22-letni żużlowiec Stali Gorzów odebrał główne trofeum w cyklu Speedway Best Pairs 2017, ale w wielkim finale dzisiejszego, trzeciego turnieju w Gnieźnie został wyprzedzony przez Chrisa Holdera, który w ten sposób dał wygraną w tej imprezie teamowi Monster Energy. Bartosz Zmarzlik i drugi ze stalowców Przemysław Pawlicki zajęli drugą pozycję.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Team firmowy Fogo Power był pewny zwycięstwa w całym cyklu SBP 2017 już po fazie zasadniczej zmagań w Gnieźnie, próbował jednak dalej wygrać w tym roku komplet turniejów.

Starszy z braci Pawlickich i Zmarzlik byli tego blisko przez trzy okrążenia (tym razem nie było z nimi kontuzjowanego Piotra Pawlickiego, zastąpił go niespełna 40-letni Adam Skórnicki, ale nie wyjechał na tor). Przemek - szybki i zdecydowany, co dobrze wróży przed decydującą częścią sezonu - jako jedyny dziś pokonał Brytyjczyka Taia Woffindena, który wzmocnił Monster Energy. Na przedostatniej prostej Chris Holder minął po zewnętrznej młodszego ze stalowców i w ten sposób wyszarpał zwycięski remis dla swojego duetu.

Dzięki wygranej team Monstera wskoczył też na najniższy stopień podium w klasyfikacji generalnej. Drugie miejsce utrzymał Boll Team, choć przez kontuzje i przypadki losowe Grigorija Łaguty oraz Maksa Fricke, wystąpił w zupełnie przemeblowanym składzie.

Bartosz Zmarzlik pokazał dziś, że też ma prawo do słabości, startując praktycznie bez przerwy od piątku w samych, ważnych zawodach. Zadrżeliśmy w czasie 16. wyścigu, gdy przy pewnym prowadzeniu 5:1 stalowiec nagle runął na tor. Wstał, ale wyraźnie cierpiał, bolała go noga. Dobrze, że nic poważniejszego się nie stało. Na powtórkach zobaczyliśmy jak iskrzy się w jego motorze, pęka łańcuch, który rozwala osłonę. Złośliwość rzeczy martwych, czasami tak istotna w żużlu...

– Nie były to łatwe dla mnie zawody, tym razem rywale pokonali nas w finale, ale cieszy zwycięstwo w całym cyklu. Tu stawka jest mocna, dlatego doceniam to, że jako Fogo Power dokonujemy tego drugi sezon z rzędu – powiedział Zmarzlik.

Trzeci z żużlowców Stali Krzysztof Kasprzak pokazał się w dwóch wyścigach i nie były to jego najlepsze występy. Jego Nice Racing został ostatecznie sklasyfikowany w SBP 2017 na czwartej pozycji.

WYNIKI TURNIEJU SBP 2017 W GNIEŹNIE:

FINAŁ: Monster Energy Speedway Team – 3:3 (Prz. Pawlicki, Woffinden, Holder, Zmarzlik)

BARAŻ: Fogo Power – Nice Racing 5:1 (Zmarzlik, Prz. Pawlicki, Lindback, A. Łaguta)

FAZA ZASADNICZA:

  • 1. Monster Energy Speedway Team – 26 pkt: Chris Holder 9+2 (3,0,2,1,2,1), Tai Woffinden 17+1 (2,3,3,3,3,3).
  • 2. Fogo Power – 24 pkt: Bartosz Zmarzlik 12+1 (2,2,3,2,u,3), Przemysław Pawlicki 12+4 (3,1,2,1,3,2), Adam Skórnicki – nie startował.
  • 3. Nice Racing – 18 pkt: Artiom Łaguta 11+1 (1,3,1,3,1,2), Antonio Lindback 6 (0,t,-,-,3,3), Krzysztof Kasprzak 1 (0,1).
  • 4. Boll Team – 18 pkt: Mirosław Jabłoński 6 (2,1,3,0,-,0), Kacper Woryna 12+1 (1,3,1,3,2,2), Gleb Czugunow 0 (0).
  • 5. Eko Dir Speedway Team – 17 pkt: Tomasz Jędrzejak 3+1 (0,1,0,0,1,1), Andrzej Lebiediew 14 (3,2,2,2,2,3).
  • 6. Trans MF Pro Race Team – 14 pkt: Martin Smolinski 3 (1,0,0,1,1,d), Leon Madsen 11 (2,3,2,3,0,1).
  • 7. City Team – 9 pkt: Kai Huckenbeck 9 (1,2,1,2,1,2), Erik Riss 0 (0,0,0,0,-,-), Tobias Kroner 0 (0,0).

KLASYFIKACJA KOŃCOWA SBP 2017:

  • 1. Fogo Power – 28 pkt
  • 2. Boll Team – 20 pkt
  • 3. Monster Energy Speedway Team – 17 pkt
  • 4. Nice Racing – 14 pkt
  • 5. Eko Dir Speedway Team – 12 pkt
  • 6. Trans MF Pro Race Team – 6 pkt
  • 7. City Team – 5 pkt
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej