Rywalizacja o żużlowego mistrza Europy właśnie minęła półmetek. W niemieckim Gustrow wygrał Rosjanin Artiom Łaguta, a za nami na podium stanął Łotysz Andrzej Lebiediew, który objął prowadzenie w cyklu SEC 2017. Na trzecim miejscu Krzysztof Kasprzak ze Stali Gorzów, który w klasyfikacji przejściowej jest czwarty, ma 5 pkt straty do lidera.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W Niemczech, na specyficznym, krótkim torze, gdzie start i meta są usytuowane tuż po wyjeździe z drugiego wirażu, z dwóch startujących stalowców lepiej zaczął zawody Przemysław Pawlicki. Po trzech seriach miał na koncie 7 pkt, był szybki i wydawało się, że ma szansę dojechać do wielkiego finału nawet bez barażu (awans uzyskiwało dwóch najlepszych w fazie zasadniczej).

W 14. wyścigu Pawlicki nie trafił z ustawieniami, ewidentnie był wolny, ale nie jechał na końcu stawki, miał szansę na punkty. Atakował cały czas przy krawężniku. Nagle sędzia Krister Gardell na trzecim okrążeniu przerwał rywalizację. Co zobaczył? Niby kapitan Stali Gorzów przejechał wewnętrzną linię oboma kołami. Arbiter miał w tym turnieju dziwną manierę: widząc takie przewinienie, zamiast wykluczyć zawodnika w trakcie jazdy, decydował się na przerwanie biegu. Inna sprawa, czy Przemek został wykluczony słusznie. Nawet na najwolniejszych powtórkach telewizyjnych nie widać tego przewinienia.

Kasprzak dostał się do barażu i w jego pierwszej odsłonie zaraz po starcie był trzeci. Na wyjeździe z pierwszego wirażu popełnił jednak błąd i upadł, będący na prowadzeniu faworyt gospodarzy Kai Huckenbeck. Powtórkę wygrał nasz żużlowiec, a jako drugi do finału przebił się Czech Vaclav Milik.

– W finale nic więcej z trzeciego pola niż trzecie miejsce nie mogłem zrobić, dlatego z tego wyniku jestem zadowolony – opowiadał Kasprzak. – Tor w Gustrow nie był dla mnie trudny jeśli chodzi o jazdę, ale bardzo zagadkowy, gdy chodzi o dopasowanie. Tu trzeba było mieć naprawdę szybki silnik, aby jeździć na czele. Znów na samej mecie straciłem punkt na rzecz Andreasa Jonssona, podobnie było w pierwszym turnieju w Toruniu. Cóż, po kontuzji cały czas brakuje mi jazdy, stąd te błędy. Wracam jednak na właściwe tory i z optymizmem patrzę na dalszą część sezonu.

Pozostałe dwa finałowe turnieje SEC 2017 odbędą się we wrześniu.

WYNIKI 2. TURNIEJU SEC 2017 W GUSTROW:

1. Artiom Łaguta (Rosja) – 1. miejsce w finale, 15 (3,3,1,2,3,3), 2. Andrzej Lebiediew (Łotwa) – 2. miejsce w finale, 14 (1,3,3,2,3,2), 3. Krzysztof Kasprzak (Polska) – 3. miejsce w finale, 11 (2,2,1,3,2,1), 4. Vaclav Milik (Czechy) – 4. miejsce w finale, 9 (3,1,2,0,3,0), 5. Mateusz Szczepaniak (Polska) – 3. miejsce w barażu, 10 (1,3,1,3,2), 6. Kai Huckenbeck (Niemcy) – wykluczony w barażu, 12 (3,2,2,3,2), 7. Michael Jepsen Jensen (Dania) 9 (0,3,3,1,2), 8. Andriej Kudriaszow (Rosja) 9 (2,1,2,3,1), 9. Andreas Jonsson (Szwecja) 8 (1,0,3,1,3), 10. Przemysław Pawlicki (Polska) 7 (2,2,3,w,0), 11. Nicolai Klindt (Dania) 5 (3,0,2,0,0), 12. Kacper Gomólski (Polska) 5 (0,2,0,2,1), 13. Kenneth Bjerre (Dania) 4 (2,1,0,0,1), 14. Leon Madsen (Dania) 3 (0,1,0,2,0), 15. Martin Smolinski (Niemcy) 3 (0,0,1,1,1), 16. Mikkel Bech (Dania) 2 (1,w,0,1,0).

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA SEC 2017: 1. Lebiediew – 25, 2. A. Łaguta – 23, 3. Milik – 21, 4. Kasprzak – 20, 5. Mat. Szczepaniak – 19, 6. Jonsson – 18, 7. Prz. Pawlicki – 17, 8. Kudriaszow – 16, 9. Hampel – 14 pkt, 10. Bjerre – 12, 11. Huckenbeck – 12, 12. Gomólski – 11, 13. G. Łaguta – 9, 14. Jensen – 9. 15. Madsen – 8, 16. Smolinski – 5, 17. Klindt – 5.

SEC 2017:

  • 5 sierpnia, godz. 17 – Hallstavik (Szwecja)
  • 16 września, godz. 19 – Lublin
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej