Mimo słabego otwarcia z Rekordem Bielsko-Biała, które nasi piłkarze przegrali na swoim boisku 1:3, optymizm w narodzie nie ginie. - Nic się nie zmieniło, nadal liczę, że stać nas na wywalczenie jesienią 34 pkt, oczywiście zdaję sobie sprawę jak trudne to jest wyzwanie - powiedział trener Stilonu Adam Gołubowski. W trzecioligowym kalendarzu nie ma łatwych meczów, w sobotę o godz. 18 gramy z faworytem do awansu w Polkowicach. W weekend startuje też lubuska czwarta liga, w której zagra Warta Gorzów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Nikt z nas nie spuści głowy po jednym, niezbyt udanym meczu – zapewniał gorzowski pomocnik Rafał Świtaj. – Trafiliśmy do znacznie bardziej wymagającej ligi i potrzebujemy chwilę, aby oswoić się z wymaganiami, podołać jej w każdej kolejce. W szatni pojawiło się sporo nowych twarzy, które na pewno pomogą nam osiągnąć dobry wynik. Zespół jest w budowie, musimy się jeszcze lepiej zgrać.

W spotkaniu otwarcia sezonu z Rekordem Stilon też miał swoje okazje, ale i fragmenty, w których zostaliśmy zdominowani. Drugą połowę ostatecznie wygraliśmy 1:0, jej przebieg determinowała jednak pierwsza część, przegrana aż 0:3.

– Wiem co mówiłem przed inauguracją i nadal się tego trzymam, że chcemy mieć po pierwszej rundzie 34 pkt i być w czołówce rozgrywek – stwierdził Adam Gołubowski, szkoleniowiec gorzowian. – Zdawałem sobie sprawę z tego, co czeka nas na otwarcie. Doświadczony Rekord, faworyzowane Polkowice i we wtorek u nas Stal Brzeg [mecz 15 sierpnia o godz. 17 na stadionie przy ul. Olimpijskiej], która gromi u siebie Ślęzę Wrocław 6:0. To jest wielki urok tej ligi. Tu każdy mecz to wyzwanie, ale jestem pewien, że drużyny będą się tasować, odbierać sobie punkty, nie widzę jednego, zdecydowanego faworyta. My też pojedziemy do Polkowic zagrać tak, aby otworzyć swój dorobek. Musimy szybko zbierać doświadczenia, być cwani. Uważam, że tego nam aktualnie brakuje. Rekord też nie był poza naszym zasięgiem, pokazało to boisko, choć wynik końcowy wskazuje coś innego.

Być może po wyleczeniu kontuzji zagra już podstawowy lewy obrońca Filip Łaźniowski. Gorzej jest z Mateuszem Ogrodowskim. – Jeszcze nie wiemy, czy będzie pauzował trzy tygodnie, a może jednak dłużej – opowiadał Gołubowski. – Będziemy rozmawiali o tym, co dalej. Na razie zostajemy z dwoma środkowymi obrońcami. Życie pisze w takich przypadkach zaskakujące scenariusze. Jeśli będzie taka potrzeba to zapewne wykreuje się zupełnie nowe nazwisko.

Naszego sobotniego rywala prowadzi Enkeleid Dobi – niegdyś piłkarz i reprezentant Albanii – który objął drużynę w styczniu 2017 r. W przerwie pomiędzy sezonami doszło do kilku zmian w składzie. Drużynę opuścił m.in. Michał Bednarski, który wrócił do Chrobrego Głogów. To spore osłabienie, bo młody napastnik strzelił dla Polkowic 13 bramek w ubiegłym sezonie. Wzmocnienia natomiast nadeszły z Kotwicy Kołobrzeg – Piotr Azikiewicz, oraz z Lecha Poznań – Mateusz Magdziak. Ten ostatni spędził w Poznaniu jedynie pół roku i wrócił do Polkowic. W ostatnim pojedynku obaj zagrali od pierwszej minuty, a trafienie zaliczył Magdziak. Polkowice na inaugurację pokonały na wyjeździe Unię Turza Śląska 3:1.

W ten weekend zmagania rozpoczyna lubuska czwarta liga. W sobotę o godz. 18 na stadionie przy ul. Krasińskiego beniaminek Warta Gorzów podejmie Pogoń Świebodzin.

PROGRAM 2. KOLEJKI W 3. GRUPIE III LIGI:

KS Polkowice – Stilon Gorzów (sobota, godz. 18, stadion przy ul. Kopalnianej 4), Ruch Zdzieszowice – Stal Bielsko-Biała, Miedź II Legnica – Polonia Głubczyce, Rekord Bielsko-Biała – Skra Częstochowa, Stal Brzeg – Unia Turza Śląska, Lechia Dzierżoniów – Ślęza Wrocław, Górnik II Zabrze – Zagłębie II Lubin, Pniówek Pawłowice Śląskie – Piast Żmigród, Falubaz Zielona Góra – Gwarek Tarnowskie Góry.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Więcej