Przemysław Pawlicki walczy, aby spełnić swoje marzenie i zostać stałym uczestnikiem wyścigu o żużlowego mistrza świata. Słowak Martin Vaculik w tym roku jeździ zarówno w cyklu jak i w eliminacjach. W ten sposób chce być pewny miejsca w GP również w 2018 roku.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kapitan Stali Gorzów Przemysław Pawlicki spisuje się w tym roku świetnie. W takiej formie ma szansę sięgnąć po marzenia. – Wystartować ramię w ramię z bratem Piotrem [młodszy z Pawlickich jest zawodnikiem Unii Leszno] w Grand Prix? A kto by nie chciał czegoś takiego dokonać – mówił żużlowiec. – W żużlu jednak dłuższe planowanie bywa zabójcze. Idziemy krok po kroku, zobaczy co z tego wyjdzie. Na razie faktycznie jest nieźle, oby sportowe szczęście dalej nas nie omijało.

W ostatnich dniach Pawlickiego czeka prawdziwy maraton. W piątkowy wieczór pojechał tylko próbę toru przed meczem Stal – GKM Grudziądz. Zaraz po odwołanych zawodach ruszył do Terenzano we Włoszech na półfinał kwalifikacji do przyszłorocznego cyklu Grand Prix. Dziś ma być gotowy do ligowej powtórki w Gorzowie (początek meczu o godz. 19), w poniedziałek w Świętochłowicach powalczy o awans do finału indywidualnych mistrzostw Polski, a we wtorek liga szwedzka. Naprawdę niezła dawka ścigania, na którą jednak zawodnicy, szczególnie gdy im idzie, nigdy nie narzekają.

W Terenzano Pawlicki bez problemu znalazł się w premiowanej siódemce. W ostatnim wyścigu miał kolizję z Rosjaninem Grigorijem Łagutą i z powtórki został wykluczony. Przemek szybko podniósł się z toru, Łaguta ostatecznie też, ale dalej już nie pojechał. Po zawodach poinformował jednak, że z jego zdrowiem również jest wszystko w porządku.

26 sierpnia jedna z rund tegorocznego cyklu Grand Prix odbędzie się na stadionie im. Edwarda Jancarza. Z pewnością Pawlicki jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do tzw. dzikiej karty na te zawody.

We Włoszech mniej szczęścia miał drugi ze stalowców Szwed Linus Sundstrom, który zajął dziewiąte miejsce. W czwartek w Olching w Niemczech awans wywalczył Słowak ze Stali Martin Vaculik.

W sobotę 19 sierpnia w GP Challenge w Togliatti w Rosji pojadą najlepsze siódemki z obu półfinałów oraz dwaj żużlowcy nominowani. Jeden z nich będzie zawodnikiem gospodarzy. Prawdopodobnie dodatkową szansę dostanie wspomniany wyżej Grigorij Łaguta, pechowiec z Terenzano.

CZOŁÓWKA TURNIEJU W TERENZANO (awans 7+1 rezerwowy):

  • 1. Craig Cook (Wielka Brytania) 13 (3,3,2,3,2)
  • 2. Vaclav Milik (Czechy) 12 (3,3,3,1,2)
  • 3. Matej Zagar (Słowenia) 10+3 (1,2,2,2,3)
  • 4. Przemysław Pawlicki (Polska) 10+2 (2,2,3,3,w)
  • 5. Peter Kildemand (Dania) 9 (3,2,1,0,3)
  • 6. Max Fricke (Australia) 9 (2,2,0,2,3)
  • 7. Patryk Dudek (Polska) 8+3 (t,1,3,2,2)
  • 8. Michael Jepsen Jensen (Dania) 8+2 (1,3,3,0,1)
  • 9. Linus Sundstrom (Szwecja) 7 (0,3,1,0,3)
  • 10. Kevin Woelbert (Niemcy) 7 (2,1,1,3,0)

CZOŁÓWKA TURNIEJU W OLCHING (awans 7+1 rezerwowy):

  • 1. Leon Madsen (Dania) 15 (3,3,3,3,3)
  • 2. Piotr Pawlicki (Polska) 14 (3,3,3,3,2)
  • 3. Martin Smolinski (Niemcy) 10+3 (1,1,2,3,3)
  • 4. Adrian Miedziński (Polska) 10+2 (1,3,1,2,3)
  • 5. Martin Vaculik (Słowacja) 10+ns (3,2,3,2,0)
  • 6. Kai Huckenbeck (Niemcy) 8+3 (1,2,3,0,2)
  • 7. Mateusz Szczepaniak (Polska) 8+2 (3,3,1,1,0)
  • 8. Kenneth Bjerre (Dania) 8+1 (0,1,2,3,2)
  • 9. Chris Harris (Wielka Brytania) 7 (1,2,2,1,1)
  • 10. Peter Ljung (Szwecja) 6 (0,2,0,1,3)
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej