W piątek na gorzowskim moście Staromiejskim już po raz dziewiąty odbędzie się Moto Racing Show. Będą oldmobile i bolidy z torów wyścigowych. Będą akrobacje na motocyklach i...oczywiście drifing. Drift być musi, bez niego nie ma imprezy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Impreza zacznie się w piątek o godzinie 17 na bulwarze zachodnim. Tam Automobilklub Gorzowski organizuje wystawę samochodów, zabytkowych, sportowych i nietypowych. – W tym roku samochodów jest jeszcze więcej, wyszukujemy wyśmienite rodzynki w Lubuskiem. A za najstarsze i najlepiej odrestaurowane auto właściciel otrzyma od nas nagrodę – mówi Monika Budnik, prezes Automobilklubu Gorzowskiego.

Automobilklub Gorzowski wspiera też OSiR w organizacji wyścigów Rallycross na ulicach Gorzowa. – Ośmiu sędziów i trzech techników będzie pracować od 14 do 22 nad tym i dbać o to, aby impreza odbywała się fair play. To nowy sposób rodzaj pokazania sportu motorowego w Gorzowie. I to sportu motorowego najwyższych lotów, bo to stajnia Seyffartha przywozi kierowców, to zawodnicy, którzy jeżdżą w całej Europie i świecie, są sportowcami i mają osiągi ogólnoświatowe – dodaje Monika Budnik.

O godz. 19 na moście Staromiejskim. Wezmą w niej udział zarówno pojazdy wystawiane na bulwarze, jak i biorące udział w pokazach. A wezmą w nich udział i te najszybsze dzięki nawiązaniu współpracy z niemieckim zespołem wyścigowym SMS Seyffarth Motorsport.

– Osiem samochodów, wystarczy tylko powiedzieć, że każdy co najmniej za milion euro w podstawowej wersji. Dla przykładu: będziemy mieli wyścigowe porsche 911, audi R8, do tego mustang, choć z mustanga został mu tylko znaczek i silnik, a do tego mercedes SLS AMG GTR – zachęca Włodzimierz Rój, dyrektor OSiR-u

Do pokazu stuntu (akrobacji na motocyklach) zaproszenie przyjęli Paweł „S51” Karbownik oraz Wojciech „Beku” Kozioł. Po nich pokaz dryftu na motorach przeprowadzą czołowi polscy zawodnicy w tej dyscyplinie.

– A bez driftu nie ma tej imprezy. To już tradycja – mówi dyr. Rój.

W tym roku silniki będą wyły, a guma będzie się palić nie tylko ku uciesze publiczności. Na Moto Racing Show będzie okazja pomóc potrzebującym i wesprzeć szlachetny cel. A cele są trzy: pomoc ofiarom niedawnych nawałnic, odbudowa katedry i zbiórka na operację małego Jasia Kontowicza, który cierpi na hipoplazję nerwu wzrokowego i czeka na operację zagranicą. – Możemy mu pomóc odzyskać wzrok. Jestem już po rozmowie z Rüdigerem Seyffarthem. Możemy zamontować prawe siedzenia do tych samochodów i będziemy licytować przejazdy samochodami po moście Staromiejskim – mówi Włodzimierz Rój.

Szczegóły już wkrótce na stronie OSiR.

Moto Racing Show to preludium do corocznego, trzydniowego Koniec Lata Party, w ramach którego odbywają się również imprezy i koncerty na gorzowskich błoniach zawarciańskich, żużlowe Grand Prix oraz niedzielne Animalia, czyli festyn dla miłośników zwierząt.

Na weekendowe imprezy zamknięty będzie most Staromiejski już w piątek od godz. 15. Będą utrudnienia w ruchu w centrum miasta. Specjalnie dla umożliwienia organizacji Moto Racing Show firma Intercor, która remontuje estakadę kolejową dostosuje swoje prace i zmniejszy ograniczenia ruchu na ul. Nadbrzeżnej.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem