Po zawieszeniu przyłapanego za doping Grigorija Łaguty wydawało się, że ostatniego finalistę Drużynowego Pucharu Świata już znamy, bo kto niby miały ograć Australijczyków. Żużel, sport jest jednak nieprzewidywalny i mamy na to jeszcze jeden, piękny dowód. Zdecydowanie wygrywają Rosjanie przed wyłącznie papierowymi faworytami, trzecie Łotysze, a na czwartej pozycji Amerykanie, którzy mimo różnych zapowiedzi, wcale nie byli tacy ostatni.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ostatni wyścig barażu w Lesznie nie wygrał Rosjanin, Australijczyk czy zawodnik z Łotwy, a chłopak z USA Luke Becker, który 11 lutego skończył 18 lat. Ależ on płakał po tym rewelacyjnym dla niego starcie. I właśnie taki był ten baraż DPŚ 2017. Nikt nie przewidywał, że takie kłopoty będą mieli Australijczycy. Komu wychodziło 15 pkt Amerykanów, startujących bez Grega Hancocka? Tak jak w barażu, świetnie stawiali się również Łotysze.

Najpierw jednak była gorąca dyskusja, czy te zawody w ogóle mają wystartować. Przez zawieszenie za doping Grigorija Łaguty (pod tym linkiem piszemy o tej sprawie).

Duńczycy domagali się anulowania jego punktów z eliminacji, dyskwalifikacji Rosjan i przeniesienia barażu na sobotę, aby kadra Hansa Nielsena mogła dotrzeć do Polski. Wtedy finał odbyłby się dopiero w niedzielę. Decyzja Jury DPŚ była jednak inna: jedziemy bez Łaguty.

– Uderzyła w nas ta cała sytuacja, ale co mamy zrobić. Spróbujemy pojechać jak najlepiej, aby jeszcze raz pokazać, że zależy nam na jak najlepszym miejscu rosyjskiego żużla, gdzie zebrać narodową drużynę naprawdę nie jest łatwo – mówił kapitan Rosjan Emil Sajfutdinow, w Polsce zawodnik Unii Leszno.

Sajfutdinow na domowym torze wykręcił komplet punktów, a młodzi koledzy z drużyny słuchali jego uwag, celnie szukali ustawień motocykli i sprawili naprawdę dużą niespodziankę. Też mieli swojego bohatera – 18-latka Gleba Czugunowa. Czy ktoś wcześniej o nim słyszał? Dziś zdobył 11 pkt.

Australijczyków nic nie tłumaczy. Do ich składu wrócił lider cyklu Grand Prix Jason Doyle, jechał także mistrz świata juniorów Max Fricke. To jednak było za mało. Doyle w jednym z wyścigów został wykluczony, bo drugi raz próbował oszukiwać na starcie (już miał na koncie ostrzeżenie), Troy Batchelor też stracił punkt, bo bezczelnie puścił przed siebie w 13. biegu Rosjanina, aby jego drużyna mogła zastosować „jokera”. Za zero jeździł Chris Holder i już po 17. wyścigu było wiadomo, że faworyci muszą obejść się  smakiem.

Najpierw w eliminacjach odpadają Duńczycy, teraz gubi się Australia. Mamy nadzieję, że przynajmniej w finale pójdzie wszystko zgodnie z planem. Wszyscy stawiają na Polskę. Na Bartosz Zmarzlika, Macieja Janowskiego, Piotra Pawlickiego, Patryka Dudka i Bartosza Smektałę. Początek walki o medale w Lesznie w sobotę o godz. 19.

WYNIKI BARAŻU SWC 2017 W LESZNIE:

  • 1. ROSJA – 46 pkt (finał): Emil Sajfutdinow 15 (3,3,3,3,3), Grigorij Łaguta – nie startował, Wadim Tarasienko 10 (3,1,2,3,1), Andriej Kudriaszow 10 (0,3,2,2,3), Gleb Czugunow 11 (1,2,3,2,3).
  • 2. AUSTRALIA – 33 pkt: Jason Doyle 12 (3,3,w,2!,2,2), Sam Masters 2 (1,-,1,-,-), Chris Holder 6 (0,2,2,-,2), Troy Batchelor 7 (2,3,2,w,0), Max Fricke 6 (1,3,2).
  • 3. ŁOTWA – 30 pkt: Kjastas Puodużks 4 (2,1,1,0,0), Jewgieniej Kostygow 6 (2,0,1,1,2), Andrzej Lebiediew 18 (3,2,6!,3,3,1), Maksim Bogdanow 2 (0,0,-,2,u).
  • 4. USA – 15 pkt: Ricky Wells 6 (2,2,0!,1,1), Gino Manzares 2 (1,0,1,-,0), Luke Becker 4 (1,0,-,0,3), Dillon Ruml 1 (0,-,0,1,-), Broc Nicol 2 (1,0,0,1).

MONSTER ENERGY DRUŻYNOWY PUCHAR ŚWIATA 2017:

sobota 1 lipca, King’s Lynn (Wielka Brytania) – pierwszy półfinał:

1. Wielka Brytania, 2. Australia, 3. USA, 4. Czechy

wtorek 4 lipca, Vastervik (Szwecja) – drugi półfinał:

1. Szwecja, 2. Rosja, 3. Łotwa, 4 Dania

piątek 7 lipca Leszno (Polska), godz. 19 – baraż:

1. Rosja, 2. Australia, 3. Łotwa, 4. USA

sobota 8 lipca, Leszno (Polska), godz. 19 – wielki finał:

Polska, Wielka Brytania, Szwecja, Rosja

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Mikołaj Chrzan poleca
Więcej