- Podczas festiwalu w Drezdenku z jednej strony promujemy młode talenty, z drugiej przypominamy legendy polskiej wokalistyki, wreszcie przywracamy pamięć wybitnych polskich kompozytorów. A takim był Zygmunt Stojowski - pisze Wiesław Pietruszak ze Stowarzyszenia Sauerianu, organizator festiwalu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W ramach festiwalu w Drezdenku z jednej strony promujemy młode talenty, z drugiej przypominamy legendy polskiej wokalistyki, wreszcie przywracamy pamięć wybitnych polskich kompozytorów. W latach poprzednich usłyszeliśmy Józefa Nowakowskiego, Juliusza Zarębskiego, Andrzeja Panufnika, a teraz zaprezentujemy Zygmunta Stojowskiego.

Kim był Zygmunt Stojowski? Na jego nazwisko trafiłem, gdy szukałem informacji o wybitnych polskich śpiewakach przełomu XIX i XX wieku. Gdy wybuchła I wojna światowa i pojawiła się kolejna możliwość odzyskania wolności, wówczas wokół tej idei skupiło się wielu naszych sławnych rodaków bez względu na miejsce zamieszkania. Najbardziej reprezentatywne artystycznie środowisko ukształtowało się w Stanach Zjednoczonych. Tam wybitni uczeni, aktorzy, śpiewacy, pisarze próbowali wymóc na ówczesnym prezydencie wymóg przywrócenia wolnej Polski. Wśród tych znaczących nazwisk spotkałem także Zygmunta Stojowskiego. Stojowski, podobnie jak Marcelina Kochańska, Jan Reszke, Adam Didur, Józef Hoffman, Rudolf Modrzejewski i wielu innych nie są niestety znani szerszej polskiej publiczności, a powinni. Były to bowiem gwiazdy z najwyższej półki.

W pierwszej części koncertu usłyszymy w wykonaniu znakomitego pianisty Piotra Szychowskiego, trzy utwory Zygmunta Stojowskiego: „Trois interm?de” op. 4 nr 2, „Mazurka fantasque” op. 28 nr 1 i „Serenadę” ze zbioru „Aus Sturm und Stille” op.29. Potem zagra utalentowany saksofonista, pochodzący z Drezdenka, dziś student wrocławskiej Akademii Muzycznej. Koncert zakończymy zawsze uwielbianymi przez publiczność „Obrazkami z wystawy” Modesta Musorgskiego, wielkiego admiratora naszego Stanisława Moniuszki. Więcej o tym powiem już na koncercie.

Na koniec jeszcze dwa słowa o tym wyjątkowym dla naszego stowarzyszenia koncercie. Już za rok będziemy obchodzić 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach niewoli. Ta wolność nie przyszła sama. Jak wspominamy i przypominamy od niemal początku działalności naszego środowiska na wydarzenia z 11 listopada 1918 roku złożył się wysiłek bardzo wielu rodaków i to na każdym polu: nauki, kultury, wreszcie z bronią w ręku. Amerykańsko-Polski Komitet Pomocy w Nowym Jorku działał zanim wybuchła I wojna światowa, a wśród działaczy ze strony amerykańskiej był często przeze mnie wspominany miliarder Andrew Carnegie czy mniej znany John Morgan. Jak widać wiele osób wpływowych.

Koncert Piotra Szychowskiego (fortepian) z udziałem Aleksandra Frąszczaka (saksofon) w czwartek, 17 sierpnia, godz. 19 w Centrum Promocji Kultury ul. Niepodległości 28 w Drezdenku. Wstęp wolny.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem