Na angielskich i polskich torach niespełna 48-letni Peter Karlsson odjechał turnieje pożegnalne. W swoim kraju nie wytrzymał, dziś wyjął nieco zakurzone motocykle z garażu, pojechał w żużlowej Elitserien w barwach Piraterny Motala i to jak. Spod numeru siódmego, a więc tego nieco łatwiejszego, zdobył aż 14+1 pkt w sześciu startach. Dzięki niemu Piraci wygrali. Szwedzki okularnik wygrywał podwójnie razem z 47-latkiem Gregiem Hancockiem. W 9. kolejce wystartowało pięciu zawodników Stali Gorzów i wszyscy pokazali niezłą formę.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Peter Karlsson – w latach 2008 i 2009 był stalowcem – dwa razy wygrał wyścigi dla teoretycznie najsłabszych zawodników meczu, tych spod numerów sześć i siedem, ale miał również na rozkładzie kapitana gości z Avesty Linusa Sundstroma (nawet dwa razy), najlepszego zawodnika sobotniego finału Drużynowego Pucharu Świata Antonio Lindbacka, a także kapitana Stali Gorzów Przemysława Pawlickiego. Szwedowi z pewnością dziś przez głowę przemknęła myśl: odstawienie motocykli w kąt chyba jednak było przedwczesne.

Występ Nielsa Kristiana Iversena dla Piratów uznalibyśmy za znakomity, gdyby nie wypadek w 15. wyścigu. Zawody ciągnęły się bardzo długo, bo kilka razy był równany pierwszy wiraż. I właśnie tam w turbulencje wpadł „Puk”. Duńczyk próbował opanować motocykl, ale nie udało się, na wyjeździe z łuku groźnie upadł, a motor spadł mu na nogę. Na szczęście Iversen wstał, było widać, że trochę cierpi, jest jednak cały. Z powtórki został wykluczony.

Długie oczekiwanie na kolejne wyścigi żużlowcy wynagrodzili znakomitym ściganiem. W 9. biegu twardy, ale i bardzo fajny pojedynek stoczyli Iversen z Pawlickim, wjazd „Puka” między dwóch zawodników Masarny w 12. biegu – coś niesamowitego.

Pawlicki miał dobre starty, ale i dwa razy przegrał 1:5. Postępom Sundstroma cały czas trzeba się przyglądać, bo Szwed ściga się naprawdę fajnie i skutecznie. On jeszcze w tym sezonie może przydać się Stali.

Ważne wyjazdowe zwycięstwo w Malilli odniosła liderująca w Elitserien ekipa Vetlandy. Świetnie jechał Bartosz Zmarzlik, zapisał na swoim koncie cztery trójki i defekt w 15. wyścigu, gdy losy meczu były już rozstrzygnięte. Czy z problemami sprzętowymi poradził już sobie Martin Vaculik? Razem ze Zmarzlikiem dojechał do ostatniego biegu, a więc musiał to być jego udany występ. Wygrywał z Fredrikiem Lindgrenem i Maciejem Janowskim.

PIRATERNA MOTALA – MASARNA AVESTA 49:40

PIRATERNA: Greg Hancock 10+1 (2,1,3,1,3), Daniel Davidsson 4 (3,1,0,-), Emil Sajfutdinow 6+1 (1,0,3,2), Krzysztof Buczkowski 4 (0,2,1,1), Niels Kristian Iversen 11 (3,2,3,3,w), Anders Mellgren 0 (0,0,-,0), Peter Karlsson 14+1 (3,3,0,2,3,3).

MASARNA: Przemysław Pawlicki 6 (1,3,1,1,d), Artur Czaja 4 (0,1,3,0), Tai Woffinden 9+1 (2,3,2,2), Linus Sundstrom 9+1 (3,2,2,0,2), Antonio Lindback 4+1 (1,2,1,d), Joel Andersson 3+1 (1,0,0,2), Kim Nilsson 5+1 (2,2,0,1).

DACKARNA MALILLA – ELIT VETLANDA 44:46

DACKARNA: Fredrik Lindgren 5 (0,3,2,0), Mads Korneliussen 3+1 (1,0,2,0), Patryk Dudek 13 (2,3,2,3,3), Rune Holta 9+4 (1,2,1,3,2), Maciej Janowski 7+1 (2,2,2,1), Peter Ljung 3 (2,0,0,1), Joel Kling 4 (1,3,0,0).

VETLANDA: Martin Vaculik 10 (3,1,3,2,1), Szymon Woźniak 4+1 (2,0,1,1), Jarosław Hampel 6+1 (3,1,0,2), Tomas H. Jonasson 1+1 (0,1,0,-), Bartosz Zmarzlik 12 (3,3,3,3,d), Oliver Berntzon 6+2 (d,2,1,2,1), Jonas Davidsson 7 (3,1,0,3)

LEJONEN GISLAVED – ROSPIGGARNA HALLSTAVIK 48:42

SMEDERNA ESKILSTUNA – INDIANERNA KUMLA 47:43

  • 1. Elit Vetlanda 9 16 +70
  • 2. Lejonen 9 14 +2
  • 3. Masarna 9 13 +69
  • 4. Dackarna 9 10 +12
  • 5. Smederna 9 9 -25
  • 6. Piraterna 9 7 -29
  • 7. Indianerna 9 6 -48
  • 8. Rospiggarna 9 5 -51
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej