalą był naszym bohaterem, bo skompletował hat-tricka w pół godziny. Dziś popisał się rewelacyjnym trafieniem z rzutu wolnego z 30 metrów.

Po przerwie mecz był naprawdę ładny, otwarty. Sypały się strzały z bliższej lub dalszej odległości na obie bramki. Ze stilonowców próbowali wprowadzony na drugą połowę Abdul Ouedraogo (zastąpił Jędrzeja Drame) i ponownie Świtaj. W 64. minucie ten ostatni w dwójkowej akcji świetnie podał do wbiegającego w pole karne zabrzan Krzysztofa Kaczmarczyka. „Jogi” minimalnie chybił. W 67. min również centymetrów zabrakło Piotrowi Rymarowi, aby uszczęśliwić gorzowską widownię.

W końcu spełniły się słowa proboszcza parafii katedralnej, księdza Zbigniewa Kobusa, który przed meczem odebrał czek na tysiąc złotych na remont gorzowskiej katedry – te pieniądze zostały zebrane wśród kibiców. Proboszcz do mikrofonu życzył zwycięstwa lepszym, ale na trybunie VIP żartował, że skoro on już jest to pewnie wygra Stilon. Gdy na zegarze płynęła już 90. minuta, uciekającą w aut piłkę z lewej strony boiska dogonił wprowadzony na końcówkę 19-latek Maksymilian Dikof. W przeszłości gracz juniorskich drużyn z Warszawy, w tym tygodniu został zatwierdzony do gorzowskiej drużyny, teraz tu szuka swojego sportowego szczęścia. Dziś zapisał sobie dużego plusa. Jego dośrodkowanie było świetne. Mocne, dokładne, wprost na głowę nie wyróżniającego się przecież wzrostem Bartosza Flisa, który zdobył swojego pierwszego gola w niebiesko-białych barwach. Stilonowcy poszli jeszcze za ciosem i w doliczonym czasie gry na 4:2 wynik podwyższył Zakrzewski. To była znakomita pogoń, w bardzo dobrym meczu, a liczenie kolejnych zwycięstw to naprawdę przyjemna sprawa.

W kolejny weekend gorzowscy piłkarze zagrają w Pawłowicach Śląskich.

STILON GORZÓW – GÓRNIK II ZABRZE 4:2 (2:2)

BRAMKI: Bartczuk (28., samobójcza), Świtaj (38.), Flis (90.), Zakrzewski (90.), – Arcon (14.), Lasik (21.)

STILON: Paszkowski – Pawłowski, Kaczmarczyk, Brzytwa (61. min Ogrodowski), Łaźniowski – Rymar (83. min Dikof), Flis, Świtaj (75. min Maliszewski), Lisowski, Zakrzewski – Drame (46. min Ouedraogo).

WYNIKI Z 5. KOLEJKI:

Stilon Gorzów – Górnik II Zabrze 4:2, Piast Żmigród – Ruch Zdzieszowice 1:0, Zagłębie II Lubin – Gwarek Tarnowskie Góry 1:2, Ślęza Wrocław – Falubaz Zielona Góra 6:2, Polonia Głubczyce – Stal Brzeg 2:4, Stal Bielsko-Biała – KS Polkowice 0:1, Miedź II Legnica – Rekord Bielsko-Biała 2:1.

  • 1. Stal Brzeg 5 12 15:5
  • 2. KS Polkowice 5 12 13:7
  • 3. Rekord Bielsko-Biała 5 10 7:4
  • 4. Górnik II Zabrze 5 9 11:8
  • 5. Stal Bielsko-Biała 5 9 5:3
  • 6. STILON GORZÓW 5 9 12:12
  • 7. Zagłębie II Lubin 5 9 7:7
  • 8. Gwarek Tarnowskie Góry 5 8 6:5
  • 9. Skra Częstochowa 4 7 7:3
  • 10. Ślęza Wrocław 5 7 11:12
  • 11. Lechia Dzierżoniów 4 6 5:5
  • 12. Ruch Zdzieszowice 5 6 4:4
  • 13. Piast Żmigród 5 6 5:6
  • 14. Miedź II Legnica 5 6 5:9
  • 15. Pniówek Pawłowice Śląskie 4 5 6:7
  • 16. Falubaz Zielona Góra 5 4 4:11
  • 17. Unia Turza Śląska 4 0 3:10
  • 18. Polonia Głubczyce 5 0 5:13

Zwycięzca rozgrywek awansuje do drugiej ligi. Trzy ostatnie drużyny spadną do czwartej ligi.

LIGOWI STRZELCY ZE STILONU W SEZONIE 2017/18: Rafał Świtaj – 4 bramki, Jędrzej Drame – 2, Łukasz Maliszewski – 2, Łukasz Zakrzewski – 2, Bartosz Flis – 1. Gole samobójcze - 1.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Aleksandra Sobczak poleca
Więcej